Kategoria:
soa-1
E. dostał paczkę z Usiech. P. dzielnie obmalował mu ją flamastrem, korzystając z folderu SPAM. E. na pewno się ucieszy na widok paczki opisanej jako "Failure notice. Viagra. Cialis. 100% free. Get university diploma this weekend. Enlarge your penis now. Nigeria".
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek styczeń 2, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 8 komentarzy
- Skomentuj
E. dostał paczkę z Usiech. P. dzielnie obmalował mu ją flamastrem, korzystając z folderu SPAM. E. na pewno się ucieszy na widok paczki opisanej jako "Failure notice. Viagra. Cialis. 100% free. Get university diploma this weekend. Enlarge your penis now. Nigeria".
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek styczeń 2, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 8 komentarzy
- Skomentuj
<psieklFH> "oops" means it's fixable. "oh shit" means it's not.
<yacoob> 'never say "ooops", always say "ah, interesting..."'
<wwitek> never say ooops when logged as root.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa grudzień 13, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
<psieklFH> "oops" means it's fixable. "oh shit" means it's not.
<yacoob> 'never say "ooops", always say "ah, interesting..."'
<wwitek> never say ooops when logged as root.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa grudzień 13, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jednym z powodów, dla których praca w Fabryce jest ok, są kontakty z zagranicą. Z kołorkerem Węgrem ostatnio ustalaliśmy, że u nich śliwka węgierka to po prostu śliwka i że "I spy" to krap totalny, bo ścigając się po Budapeszcie przekraczają most, a mimo są dalej po tej samej stronie Dunaju.
Ostatnio są ruchy w związku z Ukrainą. Fantastic country. Kupno domeny trwa trzy lata. Albo tydzień, jeśli zapłaci się 1000 dolarów. I wtedy nie jest istotne, czy domena jest wolna, czy zajęta - można ją mieć w ten tydzień.
Szczyt lenistwa. Kot czarno-biały jest pozszywany i żeby się nie forsował, postawiłam krzesło koło kaloryfera, żeby miał po czym wejść. Tymczasem krzesło zostało NAJLEPSZYM MIEJSCEM DO SPANIA DZIŚ. Kot czarny leży na nim i szczeka na poruszające się liście na balkonie, nie schodząc z krzesła.
Pada deszcz ze śniegiem. Jest normalnie świetnie. Idę się najeść igliwia, żeby spać do wiosny. Będę się budzić tylko po to, żeby kupować kolejne kupony Totolotka (wczoraj przyniosłam z kolektury 162,1 zł, wychodzi, że chyba jestem na plusie w ogólnym rozrachunku). No, jeszcze mogę przeczytać w międzyczasie parę książek. Ale nie chcę wychodzić z domu dopóki nie będzie ciepło.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa listopad 1, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Jednym z powodów, dla których praca w Fabryce jest ok, są kontakty z zagranicą. Z kołorkerem Węgrem ostatnio ustalaliśmy, że u nich śliwka węgierka to po prostu śliwka i że "I spy" to krap totalny, bo ścigając się po Budapeszcie przekraczają most, a mimo są dalej po tej samej stronie Dunaju.
Ostatnio są ruchy w związku z Ukrainą. Fantastic country. Kupno domeny trwa trzy lata. Albo tydzień, jeśli zapłaci się 1000 dolarów. I wtedy nie jest istotne, czy domena jest wolna, czy zajęta - można ją mieć w ten tydzień.
Szczyt lenistwa. Kot czarno-biały jest pozszywany i żeby się nie forsował, postawiłam krzesło koło kaloryfera, żeby miał po czym wejść. Tymczasem krzesło zostało NAJLEPSZYM MIEJSCEM DO SPANIA DZIŚ. Kot czarny leży na nim i szczeka na poruszające się liście na balkonie, nie schodząc z krzesła.
Pada deszcz ze śniegiem. Jest normalnie świetnie. Idę się najeść igliwia, żeby spać do wiosny. Będę się budzić tylko po to, żeby kupować kolejne kupony Totolotka (wczoraj przyniosłam z kolektury 162,1 zł, wychodzi, że chyba jestem na plusie w ogólnym rozrachunku). No, jeszcze mogę przeczytać w międzyczasie parę książek. Ale nie chcę wychodzić z domu dopóki nie będzie ciepło.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa listopad 1, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA#1 -
- 2 komentarze
- Skomentuj