Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: maja

Miau, hau, jak to było...

Jedną z Zabaw Odwracających Uwagę jest zabawa w zwierzątka. Że wąż robi "sss", kotek "miau", konik "ihaha", wiadomo. Ponieważ po jakimś czasie wyczerpuje mi się repertuar, pytam TŻ-a, jakie zna jeszcze zwierzęta i bywam zaskakiwana na przykład ichneumonem wężojadem.

Mam kilka odgłosów odautorskich ("Jak robi japońska rybka? Koi-koi-koi"), jeden podsłuchany od znajomej ("A jak robi rolnik? Kurde, kurde, kurde") i dwie książeczki. Jedna, już częściowo zjedzona, ma zdjęcia kotka, pieska, konika, owieczki i... samolotu. Do niedawna samolot robił "wziuuuum", teraz to sama nie wiem - czy "Jezu, Jezu" czy mniej cenzuralnie. Druga książeczka wprawiła mnie w stupor, bo przyznam, że nie wiem, jaki odgłos (chodzi o odgłos paszczą) wydaje miś polarny, pingwin, koala, jeżyk, delfinek, panda, kangurek, hipcio czy żyrafka. I tak trochę jestem marakuja.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek sierpień 13, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 8 komentarzy - Skomentuj


Miau, hau, jak to było...

Jedną z Zabaw Odwracających Uwagę jest zabawa w zwierzątka. Że wąż robi "sss", kotek "miau", konik "ihaha", wiadomo. Ponieważ po jakimś czasie wyczerpuje mi się repertuar, pytam TŻ-a, jakie zna jeszcze zwierzęta i bywam zaskakiwana na przykład ichneumonem wężojadem.

Mam kilka odgłosów odautorskich ("Jak robi japońska rybka? Koi-koi-koi"), jeden podsłuchany od znajomej ("A jak robi rolnik? Kurde, kurde, kurde") i dwie książeczki. Jedna, już częściowo zjedzona, ma zdjęcia kotka, pieska, konika, owieczki i... samolotu. Do niedawna samolot robił "wziuuuum", teraz to sama nie wiem - czy "Jezu, Jezu" czy mniej cenzuralnie. Druga książeczka wprawiła mnie w stupor, bo przyznam, że nie wiem, jaki odgłos (chodzi o odgłos paszczą) wydaje miś polarny, pingwin, koala, jeżyk, delfinek, panda, kangurek, hipcio czy żyrafka. I tak trochę jestem marakuja.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek sierpień 13, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 8 komentarzy - Skomentuj


Dialogi kąpielowe

Jak to określił Y., niemowlę najpierw się opierdziela zgrubnie na przewijaku, a potem się dokonuje kąpiel właściwa. Opierdzielam więc, ścierając z czoła pozostałości dzisiejszego menu. "O, zobacz, Majucie, tu na brwi masz jeszcze resztki śliwki czy innej moreli". TŻ, nalewający wody do kąpielowego wiaderka, rzuca wyjaśniająco: "Może to była morela czołowa".

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 2, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 1 komentarz - Skomentuj


Dialogi kąpielowe

Jak to określił Y., niemowlę najpierw się opierdziela zgrubnie na przewijaku, a potem się dokonuje kąpiel właściwa. Opierdzielam więc, ścierając z czoła pozostałości dzisiejszego menu. "O, zobacz, Majucie, tu na brwi masz jeszcze resztki śliwki czy innej moreli". TŻ, nalewający wody do kąpielowego wiaderka, rzuca wyjaśniająco: "Może to była morela czołowa".

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 2, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 1 komentarz - Skomentuj


Wielkopolska w weekend: (4b) Sapowice

Pałacyk w Sapowicach nie ma tak imponującej legendy jak będlewski (żadnych wiarołomnych a pięknych żon, żadnego zirytowanego tym faktem męża, broniącego honoru rodziny i w efekcie brak legendy o czarnej damie). Bo i mniejszy jest, i podobno w środku zupełnie zwyczajny. Ale z ładnym parkiem, dostępem do czystego jeziora, w sam raz na piknik w złotych promieniach popołudniowego, sierpniowego słońca. Piknik w pięknych okolicznościach przyrody to jedno z takich archetypowych marzeń z okresu dziewczęcego - falbaniaste białe suknie, słomkowe kapelusze, koce, koszyki piknikowe, a w koszykach biała porcelana i różne dobrości. O, tak jak na tych miękko oświetlonych zdjęciach na Sunday Suppers [2022 - link nieaktualny]. Niestety, przez tajfun Maja, który z upodobaniem zajmował się destrukcją muffinków, zdjęć stricte piknikowych nie będzie (a szkoda, szkoda). Następnym razem.

GALERIA ZDJĘĆ

Aktualnie w pałacu mieści się filia Biblioteki Raczyńskich i Dom Pracy Twórczej (oraz można organizować tam imprezy). Ciekawa jestem, jaka historia kryje się za ogródkiem Niny...

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 2, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 0 komentarzy - Skomentuj


Wielkopolska w weekend: (4b) Sapowice

Pałacyk w Sapowicach nie ma tak imponującej legendy jak będlewski (żadnych wiarołomnych a pięknych żon, żadnego zirytowanego tym faktem męża, broniącego honoru rodziny i w efekcie brak legendy o czarnej damie). Bo i mniejszy jest, i podobno w środku zupełnie zwyczajny. Ale z ładnym parkiem, dostępem do czystego jeziora, w sam raz na piknik w złotych promieniach popołudniowego, sierpniowego słońca. Piknik w pięknych okolicznościach przyrody to jedno z takich archetypowych marzeń z okresu dziewczęcego - falbaniaste białe suknie, słomkowe kapelusze, koce, koszyki piknikowe, a w koszykach biała porcelana i różne dobrości. O, tak jak na tych miękko oświetlonych zdjęciach na Sunday Suppers [2022 - link nieaktualny]. Niestety, przez tajfun Maja, który z upodobaniem zajmował się destrukcją muffinków, zdjęć stricte piknikowych nie będzie (a szkoda, szkoda). Następnym razem.

GALERIA ZDJĘĆ

Aktualnie w pałacu mieści się filia Biblioteki Raczyńskich i Dom Pracy Twórczej (oraz można organizować tam imprezy). Ciekawa jestem, jaka historia kryje się za ogródkiem Niny...

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 2, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 0 komentarzy - Skomentuj


Time flies

Rok temu dowiedziałam się, że mały człowiek w moim brzuchu siedzi nieortodoksyjnie pupą w dół. A wczoraj obniżyliśmy łóżeczko na najniższy poziom, żeby mały człowiek w tymże łóżeczku nie wyleciał głową w dół na zewnątrz.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 1, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 0 komentarzy - Skomentuj


Time flies

Rok temu dowiedziałam się, że mały człowiek w moim brzuchu siedzi nieortodoksyjnie pupą w dół. A wczoraj obniżyliśmy łóżeczko na najniższy poziom, żeby mały człowiek w tymże łóżeczku nie wyleciał głową w dół na zewnątrz.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 1, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 0 komentarzy - Skomentuj