Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Tag: kryminal

Ewa wzywa 07 103

Maciej Z. Bordowicz - Off side #103

Spis osób:

  • Zdzisław Kaczmarek - rasowa twarz, leciutka siwizna na skroniach, bujna czupryna, a w ogóle to siła i prężność, mógłby reklamować asortyment w ilustrowanych tygodnikach
  • James Norton - nie tyle niski, ale jakby krótki, silnie rozwinięte barki i potężna łysina, sztucznie białe zęby
  • lokaj Nortona - w białym, niemal operetkowym uniformie
  • Florence Norton - młoda żona Jamesa, niebieskie oczy ze strzałkami kierunkowymi, prowadzącymi do sypialni
  • Mecenas Tubolicz - przyjaciel Nortona w czasach pobytu w Polsce
  • Helena Walstein - ówczesna sympatia Nortona
  • Jasio Karpat - przysadzisty mężczyzna w poplamionym smarami kombinezonie
  • Kazio Grzonka - rosły blondyn o fizjonomii Misia Yogi, unerwionej małymi, rozbieganymi oczkami
  • Maniek Kubisz - niewysoki, z wyraźną nadwagą, autor poczytnych kryminałów
  • kapitan Olecki - przypala papierosa od papierosa, fan piłki nożnej
  • plutonowy Zbigniew Ciech - wysoki i jakby trochę niezdarny
  • porucznik Iza Ogalska - posiada dar gromadzenia danych szybciej niż komputer, charakterystyczny, skośny wykrój oczu
  • Anna Seciak - przystojna pięćdziesiąciolatka o bezbłędnym makijażu i równie efektownej fryzurze
  • Marek Tubolicz - syn mecenasa, wysoki i przystojny, porusza się miękko i nonszalancko
  • pani Stenia - efektowna pani po pięćdziesiątce, na jej twarzy zacierają się już ostatnie ślady dawnej, nieprzeciętnej urody
  • Johnny Padewsky - całkiem dobrze mówi po polsku
  • wywiadowca Krawczyk - w celu inwigilacji udaje zawianego
  • pułkownik Gawecki - zwalisty i wysoki 60-latek
  • Nowakowa - dozorczyni w bloku Anny Seciak, chętna na współpracę z milicją

Kalifornia. Kaczmarek czuje się tu jak ryba w wodzie, nawet z językiem sobie świetnie radzi. Szantażuje biznesmena Nortona zyskownymi, choć do nie końca legalnymi interesami na darach UNRRY dla powojennej Polski. Jakiś czas później, już w Warszawie, Kaczmarek okazuje się być prawą ręką niejakiego Dziadka, szefa lokalnej grupy przestępczej. Zirytowany Karpat, szantażowany przez Kaczmarka, idzie na poważną rozmowę, ale wybiega zakrwawiony i z pomocą wiecznie pijanego Grzonki pozoruje wypadek w celu uzyskania alibi. Kapitan Olecki, oderwany od meczu, traktuje sprawę osobiście, bo zamordowanego Kaczmarka - jak się okazuje Dziadka - usiłuje złapać na gorącym uczynku już od dawna. Karpata wkopuje Anna, flama Kaczmarka, rozpoznając zapach smaru i benzyny, dodatkowo Olecki wyciąga z niego wyznanie za pomocą blefu na temat zeznań Grzonki. Poczucie kapitana, że tu coś śmierdzi (i nie jest to smar) potwierdza się, kiedy okazuje się, że Kaczmarek został zastrzelony z colta, a nie parabellum, którym dysponował Karpat. Ekipa milicyjna co jakiś czas udziela sobie “opeerów”, ale śledztwo posuwa się do przodu aż do dramatycznego finału na zewnętrznej klatce schodowej. Ślad prowadzi w przeszłość, a dodatkowo jedna z osób okazuje się być powojennym szpiegiem.

Się pije: zimną whisky, dry martiny (pisownia oryginału) z kropelką vodka Smirnoff, żytniówkę (w warsztacie), jugosłowiańską śliwowicę (pod mecz), pełne królewskie (na rybach).
Się pali: sporty.

Inne tego autora tu.

Inne z tego cyklu tutaj.

#152 (przeczytałam też po raz kolejny EW104 i EW105).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela grudzień 20, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 103

Maciej Z. Bordowicz - Off side #103

Spis osób:

  • Zdzisław Kaczmarek - rasowa twarz, leciutka siwizna na skroniach, bujna czupryna, a w ogóle to siła i prężność, mógłby reklamować asortyment w ilustrowanych tygodnikach
  • James Norton - nie tyle niski, ale jakby krótki, silnie rozwinięte barki i potężna łysina, sztucznie białe zęby
  • lokaj Nortona - w białym, niemal operetkowym uniformie
  • Florence Norton - młoda żona Jamesa, niebieskie oczy ze strzałkami kierunkowymi, prowadzącymi do sypialni
  • Mecenas Tubolicz - przyjaciel Nortona w czasach pobytu w Polsce
  • Helena Walstein - ówczesna sympatia Nortona
  • Jasio Karpat - przysadzisty mężczyzna w poplamionym smarami kombinezonie
  • Kazio Grzonka - rosły blondyn o fizjonomii Misia Yogi, unerwionej małymi, rozbieganymi oczkami
  • Maniek Kubisz - niewysoki, z wyraźną nadwagą, autor poczytnych kryminałów
  • kapitan Olecki - przypala papierosa od papierosa, fan piłki nożnej
  • plutonowy Zbigniew Ciech - wysoki i jakby trochę niezdarny
  • porucznik Iza Ogalska - posiada dar gromadzenia danych szybciej niż komputer, charakterystyczny, skośny wykrój oczu
  • Anna Seciak - przystojna pięćdziesiąciolatka o bezbłędnym makijażu i równie efektownej fryzurze
  • Marek Tubolicz - syn mecenasa, wysoki i przystojny, porusza się miękko i nonszalancko
  • pani Stenia - efektowna pani po pięćdziesiątce, na jej twarzy zacierają się już ostatnie ślady dawnej, nieprzeciętnej urody
  • Johnny Padewsky - całkiem dobrze mówi po polsku
  • wywiadowca Krawczyk - w celu inwigilacji udaje zawianego
  • pułkownik Gawecki - zwalisty i wysoki 60-latek
  • Nowakowa - dozorczyni w bloku Anny Seciak, chętna na współpracę z milicją

