Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Strange Days

Psychodeliczny thriller sf w klimatach cyber-punku. Jest rok 1999, wszędzie ogłaszają koniec świata (film jest z 1992, więc mieli się czego bać). Były policjant handluje pamięcią - przeżyciami ludzi, wyposażonymi w specjalny czujnik, noszony na skórze głowy. Trafia do niego taśma, na której nagrane jest brutalne morderstwo znanego piosenkarza i nagle (jak zwykle w kryminałąch) znajduje się w samym środku wydarzeń. Przy okazji prywatnie usiłuje namówić swoją ex-pannę, żeby do niego wróciła. Brutalne, mocne sceny pościgów, gwałt, trochę 5eksu i golizny, kilka morderstw, w tym brutalnych. Dla wielbicieli filmów z twistem (teraz czekajcie na ten twist :->). Doskonała obsada (Ralph Fiennes, Juliette Lewis, Angela Basset).

Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 17, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Planet terror

Nie jest zapewne niczym dziwnym, że uważam Rodrigueza za niezłego zboka i psychopatę. Po Grindhouse vol. 2 tym bardziej. Ja wiem, że to komiks, postmodernizm, przymrużenie oka i taka konwencja. Rozumiem ideę filmu gore z zombiakami, gdzie flaki, krew i śluz występują w ilości nadmiarowej. Mimo to uważam dwie sceny w tym filmie za przegięte - jak zombiak jlpvfxn wrqarzh m obungreój jemóq m węmlxn an bxhynel oraz scenę, kiedy pojawiający się epizodycznie Tarantino ściąga spodnie. Poza tym film składa się z samych smaczków, które każdy niezbyt normalny widz doceni - zestaw aktorski składający się zarówno z castu Hollywood (Willis, Brolin), seriali (Federico z Six Feet Under czy Sahid z Losta) czy okolic Tarantino (szeryf Earl z KB i Grindhouse vol. 1 czy Butterfly z Grindhouse vol. 1), doskonałe efekty nawalanek, strzelanek, twórczego wykorzystania miejsc po oderżniętych kończynach i krwi, tryskającej strumieniami. Niestety, zestawienie z częścią 1 wypada na korzyść Tarantino - jest zabawniej, brutalniej i fabuła ciut ładniej się składa w całość.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 2 komentarze - Skomentuj


Planet terror

Nie jest zapewne niczym dziwnym, że uważam Rodrigueza za niezłego zboka i psychopatę. Po Grindhouse vol. 2 tym bardziej. Ja wiem, że to komiks, postmodernizm, przymrużenie oka i taka konwencja. Rozumiem ideę filmu gore z zombiakami, gdzie flaki, krew i śluz występują w ilości nadmiarowej. Mimo to uważam dwie sceny w tym filmie za przegięte - jak zombiak jlpvfxn wrqarzh m obungreój jemóq m węmlxn an bxhynel oraz scenę, kiedy pojawiający się epizodycznie Tarantino ściąga spodnie. Poza tym film składa się z samych smaczków, które każdy niezbyt normalny widz doceni - zestaw aktorski składający się zarówno z castu Hollywood (Willis, Brolin), seriali (Federico z Six Feet Under czy Sahid z Losta) czy okolic Tarantino (szeryf Earl z KB i Grindhouse vol. 1 czy Butterfly z Grindhouse vol. 1), doskonałe efekty nawalanek, strzelanek, twórczego wykorzystania miejsc po oderżniętych kończynach i krwi, tryskającej strumieniami. Niestety, zestawienie z częścią 1 wypada na korzyść Tarantino - jest zabawniej, brutalniej i fabuła ciut ładniej się składa w całość.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 2 komentarze - Skomentuj


Planet terror

Nie jest zapewne niczym dziwnym, że uważam Rodrigueza za niezłego zboka i psychopatę. Po Grindhouse vol. 2 tym bardziej. Ja wiem, że to komiks, postmodernizm, przymrużenie oka i taka konwencja. Rozumiem ideę filmu gore z zombiakami, gdzie flaki, krew i śluz występują w ilości nadmiarowej. Mimo to uważam dwie sceny w tym filmie za przegięte - jak zombiak jlpvfxn wrqarzh m obungreój jemóq m węmlxn an bxhynel oraz scenę, kiedy pojawiający się epizodycznie Tarantino ściąga spodnie. Poza tym film składa się z samych smaczków, które każdy niezbyt normalny widz doceni - zestaw aktorski składający się zarówno z castu Hollywood (Willis, Brolin), seriali (Federico z Six Feet Under czy Sahid z Losta) czy okolic Tarantino (szeryf Earl z KB i Grindhouse vol. 1 czy Butterfly z Grindhouse vol. 1), doskonałe efekty nawalanek, strzelanek, twórczego wykorzystania miejsc po oderżniętych kończynach i krwi, tryskającej strumieniami. Niestety, zestawienie z częścią 1 wypada na korzyść Tarantino - jest zabawniej, brutalniej i fabuła ciut ładniej się składa w całość.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Wentylek wytrzymał

