Chyba celowo zacznę opóźniać wszelkie rzeczy, które są "pilne", bo wcale nie są.
ON 31.05 10:15 Proszę zmienić liczbę wyświetlanych przedmiotów w pliku, który pobieramy od was i wyświetlamy na stronie.
JA 31:05 10:50 Proszę o podanie nazwy pliku, który jest pobierany.
ON 31:05 14:50 plik to gry.html
JA: 31:05 15:50 Nie mamy takiego pliku. Proszę sprawdzić.
ON: Cisza.
Mija 1.06, powoli mija 2.06. Na stronie www dalej wisi lista 10 przedmiotów.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwiec 2, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
SOA -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
... który wepchnął Martynę Wojciechowską na szczyt Everestu jako trzecią Polkę. Szkoda, że nie wymienili nazwisk tych, którzy zginęli, tachając sprzęt za Martyną.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 30, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Różne -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
... który wepchnął Martynę Wojciechowską na szczyt Everestu jako trzecią Polkę. Szkoda, że nie wymienili nazwisk tych, którzy zginęli, tachając sprzęt za Martyną.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 30, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
... który wepchnął Martynę Wojciechowską na szczyt Everestu jako trzecią Polkę. Szkoda, że nie wymienili nazwisk tych, którzy zginęli, tachając sprzęt za Martyną.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 30, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Różne -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jakoś tak się ostatnio składa, że trafiam na książki o Afryce. W "Zoo" Durrell opisuje wyprawę do Afryki po zwierzęta do planowanego przez niego zoo. Zoo jeszcze nie ma, ale będzie. Za to od dnia przyjazdu do Afryki pojawia się mnóstwo zwierząt, przynoszonych przez przyjaznych Kameruńczyków. Główna część wyprawy ma miejsce w Bafut, gdzie rządzi dobry Fon. Bardzo sielankowa wizja Afryki chwilę po kolonializmie, bez walk plemiennych, złowrogiej cywilizacji, z tradycją, dobrocią i gościnnością.
Inne tego autora:
#26
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, 2006, podroze
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jakoś tak się ostatnio składa, że trafiam na książki o Afryce. W "Zoo" Durrell opisuje wyprawę do Afryki po zwierzęta do planowanego przez niego zoo. Zoo jeszcze nie ma, ale będzie. Za to od dnia przyjazdu do Afryki pojawia się mnóstwo zwierząt, przynoszonych przez przyjaznych Kameruńczyków. Główna część wyprawy ma miejsce w Bafut, gdzie rządzi dobry Fon. Bardzo sielankowa wizja Afryki chwilę po kolonializmie, bez walk plemiennych, złowrogiej cywilizacji, z tradycją, dobrocią i gościnnością.
Inne tego autora:
#26
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jakoś tak się ostatnio składa, że trafiam na książki o Afryce. W "Zoo" Durrell opisuje wyprawę do Afryki po zwierzęta do planowanego przez niego zoo. Zoo jeszcze nie ma, ale będzie. Za to od dnia przyjazdu do Afryki pojawia się mnóstwo zwierząt, przynoszonych przez przyjaznych Kameruńczyków. Główna część wyprawy ma miejsce w Bafut, gdzie rządzi dobry Fon. Bardzo sielankowa wizja Afryki chwilę po kolonializmie, bez walk plemiennych, złowrogiej cywilizacji, z tradycją, dobrocią i gościnnością.
Inne tego autora:
#26
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, 2006, podroze
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Gazownia przysłała mi ponaglenie do zapłaty za styczniową fakturę, której jednak nie doliczyli do marcowej, jak mi wynikało z rachunku (nie żebym go rozumiała). Wzruszyli mnie przy okazji, bo wyszło, że mam niedopłatę z listopada 2004. W wysokości 0,02 zł. Fear The Gazownia!
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Różne -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Gazownia przysłała mi ponaglenie do zapłaty za styczniową fakturę, której jednak nie doliczyli do marcowej, jak mi wynikało z rachunku (nie żebym go rozumiała). Wzruszyli mnie przy okazji, bo wyszło, że mam niedopłatę z listopada 2004. W wysokości 0,02 zł. Fear The Gazownia!
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Gazownia przysłała mi ponaglenie do zapłaty za styczniową fakturę, której jednak nie doliczyli do marcowej, jak mi wynikało z rachunku (nie żebym go rozumiała). Wzruszyli mnie przy okazji, bo wyszło, że mam niedopłatę z listopada 2004. W wysokości 0,02 zł. Fear The Gazownia!
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Różne -
- 0 komentarzy
- Skomentuj