Kalifornia. Kaczmarek czuje się tu jak ryba w wodzie, nawet z językiem sobie świetnie radzi. Szantażuje biznesmena Nortona zyskownymi, choć do nie końca legalnymi interesami na darach UNRRY dla powojennej Polski. Jakiś czas później, już w Warszawie, Kaczmarek okazuje się być prawą ręką niejakiego Dziadka, szefa lokalnej grupy przestępczej. Zirytowany Karpat, szantażowany przez Kaczmarka, idzie na poważną rozmowę, ale wybiega zakrwawiony i z pomocą wiecznie pijanego Grzonki pozoruje wypadek w celu uzyskania alibi. Kapitan Olecki, oderwany od meczu, traktuje sprawę osobiście, bo zamordowanego Kaczmarka - jak się okazuje Dziadka - usiłuje złapać na gorącym uczynku już od dawna. Karpata wkopuje Anna, flama Kaczmarka, rozpoznając zapach smaru i benzyny, dodatkowo Olecki wyciąga z niego wyznanie za pomocą blefu na temat zeznań Grzonki. Poczucie kapitana, że tu coś śmierdzi (i nie jest to smar) potwierdza się, kiedy okazuje się, że Kaczmarek został zastrzelony z colta, a nie parabellum, którym dysponował Karpat. Ekipa milicyjna co jakiś czas udziela sobie “opeerów”, ale śledztwo posuwa się do przodu aż do dramatycznego finału na zewnętrznej klatce schodowej. Ślad prowadzi w przeszłość, a dodatkowo jedna z osób okazuje się być powojennym szpiegiem.

Się pije: zimną whisky, dry martiny (pisownia oryginału) z kropelką vodka Smirnoff, żytniówkę (w warsztacie), jugosłowiańską śliwowicę (pod mecz), pełne królewskie (na rybach).
Się pali: sporty.

Inne tego autora tu.

Inne z tego cyklu tutaj.

#152 (przeczytałam też po raz kolejny EW104 i EW105).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela grudzień 20, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Kristina Ohlsson - Pojedynek z diabłem

Czasem jest tak, że kolejna książka autora, którego się czytało z przyjemnością, jest absurdalnie słaba i z zupełnie innej kategorii. Podobną sytuację miałam z Łowcą głów Nesbo, kiedy po bardzo udanej serii o Harrym Hole’u dostałam beletryzowany scenariusz kiepskiego thrillera. Tutaj niestety jest ta sama sytuacja, dodatkowo nie zarejestrowałam, że to drugi tom cyklu, a autorka ma taką manierę, że bierze za pewnik czytanie po kolei, więc radośnie zdradza zaskoczki fabularne z poprzedniego tomu. Jak chcecie czytać, to zacznijcie od “Zagadki Sary Tell”, ja już sobie daruję, bo znam finał.

Martin Benner, syn Szwedki i Amerykanina, był policjantem w Teksasie, ale po tragedii przed laty, o której nigdy nikomu nie opowiadał (a o której oczywiście wie kupa ludzi, dodatkowo Benner zaczyna wtem się z niej wszystkim zwierzać), wrócił do Szwecji i został adwokatem. Przeszłość go dopada - Lucyfer, szef mafii z Teksasu, porywa jego adoptowaną córkę, pali dom jej dziadków i zmusza adwokata do odnalezienia syna Sary, Mio, który jednocześnie jest synem Lucyfera. Niezależnie, ktoś wrabia Bennera, więc policja uważa go za podejrzanego w sprawie śmierci trzech osób, związanych z Sarą. Oczywiście wszystko jest zmanipulowane, Lucyfer doskonale wie, gdzie jest jego syn, a sprawa ma drugie dno. Wielokrotnie wzdychałam, kiedy następował kolejny niespodziewany zwrot akcji, przeprowadzony z gracją nosorożca, kiedy wyskakiwał kolejny deus ex machina albo kolejna tajemnica była ujawniana przez głównego bohatera. Szkoda mi nawet czasu, żeby się popastwić nad tym, jak źle skonstruowany jest bohater, jak niesympatyczny, a całość śledztwa przypomina woreczek z puzzlami, do których ktoś w losowych momentach dokłada brakujące albo niepasujące elementy.

Inne tej autorki tutaj.

