Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: fotografia

Projekt Jeżyce - Wawrzyniaka

Trzy kwartały - od Bukowskiej (tam ślepa i zamieniona w parking) przecina Jackowskiego i Szamarzewskiego, wychodząc na Pasaż Jeżycki i budowany tuż obok Nobel Tower. Najbardziej lubię środkowy odcinek, z pięknymi kamienicami; wprawdzie po obu stronach bogato zastawiony samochodami, ale kolorowe bramy, bogactwo detali i urocze zwieńczenia dachowe. Zniknęła, mam wrażenie, spotkana w ubiegłym roku Haneczka, logo widziałam bodajże w miejscu dawnej Pierogarni na Libelta, znalazłam za to obiecujący studencki barowo-mleczny Nóż i Widelec.

Jak to na Jeżycach, zabytkowa zabudowa miesza się z okrutnymi szyldami - lecznicę homeopatyczną dla zwierząt pokazywałam już na fb.

GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek kwiecień 25, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 0 komentarzy - Skomentuj


Wielkopolska w weekend - Lubasz

[20.04.2014]

Trafiliśmy, po współrzędnych geograficznych. Nad drzwiami informacja, że "Mieczysław Szułdrzyński (...) dwór lubaski przez Gorayskich w 1546 jako zamek obronny wybudowany przez wojewodę kaliskiego Miaskowskiego w 1756 przebudowany w 1911 odnowili", niestety od tej pory chyba wielu zmian nie było, mimo że pałac w "rękach prywatnych". Dookoła zaniedbany park i konieczna tabliczka z informacją, że Wstęp Bron. Więc tylko zrobiliśmy rundkę dookoła. Szkoda, bo ma potencjał.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela kwiecień 20, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 0 komentarzy - Skomentuj



O tym, że drzewa kwitną

[17.04.2014]

Nie byłam jeszcze wiosną w Ogrodzie Dendrologicznym. Wcześniej byłam słoneczną, rozświetloną jesienią, a jeszcze wcześniej upalnym, leniwym latem. Za każdym razem mnie bawi odkrycie, że tuż przy ruchliwej Niestachowskiej, gdzie albo się pomyka 80 km/h, albo stoi w mozolnie pełznącym korku, jest cisza, zieleń i gęsta trawa. Rododendrony, magnolie, platany i paproć, która przypomina konspirujących obcych. Lubię paproć. Maj wbrew biologii zrywał mniszki i ofiarnie sadził ich płatki w ziemi, chociaż nie miał specjalnie nadziei, że mu coś z płatków wyrośnie.

GALERIA ZDJĘĆ.


[EDIT: Bohaterka nie spodziewała się, że od stycznia 2016 do maja 2018 będzie codziennie wchodzić do pałacu w celu zarobkowym. Poza urlopami.]

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek kwiecień 17, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 0 komentarzy - Skomentuj


O mieście wiosną

[11.04.2014]

W tym roku miasto zakwitło bratkiem i tulipanem. Na Rynku ubogie stragany przedświąteczne i - ponieważ wiosna w tym roku łaskawa (sprawdzić, czy akurat nie pada grad) - ogródki piwne. Lubię co roku zobaczyć, co się zmieniło po zimie. Czy Golem dalej stoi na Alejach Marcinkowskiego (stoi), czy jest już woda w fontannie z żabami (nie) albo w studni z lewkiem pod Biblioteką Raczyńskich (dalej nie) oraz czy na nowym kwietniku przy placu Wolności coś się pojawiło (tak). I niebo. Na zmianę błękitne i z obłokami albo - jak wczoraj - kobaltowo-sine, kontrastujące ze świeżą, mocną zielenią świeżych liści. Niebo ma ode mnie lajka.


[Miasto Know-How*]

Napisane przez Zuzanka w dniu środa kwiecień 16, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 1 komentarz - Skomentuj


O motylach

[13.04.2014]

Ostatniego dnia wystawy w poznańskiej Palmiarni przypomnieliśmy sobie o motylach. Motyle były i martwe, w gablotach (i tak warto, bo obłędnie dużo, piękne, ogromne, o takich kolorach, że), i żywe. Żywe wprawdzie wystrzępione, ale siadały na człowieku, macały trąbką, pożywiały się na rozłożonych plastrach cytrusów i nawet próbowały się przemycić na mojej torbie, kiedy wychodziłam z osiatkowanego zakątka. Maj zachwycony, aczkolwiek kiedy motyl wczepił jej się łapkami w palec, widziałam przestrach. Bo umówmy się, motyl jednak z bliska jest dość przerażający.



GALERIA ZDJĘĆ. A niebawem o samym parku Wilsona.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek kwiecień 14, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 3 komentarze - Skomentuj


O Wilsonie w parku

[13.04.2014]

Park Wilsona (tu, jakbyście zapytali, pół Poznania odpowie "chyba Kasprzaka, tej") to niegdyś ogród botaniczny, teraz już został typowym parkiem, aczkolwiek z resztkami zabytkowej infrastruktury. Dopiero się budzi po zimie, chociaż już zaczynają kwitnąć bzy, a magnoliom powoli opadają płatki. Najbardziej zachwycają mnie jednak kamienice otaczające park - przy Matejki i Berwińskiego, zwłaszcza jeśli widać je zza świeżych wiosennych liści. Maj ganiał gołębie, robił za syrenkę na kamieniach, po czym się zmęczył. Trochę.



GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela kwiecień 13, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 3 komentarze - Skomentuj



W tym roku wszystko szybciej

[30.03.2014]

W tym sezonie nie zazdroszczę Y. sadu aż tak (bo mam obiecane morele, z których planuję dżem tymiankowy i lawendowy, jak również czaję się na wiśnie do przetworzenia na konfiturę królewską). Raczej myślę, ile pracy przyroda wkłada w to, żeby co roku zapuścić melodyjnie szemrzące pszczoły, które pracowicie latają całe dnie z kwiatka na kwiatek, żeby przy okazji zbierania pyłku sprawić, że będą owoce. Maj w tym roku chciał w sad, słuchał pszczół i patrzył na motyle skrzydła unoszące się nad trawą (oraz kota kłusującego wspomniane motyle z ogromnym entuzjazmem w przerwach między pożywianiem się konwencjonalnie z miski). Dobra wiosna w tym roku, dobra. Pat, pat.



GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela kwiecień 6, 2014

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 1 komentarz - Skomentuj