Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: rozne





Jutro jeszcze na Grunwald

... ale chyba w połowie dnia zacznę kolejny etat peregrynacji przez fabryczne budynki i już na stałe (do następnej przeprowadzki) będę używać klawiatury na Jeżycach. Nowe biurko, mówili. Nowi ludzie, mówili. Nowe wyzwania, mówili. Szukanie miejsca parkingowego na razie okazało się questem bez sukcesu. Ale za to widoki będę miała przepiękne - z jednej strony Most Teatralny, z drugiej - od września przedszkole mojej córki.

Chyba nie ogarniam, że to jest duża zmiana.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwiec 21, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 12 komentarzy - Skomentuj


Jutro jeszcze na Grunwald

... ale chyba w połowie dnia zacznę kolejny etat peregrynacji przez fabryczne budynki i już na stałe (do następnej przeprowadzki) będę używać klawiatury na Jeżycach. Nowe biurko, mówili. Nowi ludzie, mówili. Nowe wyzwania, mówili. Szukanie miejsca parkingowego na razie okazało się questem bez sukcesu. Ale za to widoki będę miała przepiękne - z jednej strony Most Teatralny, z drugiej - od września przedszkole mojej córki.

Chyba nie ogarniam, że to jest duża zmiana.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwiec 21, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 12 komentarzy - Skomentuj


Tymczasem na schodach

Wchodzenie i schodzenie klatką schodową to rytuały.

Wchodząc trzeba obejść wszystkie wycieraczki i pokazać na półpiętrze, gdzie na ścianie jest ubrudzone bądź wskazać, gdzie jest na parterze na drzwiach ptaszek (stylizowany orzeł na znaczku agencji ochrony). Schodząc można ominąć wycieraczki, ale nie ubrudzoną ścianę. Schodzimy dziś w celu spaceru, Maja zaaferowana frytkami, które ma dostać, zbiega radośnie, po czym staje w połowie schodów i zeznaje: "Ziapomniałam!" i wraca o poziom wyżej. "Psiecież nie opowiedziałam o ubjudzionej ścianie!".

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 28, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 2 komentarze - Skomentuj


Tymczasem na schodach

Wchodzenie i schodzenie klatką schodową to rytuały.

Wchodząc trzeba obejść wszystkie wycieraczki i pokazać na półpiętrze, gdzie na ścianie jest ubrudzone bądź wskazać, gdzie jest na parterze na drzwiach ptaszek (stylizowany orzeł na znaczku agencji ochrony). Schodząc można ominąć wycieraczki, ale nie ubrudzoną ścianę. Schodzimy dziś w celu spaceru, Maja zaaferowana frytkami, które ma dostać, zbiega radośnie, po czym staje w połowie schodów i zeznaje: "Ziapomniałam!" i wraca o poziom wyżej. "Psiecież nie opowiedziałam o ubjudzionej ścianie!".

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 28, 2012

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 2 komentarze - Skomentuj