#151

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek grudzień 18, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Kristina Ohlsson - Pojedynek z diabłem

Czasem jest tak, że kolejna książka autora, którego się czytało z przyjemnością, jest absurdalnie słaba i z zupełnie innej kategorii. Podobną sytuację miałam z Łowcą głów Nesbo, kiedy po bardzo udanej serii o Harrym Hole’u dostałam beletryzowany scenariusz kiepskiego thrillera. Tutaj niestety jest ta sama sytuacja, dodatkowo nie zarejestrowałam, że to drugi tom cyklu, a autorka ma taką manierę, że bierze za pewnik czytanie po kolei, więc radośnie zdradza zaskoczki fabularne z poprzedniego tomu. Jak chcecie czytać, to zacznijcie od “Zagadki Sary Tell”, ja już sobie daruję, bo znam finał.

Martin Benner, syn Szwedki i Amerykanina, był policjantem w Teksasie, ale po tragedii przed laty, o której nigdy nikomu nie opowiadał (a o której oczywiście wie kupa ludzi, dodatkowo Benner zaczyna wtem się z niej wszystkim zwierzać), wrócił do Szwecji i został adwokatem. Przeszłość go dopada - Lucyfer, szef mafii z Teksasu, porywa jego adoptowaną córkę, pali dom jej dziadków i zmusza adwokata do odnalezienia syna Sary, Mio, który jednocześnie jest synem Lucyfera. Niezależnie, ktoś wrabia Bennera, więc policja uważa go za podejrzanego w sprawie śmierci trzech osób, związanych z Sarą. Oczywiście wszystko jest zmanipulowane, Lucyfer doskonale wie, gdzie jest jego syn, a sprawa ma drugie dno. Wielokrotnie wzdychałam, kiedy następował kolejny niespodziewany zwrot akcji, przeprowadzony z gracją nosorożca, kiedy wyskakiwał kolejny deus ex machina albo kolejna tajemnica była ujawniana przez głównego bohatera. Szkoda mi nawet czasu, żeby się popastwić nad tym, jak źle skonstruowany jest bohater, jak niesympatyczny, a całość śledztwa przypomina woreczek z puzzlami, do których ktoś w losowych momentach dokłada brakujące albo niepasujące elementy.

Inne tej autorki tutaj.

#151

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek grudzień 18, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Donna Tartt - Tajemna historia

Richard, niezbyt zamożny Kalifornijczyk, dostaje stypendium na prestiżowej uczelni w Nowej Anglii. Jako że przez dwa lata uczył się greki, jego marzeniem jest studiowanie u profesora Morrowa, ekscentrycznego filologa, który prowadzi indywidualną, kilkuosobową grupę i wybiera studentów dość starannie. Bohater szybko się orientuje, że wspólnym mianownikiem grupy jest zamożność; metodą fake it till you make it dostaje się do grupy. Paczka studentów Morrowa - dandys Henry, bliźnięta Camille i Charles, stanowiące prawie jedną osobę, hedonista Francis i wreszcie chaotyczny Bunny - powoli i ostrożnie dopuszczają Richarda do swojego świata, gdzie po początkowym zachwycie blichtrem, zaczyna się ukazywać drugie dno. Jak wiadomo ze wstępu, grupa zabija Bunny’ego - pierwsza część książki opisuje, dlaczego, druga zaś, co się stało po zbrodni.

I wciągałam strona po stronie jak pyszne spaghetti, zachwycona opisem uniwersyteckiego światka Ameryki lat 80. Biedny Richard, awansuje z ekstremalnych czasem warunków do równego traktowania przez kolegów z wyższych sfer tylko dzięki temu, że zamienia ojca, pracownika stacji benzynowej, na właściciela szybu naftowego i łzawej bajeczce o odcięciu od funduszy; w głowie oczywiście już nastawiam się na walkę przed zdemaskowaniem. Tymczasem to wcale nie jest ważne, kiedy już jesteś w grupie, to na zawsze. Chyba że jesteś Bunnym, trochę ograniczonym, ale sprytnym piłkarzem z dużą ilością wdzięku, któremu zwykle uchodzą wszelkie przewiny i psoty - drobne kradzieże, chamskie uwagi czy naciąganie innych na restauracje i wyjazdy. Do czasu. Richard dowiaduje się, ze Bunny szantażuje grupę, ob zvzb gęcbgl mbevragbjnł fvę, vż cbqpmnf ceóol jrwśpvn j zvgbybtvpmaą rxfgnmę (nyxbuby, frxf, anexbglxv, tłbqmravr fvę) tehcn orfgvnyfxb mnovwn cemlcnqxbjrtb cemrpubqavn. Richardowi, absurdalnie, cała sprawa nie przeszkadza, czuje się dumny i potrzebny w rozwiązaniu problemu. Dużo tu Dostojewskiego, szastania literaturą i wyższą koniecznością, przeplatanego narkotycznymi i alkoholowymi wizjami. I tak jak doskonale się tę książkę mi czytało, tak po przeczytaniu nie zostaje z niej nic. Bohaterowie są antypatyczni, czyny nieusprawiedliwialne, a liczne próby wywiedzenia czytelnika na manowce, żeby choć przez chwilę poczuł, że bohaterowie nie mogli inaczej i choć przez chwilę ich usprawiedliwił, irytowały mnie niepomiernie. Więc jak ktoś Wam mówi, że “Szczygieł” może i słaby jest, ale debiut Tartt znacznie lepszy, to nie słuchajcie go, ta sama klasa literatury.

