Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Tag: kryminal

Ewa wzywa 07 22-23-24

Emilia Cassa-Kasicka - Krzyk w nocy #022

Spis osób:

  • Pietrzakowa - lubi postawić na swoim, sąsiadka Kuchów
  • Pietrzak - z zawodu introligator, ale zaryzykował i został prywaciarzem
  • Karol Kuch - z zawodu dyrektor, poszukiwany najpierw przez szofera, potem przez milicję
  • Irena Kuchowa (35) - piękna, ale podobno niewierna, córka sławnego architekta Moliny
  • major Krupczyński - lubi samodzielność podwładnych, ale lubi też wydawać polecenia
  • porucznik Piotr Sępołowicz - śledczy, żonaty, co istotne dla fabuły
  • dyrektor naczelny - nie puścił Kucha na delegację, co rozpętało całą falę zbrodni
  • Jadwiga Mędrzanka - sekretarka Kucha, podobno prześladowana przez Pyzika
  • Jan Pyzik - inżynier wynalazca, podobno prześladuje Mędrzankę i już bez wątpliwości ma żal do Kucha
  • Wiesław Listkiewicz - urzędnik, ale z romantyczną duszą, co go zgubiło
  • sierżant Kluska - na posyłki
  • Wacław Guziński - milicyjny specjalista od rzeczy zakazanych
  • Teresa Kaperska - de domo Kuch, badylara, siostra dyrektora
  • Kaperski - przy żonie, a wcześniej z niejednego pieca chleb jadł, ale jednak niepełnosprytny
  • Zenobia - przystojna dama w typie “córa natury”(?!), ale w nietwarzowych okularach
  • Rita Sępołowicz - małżonka porucznika, kobieta nader przedsiębiorcza
  • pani Barszcz - majestatyczna krawcowa pani Rity
  • Anna - siostrzenica Barszczowej, żona Edwarda Kucha, równie ładna, co Irena, ale podobno głupsza
  • Edward Kuch - kuzyn tego Kucha
  • kapral Kowalczyk - przyjmuje meldunki na posterunku
  • Listkiewiczowa - zaniepokojona żona urzędnika, który lubił autostop i gitarę
  • sierżant Gwizdalski - posterunkowy w Cieszynku, znajomy Sępołowicza

Pan Pietrzak nie lubił wtrącać się w cudze małżeństwa, nie poszedł więc sprawdzić, czemu u sąsiadów po awanturze nagle ucichło, mimo że żona brzęczała mu nad uchem. Dlatego dopiero następnego dnia już z milicją i szoferem, który miał przyjechać po dyrektora Kucha, zostały odkryte zakrwawione zwłoki pani Ireny i żadnego śladu jej męża. Niebawem okazało się, że Kuch przywłaszczył sobie wynalazek jednego z inżynierów i chciał mocno dostać się za granicę drogą służbową. Od tego momentu akcja jest dwutorowa - milicja po kolei rozpracowuje kolejne tropy (rodzina, spalony wrak samochodu z tajemniczą zawartością, dawna kochanka), a Kuch usiłuje sfingować własną śmierć i bezpiecznie oddalić się do NRD. Nietypowo, jedną z potencjalnych ofiar przestępcy ratuje żona porucznika, Rita Sępołowicz, która decyduje się na własne śledztwo wbrew sprzeciwom męża (girl power!).

Nietypowe gadżety: Kuchowie mają przezroczystą kanapę z Francji (zgaduję, że plastikową), w środku chłodzoną lodem. Bez sensu, kto chciałby tyłek sobie odmrażać, ale podobno można też wlewać ciepłą wodę, żeby ją podgrzać.

Wynalazca wyjaśnia rolę katalizatora, korzystając z przypowieści o trzech braciach, mądrym mulle i wielbłądach.