Udało się jednym wenflonem opędzić dwa zastrzyki, kot ma tylko na łapie plaster z opatrunkiem, bo pozostawienie wenflonu oznacza problemy z brakiem krzepliwości. Ale sobie dziś albo najpóźniej jutro zdejmie, nie ma obawy. Tydzień bez wenflonu kot zainicjował wrzaskami i biernym oporem podczas walki o szynkę konserwową, przeznaczoną na naszą kolację. Tyle o moich wątpliwościach, że kotek nie jest przy apetycie.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Koty - - 0 komentarzy - Skomentuj


Wentylek wytrzymał

Udało się jednym wenflonem opędzić dwa zastrzyki, kot ma tylko na łapie plaster z opatrunkiem, bo pozostawienie wenflonu oznacza problemy z brakiem krzepliwości. Ale sobie dziś albo najpóźniej jutro zdejmie, nie ma obawy. Tydzień bez wenflonu kot zainicjował wrzaskami i biernym oporem podczas walki o szynkę konserwową, przeznaczoną na naszą kolację. Tyle o moich wątpliwościach, że kotek nie jest przy apetycie.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Koty - - 0 komentarzy - Skomentuj


Wentylek wytrzymał

Udało się jednym wenflonem opędzić dwa zastrzyki, kot ma tylko na łapie plaster z opatrunkiem, bo pozostawienie wenflonu oznacza problemy z brakiem krzepliwości. Ale sobie dziś albo najpóźniej jutro zdejmie, nie ma obawy. Tydzień bez wenflonu kot zainicjował wrzaskami i biernym oporem podczas walki o szynkę konserwową, przeznaczoną na naszą kolację. Tyle o moich wątpliwościach, że kotek nie jest przy apetycie.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 15, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Chciałam sobie coś ładnego na jesień kupić

... a tu kupa. Ani nie ma mojej czerwonej sztruksowej kurteczki z Orsaya, która jako jedyna nadaje się do czegokolwiek, ani pasiastych rękawiczek (o butach nie wspominam, bo to aż wstyd). Więc z tego żalu i zgryzoty kupiłam sobie dwa nowe zimowe Rittersporty na stoisku z jumą z Niemiec - Rotwein trueffel mit franzoesischen Rotwein (czyli dla nieszprechających - trufle z czerwonym winem) oraz Williams Birne Trueffel mit fruchtigem Williamsbrand (czyli z brandy gruszkową). Like wow. Jesień służy do napychania się czekoladą.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 10, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 5 komentarzy - Skomentuj


Chciałam sobie coś ładnego na jesień kupić

... a tu kupa. Ani nie ma mojej czerwonej sztruksowej kurteczki z Orsaya, która jako jedyna nadaje się do czegokolwiek, ani pasiastych rękawiczek (o butach nie wspominam, bo to aż wstyd). Więc z tego żalu i zgryzoty kupiłam sobie dwa nowe zimowe Rittersporty na stoisku z jumą z Niemiec - Rotwein trueffel mit franzoesischen Rotwein (czyli dla nieszprechających - trufle z czerwonym winem) oraz Williams Birne Trueffel mit fruchtigem Williamsbrand (czyli z brandy gruszkową). Like wow. Jesień służy do napychania się czekoladą.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 10, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 5 komentarzy - Skomentuj


Chciałam sobie coś ładnego na jesień kupić

... a tu kupa. Ani nie ma mojej czerwonej sztruksowej kurteczki z Orsaya, która jako jedyna nadaje się do czegokolwiek, ani pasiastych rękawiczek (o butach nie wspominam, bo to aż wstyd). Więc z tego żalu i zgryzoty kupiłam sobie dwa nowe zimowe Rittersporty na stoisku z jumą z Niemiec - Rotwein trueffel mit franzoesischen Rotwein (czyli dla nieszprechających - trufle z czerwonym winem) oraz Williams Birne Trueffel mit fruchtigem Williamsbrand (czyli z brandy gruszkową). Like wow. Jesień służy do napychania się czekoladą.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 10, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj