Kategoria:
maja
Była pewna obawa, jak bardzo huczny jest Sylwester na Dębcu, ale było całkiem cywilizowanie - owszem, fajerwerki[1], petardy, ale tak 20 minut po północy[2] było po wszystkim. Padający całą noc i cały dzień śnieg przykrył wszystko, jak należy. O poranku Maj obejrzał śnieg przez wszystkie możliwe okna i władował się nam do łóżka.
[1] - Ja chcę oglądać fajerwerki! - rzekł Majut wieczorem, ale rozziewał się i poszedł do łóżka. Chwilę przed północą zaczęło walić, okna bynajmniej nie tłumią, poszłam więc sprawdzić, czy nie strach. - Masz ochotę popatrzeć na fajerwerki? - zapytałam wiercącego się stwora podkołdrowego. - Tak... - Stwór wyjęty i zaniesiony pod okno mętnie popatrzył, oświadczył, że za głośno, po czym przysnął na rękach. Tyle o fajerwerkach.
[2] Ja rozumiem, północ, się strzela. Ale temu tytanowi intelektu, który uznał, że jak już wszystko ucichło, tak koło 2 w nocy, jak niektórzy (np. ja) już przysnęli, rzucenie petardą tuż pod oknem jest świetnym pomysłem, życzę sraczki z siłą wodospadu.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek styczeń 1, 2016
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Była pewna obawa, jak bardzo huczny jest Sylwester na Dębcu, ale było całkiem cywilizowanie - owszem, fajerwerki[1], petardy, ale tak 20 minut po północy[2] było po wszystkim. Padający całą noc i cały dzień śnieg przykrył wszystko, jak należy. O poranku Maj obejrzał śnieg przez wszystkie możliwe okna i władował się nam do łóżka.
[1] - Ja chcę oglądać fajerwerki! - rzekł Majut wieczorem, ale rozziewał się i poszedł do łóżka. Chwilę przed północą zaczęło walić, okna bynajmniej nie tłumią, poszłam więc sprawdzić, czy nie strach. - Masz ochotę popatrzeć na fajerwerki? - zapytałam wiercącego się stwora podkołdrowego. - Tak... - Stwór wyjęty i zaniesiony pod okno mętnie popatrzył, oświadczył, że za głośno, po czym przysnął na rękach. Tyle o fajerwerkach.
[2] Ja rozumiem, północ, się strzela. Ale temu tytanowi intelektu, który uznał, że jak już wszystko ucichło, tak koło 2 w nocy, jak niektórzy (np. ja) już przysnęli, rzucenie petardą tuż pod oknem jest świetnym pomysłem, życzę sraczki z siłą wodospadu.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek styczeń 1, 2016
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
- Nie cieszycie się z choinki?
- Przyznam, że niespecjalnie. Jak byliśmy dziećmi, to lubiliśmy, teraz już nie czekamy na ozdabianie.
- A prezenty?! Z prezentów też się nie cieszycie?!
- Z prezentów się ciągle jeszcze cieszymy.
- Uff! Kamień z serca!
Czego i Wam życzę - że może nie ze wszystkiego, ale żeby się jednak chociaż z czegoś cieszyć.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek grudzień 24, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 4 komentarze
- Skomentuj
- Nie cieszycie się z choinki?
- Przyznam, że niespecjalnie. Jak byliśmy dziećmi, to lubiliśmy, teraz już nie czekamy na ozdabianie.
- A prezenty?! Z prezentów też się nie cieszycie?!
- Z prezentów się ciągle jeszcze cieszymy.
- Uff! Kamień z serca!
Czego i Wam życzę - że może nie ze wszystkiego, ale żeby się jednak chociaż z czegoś cieszyć.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek grudzień 24, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 4 komentarze
- Skomentuj
Całą dyskusję o tym, czy 6-latki nadają się do szkoły, podsumowuje mi widok mojej 6-letniej córki na scenie, śpiewającej razem z innymi aniołkami kolędę przed całą szkołą. Bez obaw, z zaangażowaniem, zaskakująco (zważywszy na moje geny) czystym i trafiającym w tonację głosem. Wzruszyłam się na widowni, mimo czarnego serduszka.
- Mamusiu, a jak będę miała dzieci, to też pójdą do tej szkoły, wiesz?
Napisane przez Zuzanka w dniu środa grudzień 23, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Całą dyskusję o tym, czy 6-latki nadają się do szkoły, podsumowuje mi widok mojej 6-letniej córki na scenie, śpiewającej razem z innymi aniołkami kolędę przed całą szkołą. Bez obaw, z zaangażowaniem, zaskakująco (zważywszy na moje geny) czystym i trafiającym w tonację głosem. Wzruszyłam się na widowni, mimo czarnego serduszka.
- Mamusiu, a jak będę miała dzieci, to też pójdą do tej szkoły, wiesz?
Napisane przez Zuzanka w dniu środa grudzień 23, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
W ramach wprowadzania suspensu zagaduję podczas powrotu ze szkoły Majuta. Że dziś ostatni dzień listopada, jutro grudzień, że za progiem święta, a żeby uprzyjemnić czas oczekiwania na, będziemy codziennie robić jakąś rzecz...
- No wieeeem, mama - Majut podał tonem absolutnej oczywistości. - Będziemy otwierać okienko i wyjmować zabawkę z klocków.
A ja mam zwykłą kartkę z wypisanymi ołówkiem liczbami. I skreślam.
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek listopad 30, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 2 komentarze
- Skomentuj
W ramach wprowadzania suspensu zagaduję podczas powrotu ze szkoły Majuta. Że dziś ostatni dzień listopada, jutro grudzień, że za progiem święta, a żeby uprzyjemnić czas oczekiwania na, będziemy codziennie robić jakąś rzecz...
- No wieeeem, mama - Majut podał tonem absolutnej oczywistości. - Będziemy otwierać okienko i wyjmować zabawkę z klocków.
A ja mam zwykłą kartkę z wypisanymi ołówkiem liczbami. I skreślam.
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek listopad 30, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Mamo, a spotkamy na cmentarzu jakichś przodków?
Dlaczego to dziecko żyło tylko jeden dzień? To nie fair, nie mogło przecież mieć żadnych przygód. To nie dobrze, jak się rodzi dziecko i zaraz umiera, bo to takie zmarnowanie dziecka jest.
A tęsknisz za swoim dziadkiem i babcią? Są tutaj dzisiaj?
A kto tutaj umarł? Ta pani była mamą i babcią? Pewnie im było smutno, jak umarła.
A zmarli widzą te światełka z nieba?
Piękny dzień, żeby być żywym.

Cmentarz Bożego Ciała, Bluszczowa.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 1, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 5 komentarzy
- Skomentuj
Mamo, a spotkamy na cmentarzu jakichś przodków?
Dlaczego to dziecko żyło tylko jeden dzień? To nie fair, nie mogło przecież mieć żadnych przygód. To nie dobrze, jak się rodzi dziecko i zaraz umiera, bo to takie zmarnowanie dziecka jest.
A tęsknisz za swoim dziadkiem i babcią? Są tutaj dzisiaj?
A kto tutaj umarł? Ta pani była mamą i babcią? Pewnie im było smutno, jak umarła.
A zmarli widzą te światełka z nieba?
Piękny dzień, żeby być żywym.

Cmentarz Bożego Ciała, Bluszczowa.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 1, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Maja -
- 5 komentarzy
- Skomentuj