Tag:
andaluzja
[27.06.2026]
Pojechałam do Hiszpanii, żeby uciec przed 35-stopniowymi upałami w Poznaniu. Misja udana (z drobnym wyjątkiem, ale o tym niebawem), bo w Andaluzji przy wybrzeżu było skromne 29 stopni.
Moją wadą jest to, że nieustająco wierzę w słowo pisane, a konkretnie w zaznaczone w Google godziny otwarcia. Dlatego do Akwarium w Almuñécar wybrałam się po południu, bo mieli mieć przerwę do 16:30, a potem czynne. I tak rzeczywiście było. Problem w tym, że najpierw planowałam coś zjeść, ale dla odmiany wszystkie restauracje i bary, ochoczo oznajmiające, że są otwarte, nie były, przecież to oczywiste, że zamknięte, nawet jak napisano, że otwarte. Więc najpierw rybki, potem jedzenie. Akwarium jest wygodnie tuż przy parkingu, nie jest bardzo duże, ale urokliwe i ma tunel z płaszczkami i rekinami. Samo Almuñécar jest niewielkie, przyplażowe i ma jeszcze kilka ciekawych rzeczy typu stanowiska archeologiczne czy zamek, ale to na następny raz.
Adresy:
- Acuario de Almuñécar - C. San Juan 8
- Tandoori house Indian restaurant - C. Marquita 3, restauracja hinduska










GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lipiec 5, 2026
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[27.06.2026]
Pojechałam do Hiszpanii, żeby uciec przed 35-stopniowymi upałami w Poznaniu. Misja udana (z drobnym wyjątkiem, ale o tym niebawem), bo w Andaluzji przy wybrzeżu było skromne 29 stopni.
Moją wadą jest to, że nieustająco wierzę w słowo pisane, a konkretnie w zaznaczone w Google godziny otwarcia. Dlatego do Akwarium w Almuñécar wybrałam się po południu, bo mieli mieć przerwę do 16:30, a potem czynne. I tak rzeczywiście było. Problem w tym, że najpierw planowałam coś zjeść, ale dla odmiany wszystkie restauracje i bary, ochoczo oznajmiające, że są otwarte, nie były, przecież to oczywiste, że zamknięte, nawet jak napisano, że otwarte. Więc najpierw rybki, potem jedzenie. Akwarium jest wygodnie tuż przy parkingu, nie jest bardzo duże, ale urokliwe i ma tunel z płaszczkami i rekinami. Samo Almuñécar jest niewielkie, przyplażowe i ma jeszcze kilka ciekawych rzeczy typu stanowiska archeologiczne czy zamek, ale to na następny raz.
Adresy:
- Acuario de Almuñécar - C. San Juan 8
- Tandoori house Indian restaurant - C. Marquita 3, restauracja hinduska










GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lipiec 5, 2026
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[18-25.04.2025]
Chyba powoli zacznę budować doroczną tradycję Tygodnia w Andaluzji, a konkretnie w Pszennej Wólce, albowiem to doskonałe miejsce na leniwe wakacje bez napinki. Rok temu na przełomie czerwca i lipca było pięknie, acz gorąco i sucho; w środku przyjemnie, ale taras tylko w cieniu i raczej wieczorami. Teraz, w kwietniu, było optymalnie - nie za gorąco, jak wiało, to wystarczyło pod kocyk i taras był najlepszym miejscem na świecie. Pokręciłam się nawet nieco po obrzeżach, doszłam na Zakręt z Ławeczkami, mówiąc radośnie “hola!” do wszystkich idących z przeciwka i popatrzyłam z bliska na florę. Fauna dopisała, było karmione, było głaskane, jeśli pozwalały. Wracam za rok.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 31, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 1 komentarz
- Skomentuj
[18-25.04.2025]
Chyba powoli zacznę budować doroczną tradycję Tygodnia w Andaluzji, a konkretnie w Pszennej Wólce, albowiem to doskonałe miejsce na leniwe wakacje bez napinki. Rok temu na przełomie czerwca i lipca było pięknie, acz gorąco i sucho; w środku przyjemnie, ale taras tylko w cieniu i raczej wieczorami. Teraz, w kwietniu, było optymalnie - nie za gorąco, jak wiało, to wystarczyło pod kocyk i taras był najlepszym miejscem na świecie. Pokręciłam się nawet nieco po obrzeżach, doszłam na Zakręt z Ławeczkami, mówiąc radośnie “hola!” do wszystkich idących z przeciwka i popatrzyłam z bliska na florę. Fauna dopisała, było karmione, było głaskane, jeśli pozwalały. Wracam za rok.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 31, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 1 komentarz
- Skomentuj
[18-24.04.2025]
Tym razem mniej zwiedzania, więcej na leniucha na plaży - pozbierać muszelki i szkiełka, zmoczyć stopy, wydając okrzyki, bo woda jak w Bałtyku w czerwcu (16 stopni, nie odważyłam się powyżej kolan), pozwolić opływać się falom, zanurzyć oczy w turkusie. Playa la Rijana, plaża przy Castel del Ferro i w La Mamola, trochę piaszczyste, trochę kamieniste. W miasteczkach kapryśnie otwarte restauracje - czasem do 18, czasem do północka, ale losowo zamknięta kuchnia w ciągu dnia, może dlatego, że Wielkanoc.
Adresy:
- Restaurante La Brisa - Pl. España 7, Castell de Ferro, restauracja hiszpańska
- Restaurante ''El Paraíso' - C. Gran Vía 12, Castillo de Baños, restauracja hiszpańska
- Cafetería Caferini - Calle Catalanes Nº1, Castell de Ferro, kawiarnia z kanapkami i słodkim
- Café Alejandro - Av. Dr. Sánchez Moreno 70, La Mamola, kawiarnia

