Inne tej autorki tutaj.

#149

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek grudzień 10, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Donna Tartt - Tajemna historia

Richard, niezbyt zamożny Kalifornijczyk, dostaje stypendium na prestiżowej uczelni w Nowej Anglii. Jako że przez dwa lata uczył się greki, jego marzeniem jest studiowanie u profesora Morrowa, ekscentrycznego filologa, który prowadzi indywidualną, kilkuosobową grupę i wybiera studentów dość starannie. Bohater szybko się orientuje, że wspólnym mianownikiem grupy jest zamożność; metodą fake it till you make it dostaje się do grupy. Paczka studentów Morrowa - dandys Henry, bliźnięta Camille i Charles, stanowiące prawie jedną osobę, hedonista Francis i wreszcie chaotyczny Bunny - powoli i ostrożnie dopuszczają Richarda do swojego świata, gdzie po początkowym zachwycie blichtrem, zaczyna się ukazywać drugie dno. Jak wiadomo ze wstępu, grupa zabija Bunny’ego - pierwsza część książki opisuje, dlaczego, druga zaś, co się stało po zbrodni.

I wciągałam strona po stronie jak pyszne spaghetti, zachwycona opisem uniwersyteckiego światka Ameryki lat 80. Biedny Richard, awansuje z ekstremalnych czasem warunków do równego traktowania przez kolegów z wyższych sfer tylko dzięki temu, że zamienia ojca, pracownika stacji benzynowej, na właściciela szybu naftowego i łzawej bajeczce o odcięciu od funduszy; w głowie oczywiście już nastawiam się na walkę przed zdemaskowaniem. Tymczasem to wcale nie jest ważne, kiedy już jesteś w grupie, to na zawsze. Chyba że jesteś Bunnym, trochę ograniczonym, ale sprytnym piłkarzem z dużą ilością wdzięku, któremu zwykle uchodzą wszelkie przewiny i psoty - drobne kradzieże, chamskie uwagi czy naciąganie innych na restauracje i wyjazdy. Do czasu. Richard dowiaduje się, ze Bunny szantażuje grupę, ob zvzb gęcbgl mbevragbjnł fvę, vż cbqpmnf ceóol jrwśpvn j zvgbybtvpmaą rxfgnmę (nyxbuby, frxf, anexbglxv, tłbqmravr fvę) tehcn orfgvnyfxb mnovwn cemlcnqxbjrtb cemrpubqavn. Richardowi, absurdalnie, cała sprawa nie przeszkadza, czuje się dumny i potrzebny w rozwiązaniu problemu. Dużo tu Dostojewskiego, szastania literaturą i wyższą koniecznością, przeplatanego narkotycznymi i alkoholowymi wizjami. I tak jak doskonale się tę książkę mi czytało, tak po przeczytaniu nie zostaje z niej nic. Bohaterowie są antypatyczni, czyny nieusprawiedliwialne, a liczne próby wywiedzenia czytelnika na manowce, żeby choć przez chwilę poczuł, że bohaterowie nie mogli inaczej i choć przez chwilę ich usprawiedliwił, irytowały mnie niepomiernie. Więc jak ktoś Wam mówi, że “Szczygieł” może i słaby jest, ale debiut Tartt znacznie lepszy, to nie słuchajcie go, ta sama klasa literatury.

Inne tej autorki tutaj.

#149

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek grudzień 10, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 101-102

Jan Koprowski - Maskotka #101

Spis osób:

  • kapitan Zenon Górski - z wykształcenia matematyk, umie pracować samodzielnie
  • Andrzej Wirski - sportowa koszula i spodnie z teksasu, kolega ze studiów Górskiego
  • plutonowy Olszewski - Międzyzdroje, najstarszy stopniem, bo [2]
  • doktor Sawicki - patolog
  • Władek Bojarski - stały bywalec “Kolorowej”, robi w samochodach
  • Zdrojewska - zwana babcią, właścicielka “Bogdanki”, wynajmuje wesołym panienkom z Warszawy
  • Basia Namirska - księgowa z Pabianic, nie tylko ładna, wręcz piękna[1]
  • Irena Bojarska - eks-żona Władka, ładna była, ale wyjechała do Paryża i tam została
  • Zbyszek Namirski - mąż Barbary, kierownik sklepu spożywczego, podobno nie zabiłby nawet muchy
  • Jan Zalewski - z Łodzi, świadek nocnych spotkań w pensjonacie “Bogdanka”
  • sierżant Paprocki - z Łodzi, lubi szybkie rozwiązania oraz przebieranki
  • Bojarska - dystyngowana siostra denata
  • Zbyszek Bojarski - siostrzeniec denata, trochę student, bardziej hazardzista
  • Kępski - starszy mechanik, pilnuje interesu po Bojarskim
  • Tomaszewski - młodszy mechanik, skłócony z szefem
  • “Piękna Danka” - marzy o dżinsowym komplecie z komisu
  • Regina - zadaje szyku w dżinsie, irytując Dankę
  • Zuzanna - ciotka Danki, niestety niechętna sponsorowaniu zachcianek modowych siostrzenicy
  • Staszek - student z Warszawy, a tak naprawdę służby incognito
  • Zdzisiek - zawsze mówi prawdę, nawet jak nieco pijany
  • mecenas Waniewski - zaprzyjaźniony z sierżantem, posiadacz walorów w złocie
  • Edward Kowalski - Otwock, robi w zabawkach
  • Wiśniewski - czasem idzie mu w kartach

