Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: rozne

Znikające wpisy z wyższych poziomów

Zniknęły mi z widoku joggera wpisy sprzed 20. marca. Są na liście wpisów do edycji, ale nie raczą się wyświetlać, pozostałe za to wyświetlają się w kolejności dowolnej... W kategorii ogólnej (43 wpisy) pojawia się 20, policzyłam ofiarnie ;-)

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota kwiecień 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 2 komentarze - Skomentuj


Znikające wpisy z wyższych poziomów

Zniknęły mi z widoku joggera wpisy sprzed 20. marca. Są na liście wpisów do edycji, ale nie raczą się wyświetlać, pozostałe za to wyświetlają się w kolejności dowolnej... W kategorii ogólnej (43 wpisy) pojawia się 20, policzyłam ofiarnie ;-)

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota kwiecień 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 2 komentarze - Skomentuj


Kontrolne spóźnienie

Trafiliśmy na ślub kołorkera dokładnie w momencie, kiedy przyjmował życzenia, kwiaty i prezenty już przed kościołem. Wręczyliśmy, pożyczyliśmy i poszliśmy (no, zostaliśmy po odejściu uczestników, bo podwórko kościołą urocze, a przezornie miałam aparat).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela kwiecień 23, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj


Kontrolne spóźnienie

Trafiliśmy na ślub kołorkera dokładnie w momencie, kiedy przyjmował życzenia, kwiaty i prezenty już przed kościołem. Wręczyliśmy, pożyczyliśmy i poszliśmy (no, zostaliśmy po odejściu uczestników, bo podwórko kościołą urocze, a przezornie miałam aparat).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela kwiecień 23, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj






Foklor

Nienawidzę polskiego folkloru. Chłopskich strojów, przyśpiewek, upierdliwej muzyki, oj dana dana, usia husia, rzępolących skrzypeczek i jednostajnego rytmu. Tym bardziej, że folklor wyległ dzisiaj do mojego ulubionego malla, gdzie usiłowałam w rytm usia-husia zjeść coczwartkową sałatkę z tuńczykiem. Niestety, nie mieli guziczka "off".

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek kwiecień 13, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj


Foklor

Nienawidzę polskiego folkloru. Chłopskich strojów, przyśpiewek, upierdliwej muzyki, oj dana dana, usia husia, rzępolących skrzypeczek i jednostajnego rytmu. Tym bardziej, że folklor wyległ dzisiaj do mojego ulubionego malla, gdzie usiłowałam w rytm usia-husia zjeść coczwartkową sałatkę z tuńczykiem. Niestety, nie mieli guziczka "off".

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek kwiecień 13, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj