Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: projekt-jezyce

Projekt Jeżyce - Most Teatralny

W zasadzie Most nieco wybiega poza moją definicję Jeżyc, bo wychodzi poza ulicę Roosevelta. Ale na tyle wrósł mi się w klimat, że czemu nie. Na górze tramwaje, na dole tory kolejowe (i aktualnie to, co pozostało z Kaponiery), łączy dwa teatry - Nowy i Wielki, pomiędzy nimi szerzej uczęszczaną Stajenkę Pegaza (a od niedawna Nastawnię, o której niebawem). Właśnie z Mostu Teatralnego można zbiec na skwer zwany Teatralką, miejsce spotkań latem, a zjeżdżania na sankach zimą. I tylko od zawsze mnie zastanawia, czemu to Most, a nie Wiadukt.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 23, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 4 komentarze - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Most Teatralny

W zasadzie Most nieco wybiega poza moją definicję Jeżyc, bo wychodzi poza ulicę Roosevelta. Ale na tyle wrósł mi się w klimat, że czemu nie. Na górze tramwaje, na dole tory kolejowe (i aktualnie to, co pozostało z Kaponiery), łączy dwa teatry - Nowy i Wielki, pomiędzy nimi szerzej uczęszczaną Stajenkę Pegaza (a od niedawna Nastawnię, o której niebawem). Właśnie z Mostu Teatralnego można zbiec na skwer zwany Teatralką, miejsce spotkań latem, a zjeżdżania na sankach zimą. I tylko od zawsze mnie zastanawia, czemu to Most, a nie Wiadukt.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 23, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 4 komentarze - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Asnyka

Króciutka to a przedziwna ulica, bo składa się jednocześnie z uliczki i placu, dzięki czemu na jednym rogu znajdują się obok siebie dwie tabliczki - Asnyka styka się z Asnyka (a na rogu naprzeciw jest szyld "Magiel elektryczna"). Od Słowackiego do Sienkiewicza, od frontu uroczej kamienicy do resztek zajezdni tramwajowej.

Na zdjęciach widać - poza tym, że piękne kamienice z zadbanymi ogródeczkami od frontu, że panuje strefa płatnego parkowania. Niestety, w dalszym ciągu jest to łatwy pieniądz, bo samochodów tyle, że czasem nie można przejść.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek październik 30, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 0 komentarzy - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Asnyka

Króciutka to a przedziwna ulica, bo składa się jednocześnie z uliczki i placu, dzięki czemu na jednym rogu znajdują się obok siebie dwie tabliczki - Asnyka styka się z Asnyka (a na rogu naprzeciw jest szyld "Magiel elektryczna"). Od Słowackiego do Sienkiewicza, od frontu uroczej kamienicy do resztek zajezdni tramwajowej.

Na zdjęciach widać - poza tym, że piękne kamienice z zadbanymi ogródeczkami od frontu, że panuje strefa płatnego parkowania. Niestety, w dalszym ciągu jest to łatwy pieniądz, bo samochodów tyle, że czasem nie można przejść.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek październik 30, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 0 komentarzy - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Reja

Maj na huśtawce zamyka oczy. Zapytana, czemu tak robi, zeznała, że sobie wyobraża. A co sobie wyobrażasz? Nasz balkon. Ja z kolei na Jeżycach wyobrażam sobie, jakby ta dzielnica wyglądała bez samochodów, zaparkowanych wzdłuż każdego dostępnego chodnika (i wzdłuż, i w poprzek niedostępnych też). Reja to śliczna, krótka uliczka między Słowackiego a Sienkiewicza, dosłownie z kilkoma kamienicami po obu stronach, z wylotem na dawną zajezdnię tramwajową na Gajowej. Byłoby lepiej widać, że śliczna, gdyby nie służyła za parking. Ale i tak. W promieniach jesiennego słońca pokazuje, że warto było inwestować w detale. Najbardziej lubię zakątek na rogu Słowackiego, o którym dawno temu pisałam - podwórko na zapleczu nieistniejącego już kina Amarant.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 30, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 1 komentarz - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Reja

Maj na huśtawce zamyka oczy. Zapytana, czemu tak robi, zeznała, że sobie wyobraża. A co sobie wyobrażasz? Nasz balkon. Ja z kolei na Jeżycach wyobrażam sobie, jakby ta dzielnica wyglądała bez samochodów, zaparkowanych wzdłuż każdego dostępnego chodnika (i wzdłuż, i w poprzek niedostępnych też). Reja to śliczna, krótka uliczka między Słowackiego a Sienkiewicza, dosłownie z kilkoma kamienicami po obu stronach, z wylotem na dawną zajezdnię tramwajową na Gajowej. Byłoby lepiej widać, że śliczna, gdyby nie służyła za parking. Ale i tak. W promieniach jesiennego słońca pokazuje, że warto było inwestować w detale. Najbardziej lubię zakątek na rogu Słowackiego, o którym dawno temu pisałam - podwórko na zapleczu nieistniejącego już kina Amarant.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 30, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 1 komentarz - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Mickiewicza

