Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kiss Kiss Bang Bang

Bardzo zgrabna komedia kryminalna z ciekawym montażem. Do świata filmu trafia drobny złodziejaszek Harry, który ma zagrać rolę drobnego złodziejaszka. Żeby dodać realizmu, do roli przygotowuje go prywatny detektyw, prywatnie gej. Na przyjęciu u producenta poznaje początkującą aktorkę, która mu wpada w oko na tyle, że obrywa od faceta, który się do niej przylepia. A potem trup ściele się gęsto, całują się w różnych konfiguracjach, a strzały padają. Przyjemnie zakręcona intryga.

Poza tym zaczęłam oglądać Invasion. Creepy.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 0 komentarzy - Skomentuj


Kiss Kiss Bang Bang

Bardzo zgrabna komedia kryminalna z ciekawym montażem. Do świata filmu trafia drobny złodziejaszek Harry, który ma zagrać rolę drobnego złodziejaszka. Żeby dodać realizmu, do roli przygotowuje go prywatny detektyw, prywatnie gej. Na przyjęciu u producenta poznaje początkującą aktorkę, która mu wpada w oko na tyle, że obrywa od faceta, który się do niej przylepia. A potem trup ściele się gęsto, całują się w różnych konfiguracjach, a strzały padają. Przyjemnie zakręcona intryga.

Poza tym zaczęłam oglądać Invasion. Creepy.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 0 komentarzy - Skomentuj


Kiss Kiss Bang Bang

Bardzo zgrabna komedia kryminalna z ciekawym montażem. Do świata filmu trafia drobny złodziejaszek Harry, który ma zagrać rolę drobnego złodziejaszka. Żeby dodać realizmu, do roli przygotowuje go prywatny detektyw, prywatnie gej. Na przyjęciu u producenta poznaje początkującą aktorkę, która mu wpada w oko na tyle, że obrywa od faceta, który się do niej przylepia. A potem trup ściele się gęsto, całują się w różnych konfiguracjach, a strzały padają. Przyjemnie zakręcona intryga.

Poza tym zaczęłam oglądać Invasion. Creepy.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Hanna Kowalewska - Tego lata, w Zawrociu

Dziwna. Powieść w formie listów Matyldy do zmarłej babki, która niespodziewanie zostawiła jej domek z ogrodem w Zawrociu. Matylda jest po 30., ma za sobą Życiowe Doświadczenia, parę związków, a babkę widziała ostatnio, gdy miała 5 lat, bo potem babka jej matkę wyklęła i wypisała z rodziny. Czyta się świetnie, aczkolwiek nie ma co się nastawiać na jakąś straszną tajemnicę - ot, kilka historii damsko-męskich z przeszłości, podanych w bardzo nastrojowym sosie. Zachwyt sielskością prowincji, ładne i zgrabne opisy, trochę seksu. Ogólnie jestem na tak, pewnie poszukam następnych części, ale to chyba nie jest mój ulubiony typ książki (inna rzecz, czy ja mam ulubiony typ książki?).

#49

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panie, beletrystyka, 2006 - 0 komentarzy - Skomentuj


Hanna Kowalewska - Tego lata, w Zawrociu

Dziwna. Powieść w formie listów Matyldy do zmarłej babki, która niespodziewanie zostawiła jej domek z ogrodem w Zawrociu. Matylda jest po 30., ma za sobą Życiowe Doświadczenia, parę związków, a babkę widziała ostatnio, gdy miała 5 lat, bo potem babka jej matkę wyklęła i wypisała z rodziny. Czyta się świetnie, aczkolwiek nie ma co się nastawiać na jakąś straszną tajemnicę - ot, kilka historii damsko-męskich z przeszłości, podanych w bardzo nastrojowym sosie. Zachwyt sielskością prowincji, ładne i zgrabne opisy, trochę seksu. Ogólnie jestem na tak, pewnie poszukam następnych części, ale to chyba nie jest mój ulubiony typ książki (inna rzecz, czy ja mam ulubiony typ książki?).

