Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Czasopismo dla sprytnych laś

Laś wpycha się do autobusu, emituje niekształtny brzuch spod koszulki, wyemitowanym brzuchem trąca siedzącego młodziana. Młodzian się poczuwa, ustępuje miejsca. Laś siada, wyjmuje spod koszulki torbę, za pomocą której sprytnie udawała workowatą ciążę, z torby wyciąga nowego na rynku szmatławca i, szelmowsko łypiąc na wysiudanego młodziana, pogrąża się w lekturze. Młodzian uśmiecha się z akceptacją.

Kurtyna zapada zażenowana.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Oglądam - - 0 komentarzy - Skomentuj


Pani do sprzątania

Mówią, że w Polsce bezrobocie. A spróbuj znaleźć panią, która posprząta w domu (wyszoruje łazienkę i kuchnię, odkurzy i umyje podłogi, co jakiś czas dodatkowo okna). Aktualnie pracuję nad czwartą panią. Przez dwa tygodnie przychodziła. Po dwóch tygodniach nie przyszła, zadzwoniła po kilku godzinach od umówionej wizyty, że chora. Ok, ludzka rzecz, ale mogła wcześniej. Po trzech tygodniach nie przyszła, zadzwoniłam, laboga, musi zastąpić w sklepie chorą koleżankę, a uprzedzić nie mogła, bo jej się karta w telefonie skończyła. Czekam dzisiaj. Miała być o 13, jest 13:30...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Pani do sprzątania

Mówią, że w Polsce bezrobocie. A spróbuj znaleźć panią, która posprząta w domu (wyszoruje łazienkę i kuchnię, odkurzy i umyje podłogi, co jakiś czas dodatkowo okna). Aktualnie pracuję nad czwartą panią. Przez dwa tygodnie przychodziła. Po dwóch tygodniach nie przyszła, zadzwoniła po kilku godzinach od umówionej wizyty, że chora. Ok, ludzka rzecz, ale mogła wcześniej. Po trzech tygodniach nie przyszła, zadzwoniłam, laboga, musi zastąpić w sklepie chorą koleżankę, a uprzedzić nie mogła, bo jej się karta w telefonie skończyła. Czekam dzisiaj. Miała być o 13, jest 13:30...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Pani do sprzątania

Mówią, że w Polsce bezrobocie. A spróbuj znaleźć panią, która posprząta w domu (wyszoruje łazienkę i kuchnię, odkurzy i umyje podłogi, co jakiś czas dodatkowo okna). Aktualnie pracuję nad czwartą panią. Przez dwa tygodnie przychodziła. Po dwóch tygodniach nie przyszła, zadzwoniła po kilku godzinach od umówionej wizyty, że chora. Ok, ludzka rzecz, ale mogła wcześniej. Po trzech tygodniach nie przyszła, zadzwoniłam, laboga, musi zastąpić w sklepie chorą koleżankę, a uprzedzić nie mogła, bo jej się karta w telefonie skończyła. Czekam dzisiaj. Miała być o 13, jest 13:30...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Widok o poranku

Kotek cz-b zwykle śpi na mojej poduszce, wzdłuż jaśka[1], tak że zwykle budzę się z nosem w kocim grzbiecie. Dzisiaj była pewna odmiana. Otwieram leniwie jedno oko i widzę kota śpiącego w pozycji martwej wiewiórki - na plecach, łapy w sufit, stopki ugięte. Jak mu mogło być tak wygodnie?!

Niestety, nie mam bezszelestnego kamerzysty, który by kotku wykonał fotkę, najlepiej jeszcze bez flesza. Jakikolwiek ruch z mojej strony podrywa kotka w pozycję odwrotną "gotowy do miski".


[1] w wersji dla nieobeznanych - jasiek to taka mała poduszka.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Widok o poranku

Kotek cz-b zwykle śpi na mojej poduszce, wzdłuż jaśka[1], tak że zwykle budzę się z nosem w kocim grzbiecie. Dzisiaj była pewna odmiana. Otwieram leniwie jedno oko i widzę kota śpiącego w pozycji martwej wiewiórki - na plecach, łapy w sufit, stopki ugięte. Jak mu mogło być tak wygodnie?!

Niestety, nie mam bezszelestnego kamerzysty, który by kotku wykonał fotkę, najlepiej jeszcze bez flesza. Jakikolwiek ruch z mojej strony podrywa kotka w pozycję odwrotną "gotowy do miski".


[1] w wersji dla nieobeznanych - jasiek to taka mała poduszka.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Koty - - 1 komentarz - Skomentuj


Widok o poranku

Kotek cz-b zwykle śpi na mojej poduszce, wzdłuż jaśka[1], tak że zwykle budzę się z nosem w kocim grzbiecie. Dzisiaj była pewna odmiana. Otwieram leniwie jedno oko i widzę kota śpiącego w pozycji martwej wiewiórki - na plecach, łapy w sufit, stopki ugięte. Jak mu mogło być tak wygodnie?!

Niestety, nie mam bezszelestnego kamerzysty, który by kotku wykonał fotkę, najlepiej jeszcze bez flesza. Jakikolwiek ruch z mojej strony podrywa kotka w pozycję odwrotną "gotowy do miski".


[1] w wersji dla nieobeznanych - jasiek to taka mała poduszka.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Koty - - 1 komentarz - Skomentuj


I weź tu człowieku zażartuj

W odpowiedzi na mail niezbornego pana zażartowałam i zapytałam, czy św. Patryka obchodzą dzień wcześniej. Takie mrugnięcie okiem, że kaca miał, jak pisał, dla rozładowania atmosfery. Niestety, kolega wziął to za podryw:
"Co do dnia św. Patryka to przyznam, że jeszcze nie wiem, bo jestem we XXX od dwóch tygodni i dzisiaj jadę do domu, czyli do Częstochowy, na weekend. Ale słyszałem, że XXX ma najlepsze nocne życie w Polsce więc pewnie impreza już się zaczyna... a jak tam w Poznaniu?
aha.. może przejdziemy na 'Ty'? "

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


I weź tu człowieku zażartuj

W odpowiedzi na mail niezbornego pana zażartowałam i zapytałam, czy św. Patryka obchodzą dzień wcześniej. Takie mrugnięcie okiem, że kaca miał, jak pisał, dla rozładowania atmosfery. Niestety, kolega wziął to za podryw:
"Co do dnia św. Patryka to przyznam, że jeszcze nie wiem, bo jestem we XXX od dwóch tygodni i dzisiaj jadę do domu, czyli do Częstochowy, na weekend. Ale słyszałem, że XXX ma najlepsze nocne życie w Polsce więc pewnie impreza już się zaczyna... a jak tam w Poznaniu?
aha.. może przejdziemy na 'Ty'? "

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: SOA - - 0 komentarzy - Skomentuj


I weź tu człowieku zażartuj

W odpowiedzi na mail niezbornego pana zażartowałam i zapytałam, czy św. Patryka obchodzą dzień wcześniej. Takie mrugnięcie okiem, że kaca miał, jak pisał, dla rozładowania atmosfery. Niestety, kolega wziął to za podryw:
"Co do dnia św. Patryka to przyznam, że jeszcze nie wiem, bo jestem we XXX od dwóch tygodni i dzisiaj jadę do domu, czyli do Częstochowy, na weekend. Ale słyszałem, że XXX ma najlepsze nocne życie w Polsce więc pewnie impreza już się zaczyna... a jak tam w Poznaniu?
aha.. może przejdziemy na 'Ty'? "

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 18, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: SOA - - 0 komentarzy - Skomentuj