GALERIA ZDJĘĆ, również 2024.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek maj 16, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[18-24.04.2025]
Tym razem mniej zwiedzania, więcej na leniucha na plaży - pozbierać muszelki i szkiełka, zmoczyć stopy, wydając okrzyki, bo woda jak w Bałtyku w czerwcu (16 stopni, nie odważyłam się powyżej kolan), pozwolić opływać się falom, zanurzyć oczy w turkusie. Playa la Rijana, plaża przy Castel del Ferro i w La Mamola, trochę piaszczyste, trochę kamieniste. W miasteczkach kapryśnie otwarte restauracje - czasem do 18, czasem do północka, ale losowo zamknięta kuchnia w ciągu dnia, może dlatego, że Wielkanoc.
Adresy:
- Restaurante La Brisa - Pl. España 7, Castell de Ferro, restauracja hiszpańska
- Restaurante ''El Paraíso' - C. Gran Vía 12, Castillo de Baños, restauracja hiszpańska
- Cafetería Caferini - Calle Catalanes Nº1, Castell de Ferro, kawiarnia z kanapkami i słodkim
- Café Alejandro - Av. Dr. Sánchez Moreno 70, La Mamola, kawiarnia

















GALERIA ZDJĘĆ, również 2024.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek maj 16, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[22.04.2025]
Tuż przy Benalmádenie w latach 1987-1994 pewien Amerykanin, Esteban Martín, stwierdził, że zbuduje sobie pomnik, a w zasadzie nie sobie, tylko Krzysztofowi Kolumbowi. Oficjalnie to „książka historyczną wyryta w kamieniu, traktująca o XV wieku w hiszpańskiej kulturze i sztuce”, ale ja bym to nazwała crossoverem mema “mamy Gaudiego w domu” i zamku z piasku. W niedużym ogrodzie z fantastycznym widokiem na morze jest miniatura hiszpańskiej architektury w czterech stylach, wieżyczka wyrasta z fragmentu statku, fontanna stoi przy latarni morskiej. Wszystko w rozmiarze mikro, nastolatka była zachwycona, że taki przyjazny zabytek na szybko. Wybraliśmy opcję z przewodnikiem, niespecjalnie cokolwiek opowiedział, ale był bardzo mięciutki i mruczał. Drobna opłata za wstęp (aktualnie 3 euro, na biletach przerobione markerem z dotychczasowych 2), darmowy parking i toaleta. Opodal można też odwiedzić zabytkową buddyjską stupę i motylarnię.





GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maj 8, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 1 komentarz
- Skomentuj
[22.04.2025]
Tuż przy Benalmádenie w latach 1987-1994 pewien Amerykanin, Esteban Martín, stwierdził, że zbuduje sobie pomnik, a w zasadzie nie sobie, tylko Krzysztofowi Kolumbowi. Oficjalnie to „książka historyczną wyryta w kamieniu, traktująca o XV wieku w hiszpańskiej kulturze i sztuce”, ale ja bym to nazwała crossoverem mema “mamy Gaudiego w domu” i zamku z piasku. W niedużym ogrodzie z fantastycznym widokiem na morze jest miniatura hiszpańskiej architektury w czterech stylach, wieżyczka wyrasta z fragmentu statku, fontanna stoi przy latarni morskiej. Wszystko w rozmiarze mikro, nastolatka była zachwycona, że taki przyjazny zabytek na szybko. Wybraliśmy opcję z przewodnikiem, niespecjalnie cokolwiek opowiedział, ale był bardzo mięciutki i mruczał. Drobna opłata za wstęp (aktualnie 3 euro, na biletach przerobione markerem z dotychczasowych 2), darmowy parking i toaleta. Opodal można też odwiedzić zabytkową buddyjską stupę i motylarnię.





GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek maj 8, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 1 komentarz
- Skomentuj
[22.04.2025]
Nastolatka niespecjalnie życzyła sobie chodzić, ale zdecydowanie życzyła sobie popływać. Stąd łódka. W teorii jeszcze nie zaczął się sezon, ale praktyka pokazała, że wystarczy pojechać do Puerto Deportivo w Fuengiroli i już w drugim punkcie były miejsca i to na za chwilę. Mała łódź, 12 osób, trzy inne rodziny, w tym jedna bardzo zdeterminowana dama, która chciała popływać na pełnym morzu. Ok, 16 stopni, pozdrawiam serdecznie. Dama okazała się być Finką, rzeczywiście się zanurzyła, zebrała brawa, wszyscy zadowoleni. Wiał wiatr, słonko świeciło, rose i oliwki, tak można żyć w kwietniowy wtorek, mimo że delfiny nie dopisały. Po powrocie oczywiście musiałam zjeść w przybrzeżnej restauracji o dźwięcznej nazwie Wilda Schnitzelhaus, nie było opcji, żeby nie; czy nastolatka wolała KFC? Być może. W drodze do pobliskiej Benalmádeny, o czym za chwilę, urocze rondka - z autkiem albo, bez zdjęcia, ze słoniami (poszukajcie Rotonda de los Elefantes). Szanuję. Same miasteczko ma typowy deptak wzdłuż plaży, zatrzęsienie knajpek oferujących full english breakfast cały dzień, sklepów z mydłem i powidłem, w tym ulubiony nastolatkowy Ale-Hop i okazjonalnie karaoke.










Adresy:
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela maj 4, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 2 komentarze
- Skomentuj
[22.04.2025]
Nastolatka niespecjalnie życzyła sobie chodzić, ale zdecydowanie życzyła sobie popływać. Stąd łódka. W teorii jeszcze nie zaczął się sezon, ale praktyka pokazała, że wystarczy pojechać do Puerto Deportivo w Fuengiroli i już w drugim punkcie były miejsca i to na za chwilę. Mała łódź, 12 osób, trzy inne rodziny, w tym jedna bardzo zdeterminowana dama, która chciała popływać na pełnym morzu. Ok, 16 stopni, pozdrawiam serdecznie. Dama okazała się być Finką, rzeczywiście się zanurzyła, zebrała brawa, wszyscy zadowoleni. Wiał wiatr, słonko świeciło, rose i oliwki, tak można żyć w kwietniowy wtorek, mimo że delfiny nie dopisały. Po powrocie oczywiście musiałam zjeść w przybrzeżnej restauracji o dźwięcznej nazwie Wilda Schnitzelhaus, nie było opcji, żeby nie; czy nastolatka wolała KFC? Być może. W drodze do pobliskiej Benalmádeny, o czym za chwilę, urocze rondka - z autkiem albo, bez zdjęcia, ze słoniami (poszukajcie Rotonda de los Elefantes). Szanuję. Same miasteczko ma typowy deptak wzdłuż plaży, zatrzęsienie knajpek oferujących full english breakfast cały dzień, sklepów z mydłem i powidłem, w tym ulubiony nastolatkowy Ale-Hop i okazjonalnie karaoke.










Adresy:
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela maj 4, 2025
Link bezpośredni -
Tag:
andaluzja
- 2 komentarze
- Skomentuj