#49

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panie, beletrystyka, 2006 - 0 komentarzy - Skomentuj


Hanna Kowalewska - Tego lata, w Zawrociu

Dziwna. Powieść w formie listów Matyldy do zmarłej babki, która niespodziewanie zostawiła jej domek z ogrodem w Zawrociu. Matylda jest po 30., ma za sobą Życiowe Doświadczenia, parę związków, a babkę widziała ostatnio, gdy miała 5 lat, bo potem babka jej matkę wyklęła i wypisała z rodziny. Czyta się świetnie, aczkolwiek nie ma co się nastawiać na jakąś straszną tajemnicę - ot, kilka historii damsko-męskich z przeszłości, podanych w bardzo nastrojowym sosie. Zachwyt sielskością prowincji, ładne i zgrabne opisy, trochę seksu. Ogólnie jestem na tak, pewnie poszukam następnych części, ale to chyba nie jest mój ulubiony typ książki (inna rzecz, czy ja mam ulubiony typ książki?).

#49

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Natalia Rolleczek - Rufin z przeceny

Gorzkawa powieść o dorastaniu sieroty w małym miasteczku. Do miasteczka pod Zawierciem przyjeżdża nauczyciel, który uważa, że zmieni małomiasteczkowość - szynkę (towar deficytowy) w bukiecie kwiatów dla dyrektora, lepsze stopnie dla bogatszych i załatwianie układzikami. Rządzi położna i lokalna ostoja moralności, stara panna. Dość moralizatorskie, największą radością kobiety jest macierzyństwo, trzeba dbać o starszych, uczyć się i nie zważać na zaczepki lokalnych donżuanów.

Inne tej autorki.

#48

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panie, beletrystyka, 2006 - 0 komentarzy - Skomentuj


Natalia Rolleczek - Rufin z przeceny

Gorzkawa powieść o dorastaniu sieroty w małym miasteczku. Do miasteczka pod Zawierciem przyjeżdża nauczyciel, który uważa, że zmieni małomiasteczkowość - szynkę (towar deficytowy) w bukiecie kwiatów dla dyrektora, lepsze stopnie dla bogatszych i załatwianie układzikami. Rządzi położna i lokalna ostoja moralności, stara panna. Dość moralizatorskie, największą radością kobiety jest macierzyństwo, trzeba dbać o starszych, uczyć się i nie zważać na zaczepki lokalnych donżuanów.

Inne tej autorki.

#48

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panie, beletrystyka, 2006 - 0 komentarzy - Skomentuj


Natalia Rolleczek - Rufin z przeceny

Gorzkawa powieść o dorastaniu sieroty w małym miasteczku. Do miasteczka pod Zawierciem przyjeżdża nauczyciel, który uważa, że zmieni małomiasteczkowość - szynkę (towar deficytowy) w bukiecie kwiatów dla dyrektora, lepsze stopnie dla bogatszych i załatwianie układzikami. Rządzi położna i lokalna ostoja moralności, stara panna. Dość moralizatorskie, największą radością kobiety jest macierzyństwo, trzeba dbać o starszych, uczyć się i nie zważać na zaczepki lokalnych donżuanów.

Inne tej autorki.

#48

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 15, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Nicotina

Takie połączenie Pulp Fiction, Snatcha ("Przekręt") i Amores Perros. Młody haker w przerwach w podglądaniu seksownej sąsiadki, hakuje emacsem przez sendmaila szwajcarskie banki. Z płytą CD, na której teoretycznie nagrał dane klientów banku, trafia w sam środek wielkiego interesu, przerwanego znienacka przez pewnego karalucha. Teoretycznie jest to komedia (zwłaszcza początek, dla informatyków), ale bardzo krwista.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 13, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 0 komentarzy - Skomentuj