Fikcyjne Wirciny pod Międzyzdrojami, kapitan Górski spędza urlop ze swoim przyjacielem ze studiów (nic zdrożnego!). Ponieważ przy drodze nad morze wczasowicze znajdują zwłoki, Górski samorzutnie włącza się w ku radości niedoświadczonego plutonowego Olszewskiego. Denat, zamożny właściciel łódzkiego zakładu samochodowego, nad morzem spotykał się z mężatką, stąd naturalny kierunek śledztwa, czyli zdradzany mąż (który o sprawie wiedział z anonimów). Mimo nie do końca ciekawej przeszłości męża i jego krętactw na przesłuchaniu, milicja szuka złodzieja złotego sygnetu w Łodzi, a finalnie sprawę wyjaśnia tytułowa maskotka w samochodzie jednego z podejrzanych oraz przebieranka, którą wykonał sierżant Paprocki.

[1]

… musiał przyznać patrząc na jej zgrabny biust i świetnie prezentującą się w letniej sukience sylwetkę. Kształtna głowa, lśniące włosy, nieco rozjaśnione, upięte w kok, piękne zęby ukazujące się przy rozchyleniu namiętnych ust; zdrowa cera i duże, niebieskie oczy, czarne brwi niewątpliwie zwracały uwagę każdego mężczyzny. Słowem babka z seksem, naprawdę warta grzechu - stwierdził Górski w myślach.

[2] Problemy kadrowe w milicji w Międzyzdrojach: komendant w sanatorium, zastępca sierżant Kozioł - chory.

Się je: chrupiące bułeczki z masłem.
Gadżety: plastikowa maskotka chłopczyka, który po zdjęciu spodenek polewa wodą.
Się pije: wermut z wodą sodową, koniak.

Inne tego autora:

Jerzy Edigey - As trefl #102

Spis osób:

  • mecenas Mieczysław Ruszyński - niewierny Tomasz, czego nie dotknie palcem, to nie uwierzy
  • inżynier Koryciński - mimo wykształcenia technicznego zwolennik parapsychologii
  • podpułkownik Krzyżewski - wierzy w przypadek, uroczy gawędziarz
  • (doktor) Boguszewski - wielbiciel pokera
  • sierżant Jan Siatka - lubi zaglądać do kieliszka, więc się stacza
  • Cyganka - wróży z wdzięczności za poczęstunek i bilet na pociąg
  • Stanisław Prochal - przedsiębiorca budowlany ze zwłokami w domu
  • Bronisława Prochalowa - handlarka recyklingiem, nie dość, że z rozbitą głową, to uduszona i utopiona
  • Kazimierz Prochal (23) - syn, ekscytuje się nadchodzącym weselem
  • Zofia Myszka - młoda, przystojna żona Wojciecha
  • Wojciech Myszka - kierowca w Nowej Hucie z biało-niebieskim portfelem, zaginiony
  • Polewnikowa - dozorczyni u Siatki, wdowa
  • Bogusław Polewnik - syn dozorczyni, czuje niepohamowany wstręt do nauki
  • Tadeusz Wiktorek - szatyn z tendencją do łysienia, uwielbia Bogusława

Pensjonat w Zakopanem. Major Krzyżewski nie daje się długo prosić znajomym i opowiada o ciągu łączących się ze sobą spraw. Cyganka, czekając na rzadko kursujący pociąg, wróży na komisariacie, jeden z milicjantów - sierżant Siatka - wyciąga asa trefl, co zwiastuje śmierć. Jako że zadaje się z panienkami i nadużywa alkoholu, odchodzi z milicji. Dopiero 4 lata później, już w cywilu, powraca jako zaginiony; jego rozkładające się zwłoki zostają znalezione w zamkniętym mieszkaniu, a pod stołem leży znamienna karta - as trefl. Niezależnie, zdarzają się dwa przestępstwa, które milicja poszlakowo zaczyna łączyć z zabójstwem Siatki: Prochalowa, handlarka złomem i butelkami (w latach 50. jest to zyskowny interes, nie to, co dzisiaj), zostaje znaleziona zamordowana, a pieniądze i charakterystyczny zegarek, złota Doxa, skradzione. Jakiś czas później znika niejaki Myszka, kierowca z przedsiębiorstwa budowlanego. Jego zwłoki zostają znalezione w piwnicy domu, w którym mieszkał zamordowany Siatka. Podejrzani zostają aresztowani na podstawie powiązań towarzyskich - obaj pili z Siatką, jeden młodzieniec pożyczał pieniądze od Prochalowej i kumplował się z jej synem, drugi pracował jakiś czas z Myszką. Problemem okazuje się być udowodnienie na podstawie skradzionych rzeczy, który z delikwentów dokonał zbrodni. Poszlakowy proces trwa długo, jeden z oskarżonych się nie przyznaje, drugi zrzuca winę na pierwszego, a potem odwołuje zeznania.

Jak większość tego typu “opowiadanych” spraw, ta jest dość statyczna i nudna, a narracja po latach odejmuje jakichkolwiek emocji, bo od razu wiadomo, jak się wszystko skończyło.

Inne tego autora tutaj.

Inne z tego cyklu tutaj.

#146 (przeczytałam też po raz kolejny EW100).