Jeżyce to dla mnie kwintesencja miasta. Nierówne, zastawione samochodami ulice. Małe sklepiki, firmy usługowe, NFZ i salony kosmetyczne. Na Mickiewicza bywam codziennie. To ulica kontrastów - od pięknych kamienic z balkonikami i wieżyczkami, przez okropny budynek ZUS-u i "Klub Średniolatka" do drewnianej przybudówki w podwórzu, żywcem wyjętej z Tatr. Nie dziwi mnie wystawa zabytkowych kafli na ścianie jednego z budynków i liście lip, jesiennie spadające na chodnik. To uliczka z kawiarniami - elegancka Mała Czarna, Brisman, przytulna Aisza (i nieco myląca Oranżeria, w której nie da się niczego zjeść, ale da się uszyć zasłony), z salonem mody ciążowej tuż obok wejścia do szpitala im. Raszei, gdzie na świat przychodzi spory procent poznańskich niemowląt. Ze szkołą jogi i centrum nauki chińskiego. Ciekawa jestem, czy jeszcze coś znajdę na Mickiewicza; życie prowadzi mnie na tę ulicę już po raz kolejny.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek wrzesień 20, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 5 komentarzy - Skomentuj


Projekt Jeżyce - Mickiewicza

Jeżyce to dla mnie kwintesencja miasta. Nierówne, zastawione samochodami ulice. Małe sklepiki, firmy usługowe, NFZ i salony kosmetyczne. Na Mickiewicza bywam codziennie. To ulica kontrastów - od pięknych kamienic z balkonikami i wieżyczkami, przez okropny budynek ZUS-u i "Klub Średniolatka" do drewnianej przybudówki w podwórzu, żywcem wyjętej z Tatr. Nie dziwi mnie wystawa zabytkowych kafli na ścianie jednego z budynków i liście lip, jesiennie spadające na chodnik. To uliczka z kawiarniami - elegancka Mała Czarna, Brisman, przytulna Aisza (i nieco myląca Oranżeria, w której nie da się niczego zjeść, ale da się uszyć zasłony), z salonem mody ciążowej tuż obok wejścia do szpitala im. Raszei, gdzie na świat przychodzi spory procent poznańskich niemowląt. Ze szkołą jogi i centrum nauki chińskiego. Ciekawa jestem, czy jeszcze coś znajdę na Mickiewicza; życie prowadzi mnie na tę ulicę już po raz kolejny.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek wrzesień 20, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 5 komentarzy - Skomentuj


Projekt Jeżyce - preludium

Uwielbiam ostatnio nadużywane słowo "projekt", zastępujące każde określenie aktywności, jaką się gdziekolwiek uprawia. A skoro uwielbiam, to też sobie wystrugam, bo co będę tak bez projektu chodziła. A codziennie przechodzę przez Jeżyce (no, czasami w środę i w weekendy nie). I mi się marnują. Więc będzie o Jeżycach. W tym celu obeszłam dzisiaj biuro, a wierzcie mi, jest co obchodzić. I znalazłam okno, które się otwiera (a nie jestem bardzo wnikliwa, albowiem drugą damską toaletę odkryłam już po miesiącu). I tak, od lewej (sprawdziłam, od tej właściwej lewej): z wieżyczką Teatr Nowy, na tle zieleni Teatralki tzw. buda z zapiekankami przy Moście Teatralnym oraz nietypowo turkusowy tramwaj (zwykle są zielono-żółte).

Okrąglak, Zamek Cesarski, zabudowania UAM, Akademia Ekonomiczna. A nad tym wszystkim niebo; w Poznaniu jest obłędnie ładne niebo.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota sierpień 11, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 5 komentarzy - Skomentuj


Projekt Jeżyce - preludium

Uwielbiam ostatnio nadużywane słowo "projekt", zastępujące każde określenie aktywności, jaką się gdziekolwiek uprawia. A skoro uwielbiam, to też sobie wystrugam, bo co będę tak bez projektu chodziła. A codziennie przechodzę przez Jeżyce (no, czasami w środę i w weekendy nie). I mi się marnują. Więc będzie o Jeżycach. W tym celu obeszłam dzisiaj biuro, a wierzcie mi, jest co obchodzić. I znalazłam okno, które się otwiera (a nie jestem bardzo wnikliwa, albowiem drugą damską toaletę odkryłam już po miesiącu). I tak, od lewej (sprawdziłam, od tej właściwej lewej): z wieżyczką Teatr Nowy, na tle zieleni Teatralki tzw. buda z zapiekankami przy Moście Teatralnym oraz nietypowo turkusowy tramwaj (zwykle są zielono-żółte).

Okrąglak, Zamek Cesarski, zabudowania UAM, Akademia Ekonomiczna. A nad tym wszystkim niebo; w Poznaniu jest obłędnie ładne niebo.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota sierpień 11, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Projekt Jeżyce - - 5 komentarzy - Skomentuj