Kategoria:
przydasie
Konkretnie dla mnie. Mam starego Zemlera (umiał mleć, ale już nie), który ubija pianę i robi ciasto oraz oryginalnie umiał (bo, jak wspomniałam, już nie - wydziela swąd i się nożyki nie kręcą) zmielić cebulę, zrobić koktajl z truskawek czy co tam w naczyniu rozprowadzić na paćkę. Co chcę:
- coś małego i nieskomplikowanego (jeden korpus, ewentualnie wysokie naczynie z nożykiem na dnie czy miska do tego),
- żeby mieliło mięso, cebulę, warzywa na paćkę i umiało np. takie kotlety ukleić - miskę może mieć własną, ale nie musi,
- miało końcówki do mieszania ciasta i bicia z przeproszeniem piany,
- umiało pokroić warzywa w wiórki czy inne nie za duże kawałki,
- zmielić czekoladę, orzechy czy migdały,
Wstępnie rozważałam Brauna Miltiquicka, bo ma ładną reklamę, ale przeraziła mnie liczba dostępnych końcówek do wyboru. Nie umiem wybierać i nie chcę dokupywać co chwila nowego cudu. Kitchenaid odpada, bo za wielki, a poza tym no jak rany nie dam 2,5k zł za coś, co zrobi ciasto, a i to leniwie. Any hints?
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek styczeń 21, 2008
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 9 komentarzy
- Skomentuj
Konkretnie dla mnie. Mam starego Zemlera (umiał mleć, ale już nie), który ubija pianę i robi ciasto oraz oryginalnie umiał (bo, jak wspomniałam, już nie - wydziela swąd i się nożyki nie kręcą) zmielić cebulę, zrobić koktajl z truskawek czy co tam w naczyniu rozprowadzić na paćkę. Co chcę:
- coś małego i nieskomplikowanego (jeden korpus, ewentualnie wysokie naczynie z nożykiem na dnie czy miska do tego),
- żeby mieliło mięso, cebulę, warzywa na paćkę i umiało np. takie kotlety ukleić - miskę może mieć własną, ale nie musi,
- miało końcówki do mieszania ciasta i bicia z przeproszeniem piany,
- umiało pokroić warzywa w wiórki czy inne nie za duże kawałki,
- zmielić czekoladę, orzechy czy migdały,
Wstępnie rozważałam Brauna Miltiquicka, bo ma ładną reklamę, ale przeraziła mnie liczba dostępnych końcówek do wyboru. Nie umiem wybierać i nie chcę dokupywać co chwila nowego cudu. Kitchenaid odpada, bo za wielki, a poza tym no jak rany nie dam 2,5k zł za coś, co zrobi ciasto, a i to leniwie. Any hints?
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek styczeń 21, 2008
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 9 komentarzy
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 20, 2008
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 7 komentarzy
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela styczeń 20, 2008
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 7 komentarzy
- Skomentuj
Zima przyszła, trzeba zacząć robić zapasy i zacząć myśleć o prezentach. Na razie oprezentowałam siebie:
- Cocoa d'Arriba firmy Hachez - truskawki z pieprzem, mango i chili, pomarańcza, wszystko na bazie gorzkiej 77%, bywają w Piotrze i Pawle, akurat pojawiła się notka na Chocablogu
- After Eight w czarnej czekoladzie, jest jeszcze pomarańczowe (słabsze) i z baileysem (niezłe)
- Baileys karmelowy - nie kupiłam, bo mam jeszcze miętowy, ale podobno dobry
- merlin wysypał nowościami: Kuchnia z Zielonego Wzgórza. Przepisy L. M. Montgomery, Lato w kuchni przez okrągły rok Nigelli (brzydkie tłumaczenie, Forever Summer ładniejsze), Fuzja smaków. Podróże kulinarne Roberta Makłowicza, Zimistrz. Opowieść ze Świata Dysku Pratchetta, Nowe przygody Mikołajka. Tom 2 (ciekawe, czy za rok tom 3), Nie ma z czego się śmiać Stefanii Grodzieńskiej
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 24, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 4 komentarze
- Skomentuj
Zima przyszła, trzeba zacząć robić zapasy i zacząć myśleć o prezentach. Na razie oprezentowałam siebie:
- Cocoa d'Arriba firmy Hachez - truskawki z pieprzem, mango i chili, pomarańcza, wszystko na bazie gorzkiej 77%, bywają w Piotrze i Pawle, akurat pojawiła się notka na Chocablogu
- After Eight w czarnej czekoladzie, jest jeszcze pomarańczowe (słabsze) i z baileysem (niezłe)
- Baileys karmelowy - nie kupiłam, bo mam jeszcze miętowy, ale podobno dobry
- merlin wysypał nowościami: Kuchnia z Zielonego Wzgórza. Przepisy L. M. Montgomery, Lato w kuchni przez okrągły rok Nigelli (brzydkie tłumaczenie, Forever Summer ładniejsze), Fuzja smaków. Podróże kulinarne Roberta Makłowicza, Zimistrz. Opowieść ze Świata Dysku Pratchetta, Nowe przygody Mikołajka. Tom 2 (ciekawe, czy za rok tom 3), Nie ma z czego się śmiać Stefanii Grodzieńskiej
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 24, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 4 komentarze
- Skomentuj
Z bookmarków:
Przy okazji obdarzyłam babcię i ojca zestawem nalewek w różnych smakach (w Starym Browarze jest sklepik, gdzie można kupić 35 rodzajów). To chyba niezła opcja prezentowa dla ludzi, którzy "nic nie chcą", ale jednak spodziewają się, że coś dostaną.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 11, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Z bookmarków:
Przy okazji obdarzyłam babcię i ojca zestawem nalewek w różnych smakach (w Starym Browarze jest sklepik, gdzie można kupić 35 rodzajów). To chyba niezła opcja prezentowa dla ludzi, którzy "nic nie chcą", ale jednak spodziewają się, że coś dostaną.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 11, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek wrzesień 25, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 3 komentarze
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek wrzesień 25, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Przydasie -
- 3 komentarze
- Skomentuj