Kategoria:
projekt-jezyce
Kochanowskiego jest jedną z bardziej absurdalnych komunikacyjnie ulic na Jeżycach. Składa się z trzech oddzielnych kawałków - od Jeżyckiej do Poznańskiej jest jednokierunkowa, potem trzeba przejechać kawałek Poznańską, żeby z powrotem na nią trafić. Do Krasińskiego jest dwukierunkowa, po czym do Dąbrowskiego jest już jedno-, ale za to z dwoma pasami. Tutaj znowu - żeby jechać dalej, trzeba przejechać kawałek Dąbrowskiego. Między Dąbrowskiego a Słowackiego jest jednokierunkowa w stronę Słowackiego, ale już dalej, od Sienkiewicza - jednokierunkowa w stronę przeciwną. Za to nie trzeba zakręcać, bo ten kawałek jest prosty. To typowa ulica komunikacyjno-urzędowa (Policja, Urząd Miasta), chyba jedyna w okolicy, na której nie ma ani jednej restauracji czy pubu. Za to ma piękne kamienice, zwłaszcza w kwartale na rogu Słowackiego, za dawnym kinem Amarant.
GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 29, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Kochanowskiego jest jedną z bardziej absurdalnych komunikacyjnie ulic na Jeżycach. Składa się z trzech oddzielnych kawałków - od Jeżyckiej do Poznańskiej jest jednokierunkowa, potem trzeba przejechać kawałek Poznańską, żeby z powrotem na nią trafić. Do Krasińskiego jest dwukierunkowa, po czym do Dąbrowskiego jest już jedno-, ale za to z dwoma pasami. Tutaj znowu - żeby jechać dalej, trzeba przejechać kawałek Dąbrowskiego. Między Dąbrowskiego a Słowackiego jest jednokierunkowa w stronę Słowackiego, ale już dalej, od Sienkiewicza - jednokierunkowa w stronę przeciwną. Za to nie trzeba zakręcać, bo ten kawałek jest prosty. To typowa ulica komunikacyjno-urzędowa (Policja, Urząd Miasta), chyba jedyna w okolicy, na której nie ma ani jednej restauracji czy pubu. Za to ma piękne kamienice, zwłaszcza w kwartale na rogu Słowackiego, za dawnym kinem Amarant.
GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 29, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Skąd śnieg w lutym?! W każdym razie zrobiło się jaśniej, a mnie bolą uda, bo uruchomiłyśmy z córką sanki pierwszy raz w tym sezonie ("Mama! Nie hamuj! Nie hamuj! Ja chcę się rozbić o płot!" Jassne, córeczko). Chociaż może to nie od tego. Ale to tak na marginesie, bo chciałam o cmentarzu. Życie rzuca mnie w różne miejsca Poznania, ćwicząc moją cierpliwość przede wszystkim. Wczoraj rzuciło mnie w okolice cmentarza Jeżyckiego, który - co ciekawe - nie bardzo jest na Jeżycach, tylko na Ogrodach. Tak czy tak, jest pod śniegiem.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek luty 5, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Skąd śnieg w lutym?! W każdym razie zrobiło się jaśniej, a mnie bolą uda, bo uruchomiłyśmy z córką sanki pierwszy raz w tym sezonie ("Mama! Nie hamuj! Nie hamuj! Ja chcę się rozbić o płot!" Jassne, córeczko). Chociaż może to nie od tego. Ale to tak na marginesie, bo chciałam o cmentarzu. Życie rzuca mnie w różne miejsca Poznania, ćwicząc moją cierpliwość przede wszystkim. Wczoraj rzuciło mnie w okolice cmentarza Jeżyckiego, który - co ciekawe - nie bardzo jest na Jeżycach, tylko na Ogrodach. Tak czy tak, jest pod śniegiem.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek luty 5, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jackowskiego to ulica początków. Z jednej strony rejestruje się samochody w Starostwie Powiatowym, z drugiej wjeżdża się w bramę kliniki położniczej na Polnej (bo brama od Jackowskiego). Dodatkowo to jedna z niewielu ulic, która jest niby jednokierunkowa, ale nie do końca, bo można z Polnej wjechać kawałek "pod prąd" specjalnym pasem, żeby do szpitala. Większość Jackowskiego to piękne kamienice, zapełniające kompletne kwartały. Wyrwy pojawiają się lewej stronie, najpierw Starostwo, obrzydliwe warsztaty i hangary, potem - po kawałku kamienic - szpital. Chciałam połączyć przejście ulicą z lanczem w wegetariańskim Wypasie, niestety - zamknięty jest z powodu remontu. Ale wrócę, bo J. mi obiecała, że ze mną pójdzie, a do tego brama z Wypasem to jedna z piękniejszych, tyle że zamkniętych.



GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota styczeń 17, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jackowskiego to ulica początków. Z jednej strony rejestruje się samochody w Starostwie Powiatowym, z drugiej wjeżdża się w bramę kliniki położniczej na Polnej (bo brama od Jackowskiego). Dodatkowo to jedna z niewielu ulic, która jest niby jednokierunkowa, ale nie do końca, bo można z Polnej wjechać kawałek "pod prąd" specjalnym pasem, żeby do szpitala. Większość Jackowskiego to piękne kamienice, zapełniające kompletne kwartały. Wyrwy pojawiają się lewej stronie, najpierw Starostwo, obrzydliwe warsztaty i hangary, potem - po kawałku kamienic - szpital. Chciałam połączyć przejście ulicą z lanczem w wegetariańskim Wypasie, niestety - zamknięty jest z powodu remontu. Ale wrócę, bo J. mi obiecała, że ze mną pójdzie, a do tego brama z Wypasem to jedna z piękniejszych, tyle że zamkniętych.



GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota styczeń 17, 2015
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Moim pierwszym kontaktem z pojęciem Jeżyc było oczywiście zdanie: "Na ulicy Roosevelta w Nowym Jorku mieszkała dziewczynka Natalia", wiadomo skąd[1]. Połowa ulicy Roosevelta więc to taka kwintesencja jeżyckości (druga połowa aktualnie składa się z leja remontu Kaponiery) - tramwaj, kamieniczki ze stiukami, a za kamieniczkami podwórka i wąskie uliczki. Niestety, część kamienic czeka na remont, niektóre czekają już rozpaczliwie długo, sądząc z zabitych płytą okien i rdzy na kutych balkonach.




(Roosevelta 5, znajdź 7 elementów, których usunięcie poprawiłoby estetykę budynku).



Najładniejsza poznańska goła bab^W^Wkariatyda.
[1] Jak nie wiadomo, to był to "Kwiat Kalafiora" M. Musierowicz, którego akcja działa się przy Roosevelta 5.
GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek październik 7, 2014
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Moim pierwszym kontaktem z pojęciem Jeżyc było oczywiście zdanie: "Na ulicy Roosevelta w Nowym Jorku mieszkała dziewczynka Natalia", wiadomo skąd[1]. Połowa ulicy Roosevelta więc to taka kwintesencja jeżyckości (druga połowa aktualnie składa się z leja remontu Kaponiery) - tramwaj, kamieniczki ze stiukami, a za kamieniczkami podwórka i wąskie uliczki. Niestety, część kamienic czeka na remont, niektóre czekają już rozpaczliwie długo, sądząc z zabitych płytą okien i rdzy na kutych balkonach.




(Roosevelta 5, znajdź 7 elementów, których usunięcie poprawiłoby estetykę budynku).



Najładniejsza poznańska goła bab^W^Wkariatyda.
[1] Jak nie wiadomo, to był to "Kwiat Kalafiora" M. Musierowicz, którego akcja działa się przy Roosevelta 5.
GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek październik 7, 2014
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Mała uliczka, prowadząca od Rynku Jeżyckiego do Sienkiewicza. Ładne, zadbane kamieniczki, kawiarenka Uno Espresso na szybką kawę, przy Rynku sklepy. Nie ma tu nic przykuwającego wzrok, ale lubię światło na tej ulicy.




GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 1, 2014
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Mała uliczka, prowadząca od Rynku Jeżyckiego do Sienkiewicza. Ładne, zadbane kamieniczki, kawiarenka Uno Espresso na szybką kawę, przy Rynku sklepy. Nie ma tu nic przykuwającego wzrok, ale lubię światło na tej ulicy.




GALERIA ZDJĘĆ (również inne ulice).
Napisane przez Zuzanka w dniu środa październik 1, 2014
Link bezpośredni -
Kategoria:
Projekt Jeżyce -
- 0 komentarzy
- Skomentuj