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota grudzień 5, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 101-102

Jan Koprowski - Maskotka #101

Spis osób:

  • kapitan Zenon Górski - z wykształcenia matematyk, umie pracować samodzielnie
  • Andrzej Wirski - sportowa koszula i spodnie z teksasu, kolega ze studiów Górskiego
  • plutonowy Olszewski - Międzyzdroje, najstarszy stopniem, bo [2]
  • doktor Sawicki - patolog
  • Władek Bojarski - stały bywalec “Kolorowej”, robi w samochodach
  • Zdrojewska - zwana babcią, właścicielka “Bogdanki”, wynajmuje wesołym panienkom z Warszawy
  • Basia Namirska - księgowa z Pabianic, nie tylko ładna, wręcz piękna[1]
  • Irena Bojarska - eks-żona Władka, ładna była, ale wyjechała do Paryża i tam została
  • Zbyszek Namirski - mąż Barbary, kierownik sklepu spożywczego, podobno nie zabiłby nawet muchy
  • Jan Zalewski - z Łodzi, świadek nocnych spotkań w pensjonacie “Bogdanka”
  • sierżant Paprocki - z Łodzi, lubi szybkie rozwiązania oraz przebieranki
  • Bojarska - dystyngowana siostra denata
  • Zbyszek Bojarski - siostrzeniec denata, trochę student, bardziej hazardzista
  • Kępski - starszy mechanik, pilnuje interesu po Bojarskim
  • Tomaszewski - młodszy mechanik, skłócony z szefem
  • “Piękna Danka” - marzy o dżinsowym komplecie z komisu
  • Regina - zadaje szyku w dżinsie, irytując Dankę
  • Zuzanna - ciotka Danki, niestety niechętna sponsorowaniu zachcianek modowych siostrzenicy
  • Staszek - student z Warszawy, a tak naprawdę służby incognito
  • Zdzisiek - zawsze mówi prawdę, nawet jak nieco pijany
  • mecenas Waniewski - zaprzyjaźniony z sierżantem, posiadacz walorów w złocie
  • Edward Kowalski - Otwock, robi w zabawkach
  • Wiśniewski - czasem idzie mu w kartach

Fikcyjne Wirciny pod Międzyzdrojami, kapitan Górski spędza urlop ze swoim przyjacielem ze studiów (nic zdrożnego!). Ponieważ przy drodze nad morze wczasowicze znajdują zwłoki, Górski samorzutnie włącza się w ku radości niedoświadczonego plutonowego Olszewskiego. Denat, zamożny właściciel łódzkiego zakładu samochodowego, nad morzem spotykał się z mężatką, stąd naturalny kierunek śledztwa, czyli zdradzany mąż (który o sprawie wiedział z anonimów). Mimo nie do końca ciekawej przeszłości męża i jego krętactw na przesłuchaniu, milicja szuka złodzieja złotego sygnetu w Łodzi, a finalnie sprawę wyjaśnia tytułowa maskotka w samochodzie jednego z podejrzanych oraz przebieranka, którą wykonał sierżant Paprocki.

[1]

… musiał przyznać patrząc na jej zgrabny biust i świetnie prezentującą się w letniej sukience sylwetkę. Kształtna głowa, lśniące włosy, nieco rozjaśnione, upięte w kok, piękne zęby ukazujące się przy rozchyleniu namiętnych ust; zdrowa cera i duże, niebieskie oczy, czarne brwi niewątpliwie zwracały uwagę każdego mężczyzny. Słowem babka z seksem, naprawdę warta grzechu - stwierdził Górski w myślach.

[2] Problemy kadrowe w milicji w Międzyzdrojach: komendant w sanatorium, zastępca sierżant Kozioł - chory.

Się je: chrupiące bułeczki z masłem.
Gadżety: plastikowa maskotka chłopczyka, który po zdjęciu spodenek polewa wodą.
Się pije: wermut z wodą sodową, koniak.

Inne tego autora:

Jerzy Edigey - As trefl #102

Spis osób:

  • mecenas Mieczysław Ruszyński - niewierny Tomasz, czego nie dotknie palcem, to nie uwierzy
  • inżynier Koryciński - mimo wykształcenia technicznego zwolennik parapsychologii
  • podpułkownik Krzyżewski - wierzy w przypadek, uroczy gawędziarz
  • (doktor) Boguszewski - wielbiciel pokera
  • sierżant Jan Siatka - lubi zaglądać do kieliszka, więc się stacza
  • Cyganka - wróży z wdzięczności za poczęstunek i bilet na pociąg
  • Stanisław Prochal - przedsiębiorca budowlany ze zwłokami w domu
  • Bronisława Prochalowa - handlarka recyklingiem, nie dość, że z rozbitą głową, to uduszona i utopiona
  • Kazimierz Prochal (23) - syn, ekscytuje się nadchodzącym weselem
  • Zofia Myszka - młoda, przystojna żona Wojciecha
  • Wojciech Myszka - kierowca w Nowej Hucie z biało-niebieskim portfelem, zaginiony
  • Polewnikowa - dozorczyni u Siatki, wdowa
  • Bogusław Polewnik - syn dozorczyni, czuje niepohamowany wstręt do nauki
  • Tadeusz Wiktorek - szatyn z tendencją do łysienia, uwielbia Bogusława

Pensjonat w Zakopanem. Major Krzyżewski nie daje się długo prosić znajomym i opowiada o ciągu łączących się ze sobą spraw. Cyganka, czekając na rzadko kursujący pociąg, wróży na komisariacie, jeden z milicjantów - sierżant Siatka - wyciąga asa trefl, co zwiastuje śmierć. Jako że zadaje się z panienkami i nadużywa alkoholu, odchodzi z milicji. Dopiero 4 lata później, już w cywilu, powraca jako zaginiony; jego rozkładające się zwłoki zostają znalezione w zamkniętym mieszkaniu, a pod stołem leży znamienna karta - as trefl. Niezależnie, zdarzają się dwa przestępstwa, które milicja poszlakowo zaczyna łączyć z zabójstwem Siatki: Prochalowa, handlarka złomem i butelkami (w latach 50. jest to zyskowny interes, nie to, co dzisiaj), zostaje znaleziona zamordowana, a pieniądze i charakterystyczny zegarek, złota Doxa, skradzione. Jakiś czas później znika niejaki Myszka, kierowca z przedsiębiorstwa budowlanego. Jego zwłoki zostają znalezione w piwnicy domu, w którym mieszkał zamordowany Siatka. Podejrzani zostają aresztowani na podstawie powiązań towarzyskich - obaj pili z Siatką, jeden młodzieniec pożyczał pieniądze od Prochalowej i kumplował się z jej synem, drugi pracował jakiś czas z Myszką. Problemem okazuje się być udowodnienie na podstawie skradzionych rzeczy, który z delikwentów dokonał zbrodni. Poszlakowy proces trwa długo, jeden z oskarżonych się nie przyznaje, drugi zrzuca winę na pierwszego, a potem odwołuje zeznania.

Jak większość tego typu “opowiadanych” spraw, ta jest dość statyczna i nudna, a narracja po latach odejmuje jakichkolwiek emocji, bo od razu wiadomo, jak się wszystko skończyło.

Inne tego autora tutaj.

Inne z tego cyklu tutaj.

#146 (przeczytałam też po raz kolejny EW100).

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota grudzień 5, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Aleksandra Marinina - Życie po życiu

Nastia Kamieńska przeszła na emeryturę (stąd tytuł), a że się nudziła, to zatrudniła się w prywatnej agencji Stasowa jako detektyw. Stasow wysyła ją na prowincję, do (fikcyjnego) Tomilina, gdzie ma - na prośbę znajomego Stasowa, oligarchy-społecznika Biegorskiego - ma ponownie przeprowadzić śledztwo w sprawie dwóch morderstw starszych kobiet, zamordowanych w podobny, nietypowy sposób. Nastia się oczywiście najeża, bo jako prywatny detektyw będzie odrzucona przez lokalną milicję, ale oligarcha i na nich wywiera wpływ; odrzuca natomiast polecenie oligarchy w kwestii spakowania rzeczy oraz - potem - jego rady w kwestiach żywieniowych[1]. W ogóle osoba Nastii budzi chyba odruchy opiekuńcze - narzeczona oligarchy, Tamara, namawia ją na korzystniejsze strzyżenie oraz odzież, w której nie wygląda jak abnegatka. Po wielu unikach Kamieńska się zgadza, a jej nowym wyglądem zachwyca się Cziestiakow. W ogóle to czas przemian - Nastia odkrywa, że istnieje życie poza pracą, świat jest piękny, a ona sama ma wtem smykałkę do fotografowania.

Wracając do śledztwa, na miejscu okazuje się, że obie panie były członkiniami klubu dla emerytów, mieszczącym się w pałacu, należącym do Biegorskiego. Ich morderstwa zostały rozdmuchane przez prasę jako zbrodnie szaleńca, ostatniego potomka dawnych właścicieli posiadłości, przez co miejsce traci na popularności. Dodatkowo, w pałacu dzieją się dziwne rzeczy, związane z legendami o dawnych właścicielach - pęka lustro w zamkniętym pokoju, ktoś niszczy szytą przez Tamarę suknię albo rozsypuje włosy z jej salonu fryzjerskiego. Kamieńska, udająca na prośbę oligarchy socjolożkę, głośno wyjaśnia swoje teorie psu, którym zaczyna się opiekować w trakcie pobytu w Tomilinie. Po wykluczeniu kolejnych hipotez wyjaśnia wszystko - psoty mające związek z legendami i dwa morderstwa - xgóer bpmljvśpvr avr fą mr fboą mjvąmnar: cvrejfmn m cnń tvavr, ob bfmhfgxn, xgóen h avrw mnzvrfmxnłn, zvnłn puencxę an wrw zvrfmxnavr; qehtn mbfgnwr mnovgn, ob fjbwą bfboą hgehqavn nqbcpwę fvrebgl, n fcenję gehqab olłb jlxelć m cbjbqh bfbol zbeqrepl - grtb flzcnglpmavrwfmrtb m ybxnyalpu zvyvpwnagój.

Drobiazgi: jako hasło do poczty obie denatki zgodnie ustawiają swoje nazwisko panieńskie, zaś według lokalnej burdelmamy, “prostytucja jest rękojmią stabilności rodziny. Mężczyzna nie potrzebuje zobowiązań, lecz seksu. Jeśli dostanie go bez zobowiązań, chętnie wykorzysta okazję, a później wróci do rodziny”.

[1] Oczywiście, świat post-radziecki ocieka seksizmem, Kamieńska jest traktowana jako dopust (“kura nie ptak, a baba nie człowiek”, “szczerze mówiąc, nigdy nie wierzyłem w siłę kobiecego umysłu” itd.), a każdą samodzielną osobę zmroziłby nakaz spakowania się według listy przygotowanej przez mężczyznę czy sarkałaby na narzucony jadłospis, ale. Nastia jest osobą absolutnie niezaradną, zabrane przez nią ubrania - drogie dzwony, cienka kurtka, eleganckie botki - nie nadają się na zimę na prowincji, przemarza błyskawicznie. Nie odżywia się też racjonalnie, co przypłaca bezsennością, złym samopoczuciem, zgagą, co się nie dzieje, kiedy stosuje się do wskazówek Biegorskiego. I tak jak w kwestii ubrań wraca z podkulonym ogonem i każe się zaopatrzyć w to, co niezbędne, tak dalej żyje na słodyczach i głęboko smażonym o każdej porze.

Inne tej autorki tu.

#144

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek grudzień 1, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 3 komentarze - Skomentuj


Aleksandra Marinina - Życie po życiu

Nastia Kamieńska przeszła na emeryturę (stąd tytuł), a że się nudziła, to zatrudniła się w prywatnej agencji Stasowa jako detektyw. Stasow wysyła ją na prowincję, do (fikcyjnego) Tomilina, gdzie ma - na prośbę znajomego Stasowa, oligarchy-społecznika Biegorskiego - ma ponownie przeprowadzić śledztwo w sprawie dwóch morderstw starszych kobiet, zamordowanych w podobny, nietypowy sposób. Nastia się oczywiście najeża, bo jako prywatny detektyw będzie odrzucona przez lokalną milicję, ale oligarcha i na nich wywiera wpływ; odrzuca natomiast polecenie oligarchy w kwestii spakowania rzeczy oraz - potem - jego rady w kwestiach żywieniowych[1]. W ogóle osoba Nastii budzi chyba odruchy opiekuńcze - narzeczona oligarchy, Tamara, namawia ją na korzystniejsze strzyżenie oraz odzież, w której nie wygląda jak abnegatka. Po wielu unikach Kamieńska się zgadza, a jej nowym wyglądem zachwyca się Cziestiakow. W ogóle to czas przemian - Nastia odkrywa, że istnieje życie poza pracą, świat jest piękny, a ona sama ma wtem smykałkę do fotografowania.

Wracając do śledztwa, na miejscu okazuje się, że obie panie były członkiniami klubu dla emerytów, mieszczącym się w pałacu, należącym do Biegorskiego. Ich morderstwa zostały rozdmuchane przez prasę jako zbrodnie szaleńca, ostatniego potomka dawnych właścicieli posiadłości, przez co miejsce traci na popularności. Dodatkowo, w pałacu dzieją się dziwne rzeczy, związane z legendami o dawnych właścicielach - pęka lustro w zamkniętym pokoju, ktoś niszczy szytą przez Tamarę suknię albo rozsypuje włosy z jej salonu fryzjerskiego. Kamieńska, udająca na prośbę oligarchy socjolożkę, głośno wyjaśnia swoje teorie psu, którym zaczyna się opiekować w trakcie pobytu w Tomilinie. Po wykluczeniu kolejnych hipotez wyjaśnia wszystko - psoty mające związek z legendami i dwa morderstwa - xgóer bpmljvśpvr avr fą mr fboą mjvąmnar: cvrejfmn m cnń tvavr, ob bfmhfgxn, xgóen h avrw mnzvrfmxnłn, zvnłn puencxę an wrw zvrfmxnavr; qehtn mbfgnwr mnovgn, ob fjbwą bfboą hgehqavn nqbcpwę fvrebgl, n fcenję gehqab olłb jlxelć m cbjbqh bfbol zbeqrepl - grtb flzcnglpmavrwfmrtb m ybxnyalpu zvyvpwnagój.

Drobiazgi: jako hasło do poczty obie denatki zgodnie ustawiają swoje nazwisko panieńskie, zaś według lokalnej burdelmamy, “prostytucja jest rękojmią stabilności rodziny. Mężczyzna nie potrzebuje zobowiązań, lecz seksu. Jeśli dostanie go bez zobowiązań, chętnie wykorzysta okazję, a później wróci do rodziny”.

[1] Oczywiście, świat post-radziecki ocieka seksizmem, Kamieńska jest traktowana jako dopust (“kura nie ptak, a baba nie człowiek”, “szczerze mówiąc, nigdy nie wierzyłem w siłę kobiecego umysłu” itd.), a każdą samodzielną osobę zmroziłby nakaz spakowania się według listy przygotowanej przez mężczyznę czy sarkałaby na narzucony jadłospis, ale. Nastia jest osobą absolutnie niezaradną, zabrane przez nią ubrania - drogie dzwony, cienka kurtka, eleganckie botki - nie nadają się na zimę na prowincji, przemarza błyskawicznie. Nie odżywia się też racjonalnie, co przypłaca bezsennością, złym samopoczuciem, zgagą, co się nie dzieje, kiedy stosuje się do wskazówek Biegorskiego. I tak jak w kwestii ubrań wraca z podkulonym ogonem i każe się zaopatrzyć w to, co niezbędne, tak dalej żyje na słodyczach i głęboko smażonym o każdej porze.

Inne tej autorki tu.

#144

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek grudzień 1, 2020

Link bezpośredni - Tag: kryminał - 3 komentarze - Skomentuj