Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Alexander McCall Smith - więcej "Kobiecej Agencji"

W zasadzie cały cykl to jedna książka o przygodach mmy Ramotswe, rozpoczynających się od "Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1", gdzie agencja powstaje, pojawiają się pierwsze sprawy i znajomi - sekretarka mma Makutse i zaprzyjaźniony właściciel warsztatu samochodowego rra Matekoni. Sprawy, które rozwiązuje pani detektyw, nie są kryminalne, a psychologiczne, bo w psychologii kobiety są dobre. Mimo mojego wrodzonego i pieczołowicie pielęgnowanego cynizmu, podobało mi się - książki są ciepłe, pełne szacunku, zrozumienia, sympatii i uczucia do ludzi, do Afryki i świata. Nie trzeba gumowej opaski z napisem WWJD, żeby postępować uczuciwie i zgodnie z Biblią. Tak jak u Guareschiego, dobrzy są nagradzani, a źli - nie czują się najlepiej i kiedyś zrozumieją, że robią źle.

Inne tego autora.

#25

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panowie, 2006, kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Alexander McCall Smith - więcej "Kobiecej Agencji"

W zasadzie cały cykl to jedna książka o przygodach mmy Ramotswe, rozpoczynających się od "Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1", gdzie agencja powstaje, pojawiają się pierwsze sprawy i znajomi - sekretarka mma Makutse i zaprzyjaźniony właściciel warsztatu samochodowego rra Matekoni. Sprawy, które rozwiązuje pani detektyw, nie są kryminalne, a psychologiczne, bo w psychologii kobiety są dobre. Mimo mojego wrodzonego i pieczołowicie pielęgnowanego cynizmu, podobało mi się - książki są ciepłe, pełne szacunku, zrozumienia, sympatii i uczucia do ludzi, do Afryki i świata. Nie trzeba gumowej opaski z napisem WWJD, żeby postępować uczuciwie i zgodnie z Biblią. Tak jak u Guareschiego, dobrzy są nagradzani, a źli - nie czują się najlepiej i kiedyś zrozumieją, że robią źle.

Inne tego autora.

#25

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Alexander McCall Smith - więcej "Kobiecej Agencji"

W zasadzie cały cykl to jedna książka o przygodach mmy Ramotswe, rozpoczynających się od "Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1", gdzie agencja powstaje, pojawiają się pierwsze sprawy i znajomi - sekretarka mma Makutse i zaprzyjaźniony właściciel warsztatu samochodowego rra Matekoni. Sprawy, które rozwiązuje pani detektyw, nie są kryminalne, a psychologiczne, bo w psychologii kobiety są dobre. Mimo mojego wrodzonego i pieczołowicie pielęgnowanego cynizmu, podobało mi się - książki są ciepłe, pełne szacunku, zrozumienia, sympatii i uczucia do ludzi, do Afryki i świata. Nie trzeba gumowej opaski z napisem WWJD, żeby postępować uczuciwie i zgodnie z Biblią. Tak jak u Guareschiego, dobrzy są nagradzani, a źli - nie czują się najlepiej i kiedyś zrozumieją, że robią źle.

Inne tego autora.

#25

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panowie, 2006, kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Banki SSĄ, a nie S.A.

Pekaosa ot tak sobie "zniknęło" stałe zlecenie, które zasilało nasze drugie konto w BPH. W efekcie mam niezapłaconą ratę kredytu mieszkaniowego, dostałam list z pogróżkami i/oraz, że jak nie zapłacę, to w ryj, nie wspominając o tym, że z braku środków nie poszła rata za aparat i BPH nie mógł naliczyć opłat, co pewnie też się na stanie konta odbije. Dodatkowo przelew wysłany w czwartek 25.05 z Pekaosa nie doszedł w piątek 26.05 do wieczora na konto w BPH. Nie wiedziałam, że banki też leżą krzyżem pod Benedyktem...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 27, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Banki SSĄ, a nie S.A.

Pekaosa ot tak sobie "zniknęło" stałe zlecenie, które zasilało nasze drugie konto w BPH. W efekcie mam niezapłaconą ratę kredytu mieszkaniowego, dostałam list z pogróżkami i/oraz, że jak nie zapłacę, to w ryj, nie wspominając o tym, że z braku środków nie poszła rata za aparat i BPH nie mógł naliczyć opłat, co pewnie też się na stanie konta odbije. Dodatkowo przelew wysłany w czwartek 25.05 z Pekaosa nie doszedł w piątek 26.05 do wieczora na konto w BPH. Nie wiedziałam, że banki też leżą krzyżem pod Benedyktem...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 27, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Banki SSĄ, a nie S.A.

Pekaosa ot tak sobie "zniknęło" stałe zlecenie, które zasilało nasze drugie konto w BPH. W efekcie mam niezapłaconą ratę kredytu mieszkaniowego, dostałam list z pogróżkami i/oraz, że jak nie zapłacę, to w ryj, nie wspominając o tym, że z braku środków nie poszła rata za aparat i BPH nie mógł naliczyć opłat, co pewnie też się na stanie konta odbije. Dodatkowo przelew wysłany w czwartek 25.05 z Pekaosa nie doszedł w piątek 26.05 do wieczora na konto w BPH. Nie wiedziałam, że banki też leżą krzyżem pod Benedyktem...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 27, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj





To nie są te skrypty, których szukacie

Od prawie trzech miesięcy robię projekt międzydziałowy. Dział A robi część, dział B część. Przez miesiąc walczyłam, żeby meneżerowie A i B się dogadali co do kształtu narzędzia. Dogadali się. Skończyłam projekt od strony programistycznej, przygotowałam dwa zestawy skryptów - dla działu A i dla działu B. Wysłałam szczegółowego maila do menedżerów A i B, przez trzy tygodnie czekałam, aż raczą zareagować. Zareagowali, spotkaliśmy się z działem B, pokazałam, jak działa aplikacja B. Na końcu pokazałam, jak wygląda aplikacja A, ot tak, niech zobaczą. Wysłałam detailed mail z opisem działania aplikacji B. Dzisiaj kolega z działu B skarży się, że nie ma dostępu do plików testowych. Sprawdzam, ma. Kolega dalej narzeka, że nie ma tej fajnej strony, co pokazywałam. Tak, tej z narzędziami dla działu A. Aaaa, to nie dla nas, ok, rozumiem. No to jestem na stronie dla B. I co dalej? Przeczytałeś email od mnie? A to tam jest napisane?

Kurtyna opada załamana.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 23, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: SOA - - 0 komentarzy - Skomentuj