Większość pewnie wszyscy widzieli, więc skrótowo.
Prestiż - bardzo klimatyczny ni to kryminał, ni thriller o dwóch konkurujących ze sobą XIX-wiecznych iluzjonistach. Bardzo sympatycznie diaboliczny Jackman, świetny Bowie, doskonały Caine. Nijaki Bale i nijaka Johansson. Może dlatego, że wcześniej ogladałam "Iluzjonistę" i tam mi się wszystko trzymało w konwencji (jak iluzja, to iluzja), tutaj zazgrzytało mi wprowadzenie "naukowego" wynalazku Tesli.
Piraci z Karaibów 3 - w zasadzie jakby nie Depp, którego kocham miłością wielką i wierną (zwłaszcza jak ma makijaż, długie włosy i trędi ciuszki), to kontynuacja mocno średnia. Dużo gadania, strasznie skomplikowane walki na morzu, w których ni cholery już nie łapałam, kto jest na którym okręcie, czemu jeden goni drugiego i kto ma kogo stuknąć. Prześliczny Keith Richards, Orlando ciut powyżej średniej (still the prettiest) i Keira Knightly, mogąca nieustannie zastąpić figurę dziobową (nie ze względu na waloru klatki piersiowej, ale to nie jest jej najważniejsza wada).
Spiderman 3 - całkiem, całkiem, aczkolwiek trochę mi się ciągłe nawalanki z kolejnymi evilami nudziły. Bardzo niewiarygodna przemiana ciapowatego Petera Parkera w s.e.k.sownego niby-Travoltę (nie ma takiej siły we wszechświecie, która by mogła to zorganizować. Jak zwykle wykazałam się niesamowitą wprost spostrzegawczością, bo dopiero jak Spidey dumnie powiewał na tle usańskiej flagi, zauważyłam, że ma na sobie ogólnonarodowe kolory.
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek czerwiec 4, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Oglądam -
- 11 komentarzy
- Skomentuj
Kot chodził całą noc, zostawiając krwawe ślady, usnął trochę koło 7 rano. Temperatury nie ma, dostał przeciwbóla. Zadekował się u sąsiadów na balkonie i śpi na ciepłych deskach, na razie nie chce jeść, ale może wieczorem zacznie (mam puszkę karmy dla rekonwalescentów, może się skusi).
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 2, 2007
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Kot chodził całą noc, zostawiając krwawe ślady, usnął trochę koło 7 rano. Temperatury nie ma, dostał przeciwbóla. Zadekował się u sąsiadów na balkonie i śpi na ciepłych deskach, na razie nie chce jeść, ale może wieczorem zacznie (mam puszkę karmy dla rekonwalescentów, może się skusi).
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 2, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Koty -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Kot chodził całą noc, zostawiając krwawe ślady, usnął trochę koło 7 rano. Temperatury nie ma, dostał przeciwbóla. Zadekował się u sąsiadów na balkonie i śpi na ciepłych deskach, na razie nie chce jeść, ale może wieczorem zacznie (mam puszkę karmy dla rekonwalescentów, może się skusi).
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 2, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Koty -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Mastektomia jednej strony, szew na całą długość kota, bardzo dużo kota wycięte (m.in. kawałek mięśnia przedniej łapy). Tkanka do analizy. Jutro i przez parę następnych dni przeciwbóle. Jest szansa, że będzie już ok. Jak nowe guzy nie urosną, jak się kot nie spruje, jak nie będzie skakał, jak.. jak... jak... Ech. Kot bardzo biedny. Dzięki za dotychczasowe ciepłe słowa i myśli, jeszcze trochę będzie trzeba.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwiec 1, 2007
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Mastektomia jednej strony, szew na całą długość kota, bardzo dużo kota wycięte (m.in. kawałek mięśnia przedniej łapy). Tkanka do analizy. Jutro i przez parę następnych dni przeciwbóle. Jest szansa, że będzie już ok. Jak nowe guzy nie urosną, jak się kot nie spruje, jak nie będzie skakał, jak.. jak... jak... Ech. Kot bardzo biedny. Dzięki za dotychczasowe ciepłe słowa i myśli, jeszcze trochę będzie trzeba.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwiec 1, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Koty -
- 6 komentarzy
- Skomentuj
Mastektomia jednej strony, szew na całą długość kota, bardzo dużo kota wycięte (m.in. kawałek mięśnia przedniej łapy). Tkanka do analizy. Jutro i przez parę następnych dni przeciwbóle. Jest szansa, że będzie już ok. Jak nowe guzy nie urosną, jak się kot nie spruje, jak nie będzie skakał, jak.. jak... jak... Ech. Kot bardzo biedny. Dzięki za dotychczasowe ciepłe słowa i myśli, jeszcze trochę będzie trzeba.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwiec 1, 2007
Link bezpośredni -
Kategoria:
Koty -
- 6 komentarzy
- Skomentuj
Jutro o 18:30 kot Hera idzie na stół. Szansa jest, choć niezbyt duża (nie chciałam wiedzieć, co oznacza termin "operacja paliatywna" :-/).
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maj 31, 2007
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jutro o 18:30 kot Hera idzie na stół. Szansa jest, choć niezbyt duża (nie chciałam wiedzieć, co oznacza termin "operacja paliatywna" :-/).
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maj 31, 2007
Link bezpośredni -
Kategorie:
Koty, Fotografia+ -
- 9 komentarzy
- Skomentuj
Jutro o 18:30 kot Hera idzie na stół. Szansa jest, choć niezbyt duża (nie chciałam wiedzieć, co oznacza termin "operacja paliatywna" :-/).
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maj 31, 2007
Link bezpośredni -
Kategorie:
Koty, Fotografia+ -
- 9 komentarzy
- Skomentuj