Barbara Nawrocka - Śmierć czarnoksiężnika #023

Spis osób:

  • kapitan Korda - lubi eksperymenty śledcze, nie lubi cyrku
  • doktor Osaka - pseudonim sceniczny Jerzego Kalickiego, wcześniej magika cyrkowego, aktualnie denata
  • Maria Kalicka - zbolała wdowa albo cyniczna morderczyni, filigranowa dziewczynka
  • porucznik Zygmunt Gabler - podwładny i przyjaciel Kordy
  • Gryglak - ekspert balistyki, zgryźliwy, ale robotny
  • młody Orlando - zastąpił Kalickiego w roli prestidigitatora, a miał być chemikiem
  • dyrektor cyrku - stroskany biznesmen
  • Jolka - dziewczyna Gablera, za ładna dla niego
  • Trolo - akrobata, chętnie by pocieszył wdowę
  • Viola - partnerka akrobaty, chętnie by wdowy nie pocieszała
  • dama z pieskami - wyglądała na dobroduszną
  • treser fok - ponury facet
  • pogromca lwów - z poczuciem humoru
  • Inez Capanaboco - woltyżerka
  • technik cyrkowy - człowiek z poczuciem obowiązku

Podczas mrożącego krew w żyłach numeru cyrkowego ginie artysta, doktor Osaka. Jego asystentka, a prywatnie żona, strzela do niego, ale zamiast - jak w planie - strzelić ślepymi nabojami, z pistoletu wylatują naboje ostre. Milicja drogą mozolnych wywiadów usiłuje ustalić, czy był to wypadek, samobójstwo (Kalicki sam podmieniał ostre naboje na ślepe) czy morderstwo (albo żona, albo ktoś ją wrobił). Co niespotykane, śledztwo nie kończy się wyjaśnieniem zbrodni, jedynie - na podstawie amatorskiego nagrania występu - oczyszcza Marię z zarzutu morderstwa. W tle dużo dyskusji o tym, czym jest sztuka cyrkowa i mnóstwo psychologizowania.

Gender codzienny:

- Lubi pan płacić za gaz, światło, radio?
- Nie, nie robię tego - roześmiał się Korda. - Żona.

Się je: schaboszczaka, sznycel wiedeński, karpia po grecku i szczupaka w galarecie.

Inne tej autorki tutaj.

Maciej Patkowski - Polowanie na kozła #024

Spis osób:

  • narrator - funkcjonariusz incognito (porucznik), przeszkolony na gajowego
  • żona leśniczego - niestara, ale zniszczona i spracowana
  • leśniczy - szczupły i niezbyt wysoki, nie nosi latem skarpet do sandałów
  • Stara Józefowa - gruba, z niekompletnym uzębieniem, ale całkiem cwana jak na pijaczkę
  • Kazimierz Lewko - oficer milicji, lokalny kontakt gajowego
  • Walter (Włodek) Gierat - Amerykanin pochodzenia polskiego, ofiara celnego strzału
  • Sokoła - siostrzeniec nadleśniczego, przyszedł na polowanie pijany[1] i źle się skończyło
  • nadleśniczy - niespecjalnie lubi rodzinę siostry
  • szwagier nadleśniczego - ekscentryczny przedwojenny hrabia, ojciec Sokoły
  • dziewczyna - brązowooka blondynka, nie zna się na mapach, ale wpada w oko Kazikowi

Amerykanin pochodzenia polskiego przyjeżdża do Polski na polowanie. Pechowo zostaje postrzelony ze skutkiem śmiertelnym, a następnie okradziony z drogiego sztucera. Ponieważ przez rok nie udaje się wykryć sprawcy, milicjant incognito przyjeżdża jako nowy gajowy (po kilkumiesięcznym przeszkoleniu), żeby jako “lokalny” mieć inny wgląd w sprawę. Niedługo po jego przyjeździe ktoś zabija starą Józefową, dziką lokatorkę opuszczonego domu; wygląda na to, że stara pijaczka nie kłamała, mówiąc, że widziała kogoś, kto zgubił pelerynę. Okolica jest dość odludna, a czasy na tyle nieskomplikowane, że da się policzyć i sprawdzić wszystkie regularnie kursujące pojazdy mechaniczne, stąd pojawia się wątek siostrzeńca nadleśniczego, który mimo wzmożonej ostrożności wśród pracowników służby leśnej, kłusuje w okolicy. Zbrodniarza udaje się odkryć za pomocą grzebania w przeszłości oraz prowokacji; w finale ginie tytułowy kozioł oraz niewinny pies.

Autor używa języka dość kwieciście, przez co pojawiają się karkołomne konstrukcje typu “[autobus] stary sfatygowany klekot, marzący o rencie inwalidzkiej”, siano w materacu wydaje dźwięk przypominający “szepty zaszytej w płótno łąki”. Niestety, weny mu nie starcza do wymyślenia personaliów bohaterów (poza drobnymi wyjątkami), przez co czyta się całość dość topornie.

Się pali: kenty i carmeny.
Się pije: soplicę ze sklepu PKO.

[1] A to jakaś nowość. Trzeźwi myśliwi.

Inne z tego cyklu, inne tego autora.

#91

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 23, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 22-23-24

Emilia Cassa-Kasicka - Krzyk w nocy #022

Spis osób:

  • Pietrzakowa - lubi postawić na swoim, sąsiadka Kuchów
  • Pietrzak - z zawodu introligator, ale zaryzykował i został prywaciarzem
  • Karol Kuch - z zawodu dyrektor, poszukiwany najpierw przez szofera, potem przez milicję
  • Irena Kuchowa (35) - piękna, ale podobno niewierna, córka sławnego architekta Moliny
  • major Krupczyński - lubi samodzielność podwładnych, ale lubi też wydawać polecenia
  • porucznik Piotr Sępołowicz - śledczy, żonaty, co istotne dla fabuły
  • dyrektor naczelny - nie puścił Kucha na delegację, co rozpętało całą falę zbrodni
  • Jadwiga Mędrzanka - sekretarka Kucha, podobno prześladowana przez Pyzika
  • Jan Pyzik - inżynier wynalazca, podobno prześladuje Mędrzankę i już bez wątpliwości ma żal do Kucha
  • Wiesław Listkiewicz - urzędnik, ale z romantyczną duszą, co go zgubiło
  • sierżant Kluska - na posyłki
  • Wacław Guziński - milicyjny specjalista od rzeczy zakazanych
  • Teresa Kaperska - de domo Kuch, badylara, siostra dyrektora
  • Kaperski - przy żonie, a wcześniej z niejednego pieca chleb jadł, ale jednak niepełnosprytny
  • Zenobia - przystojna dama w typie “córa natury”(?!), ale w nietwarzowych okularach
  • Rita Sępołowicz - małżonka porucznika, kobieta nader przedsiębiorcza
  • pani Barszcz - majestatyczna krawcowa pani Rity
  • Anna - siostrzenica Barszczowej, żona Edwarda Kucha, równie ładna, co Irena, ale podobno głupsza
  • Edward Kuch - kuzyn tego Kucha
  • kapral Kowalczyk - przyjmuje meldunki na posterunku
  • Listkiewiczowa - zaniepokojona żona urzędnika, który lubił autostop i gitarę
  • sierżant Gwizdalski - posterunkowy w Cieszynku, znajomy Sępołowicza

Pan Pietrzak nie lubił wtrącać się w cudze małżeństwa, nie poszedł więc sprawdzić, czemu u sąsiadów po awanturze nagle ucichło, mimo że żona brzęczała mu nad uchem. Dlatego dopiero następnego dnia już z milicją i szoferem, który miał przyjechać po dyrektora Kucha, zostały odkryte zakrwawione zwłoki pani Ireny i żadnego śladu jej męża. Niebawem okazało się, że Kuch przywłaszczył sobie wynalazek jednego z inżynierów i chciał mocno dostać się za granicę drogą służbową. Od tego momentu akcja jest dwutorowa - milicja po kolei rozpracowuje kolejne tropy (rodzina, spalony wrak samochodu z tajemniczą zawartością, dawna kochanka), a Kuch usiłuje sfingować własną śmierć i bezpiecznie oddalić się do NRD. Nietypowo, jedną z potencjalnych ofiar przestępcy ratuje żona porucznika, Rita Sępołowicz, która decyduje się na własne śledztwo wbrew sprzeciwom męża (girl power!).

Nietypowe gadżety: Kuchowie mają przezroczystą kanapę z Francji (zgaduję, że plastikową), w środku chłodzoną lodem. Bez sensu, kto chciałby tyłek sobie odmrażać, ale podobno można też wlewać ciepłą wodę, żeby ją podgrzać.

Wynalazca wyjaśnia rolę katalizatora, korzystając z przypowieści o trzech braciach, mądrym mulle i wielbłądach.

Barbara Nawrocka - Śmierć czarnoksiężnika #023

Spis osób:

  • kapitan Korda - lubi eksperymenty śledcze, nie lubi cyrku
  • doktor Osaka - pseudonim sceniczny Jerzego Kalickiego, wcześniej magika cyrkowego, aktualnie denata
  • Maria Kalicka - zbolała wdowa albo cyniczna morderczyni, filigranowa dziewczynka
  • porucznik Zygmunt Gabler - podwładny i przyjaciel Kordy
  • Gryglak - ekspert balistyki, zgryźliwy, ale robotny
  • młody Orlando - zastąpił Kalickiego w roli prestidigitatora, a miał być chemikiem
  • dyrektor cyrku - stroskany biznesmen
  • Jolka - dziewczyna Gablera, za ładna dla niego
  • Trolo - akrobata, chętnie by pocieszył wdowę
  • Viola - partnerka akrobaty, chętnie by wdowy nie pocieszała
  • dama z pieskami - wyglądała na dobroduszną
  • treser fok - ponury facet
  • pogromca lwów - z poczuciem humoru
  • Inez Capanaboco - woltyżerka
  • technik cyrkowy - człowiek z poczuciem obowiązku

Podczas mrożącego krew w żyłach numeru cyrkowego ginie artysta, doktor Osaka. Jego asystentka, a prywatnie żona, strzela do niego, ale zamiast - jak w planie - strzelić ślepymi nabojami, z pistoletu wylatują naboje ostre. Milicja drogą mozolnych wywiadów usiłuje ustalić, czy był to wypadek, samobójstwo (Kalicki sam podmieniał ostre naboje na ślepe) czy morderstwo (albo żona, albo ktoś ją wrobił). Co niespotykane, śledztwo nie kończy się wyjaśnieniem zbrodni, jedynie - na podstawie amatorskiego nagrania występu - oczyszcza Marię z zarzutu morderstwa. W tle dużo dyskusji o tym, czym jest sztuka cyrkowa i mnóstwo psychologizowania.

Gender codzienny:

- Lubi pan płacić za gaz, światło, radio?
- Nie, nie robię tego - roześmiał się Korda. - Żona.

Się je: schaboszczaka, sznycel wiedeński, karpia po grecku i szczupaka w galarecie.

Inne tej autorki tutaj.

Maciej Patkowski - Polowanie na kozła #024

Spis osób:

  • narrator - funkcjonariusz incognito (porucznik), przeszkolony na gajowego
  • żona leśniczego - niestara, ale zniszczona i spracowana
  • leśniczy - szczupły i niezbyt wysoki, nie nosi latem skarpet do sandałów
  • Stara Józefowa - gruba, z niekompletnym uzębieniem, ale całkiem cwana jak na pijaczkę
  • Kazimierz Lewko - oficer milicji, lokalny kontakt gajowego
  • Walter (Włodek) Gierat - Amerykanin pochodzenia polskiego, ofiara celnego strzału
  • Sokoła - siostrzeniec nadleśniczego, przyszedł na polowanie pijany[1] i źle się skończyło
  • nadleśniczy - niespecjalnie lubi rodzinę siostry
  • szwagier nadleśniczego - ekscentryczny przedwojenny hrabia, ojciec Sokoły
  • dziewczyna - brązowooka blondynka, nie zna się na mapach, ale wpada w oko Kazikowi

Amerykanin pochodzenia polskiego przyjeżdża do Polski na polowanie. Pechowo zostaje postrzelony ze skutkiem śmiertelnym, a następnie okradziony z drogiego sztucera. Ponieważ przez rok nie udaje się wykryć sprawcy, milicjant incognito przyjeżdża jako nowy gajowy (po kilkumiesięcznym przeszkoleniu), żeby jako “lokalny” mieć inny wgląd w sprawę. Niedługo po jego przyjeździe ktoś zabija starą Józefową, dziką lokatorkę opuszczonego domu; wygląda na to, że stara pijaczka nie kłamała, mówiąc, że widziała kogoś, kto zgubił pelerynę. Okolica jest dość odludna, a czasy na tyle nieskomplikowane, że da się policzyć i sprawdzić wszystkie regularnie kursujące pojazdy mechaniczne, stąd pojawia się wątek siostrzeńca nadleśniczego, który mimo wzmożonej ostrożności wśród pracowników służby leśnej, kłusuje w okolicy. Zbrodniarza udaje się odkryć za pomocą grzebania w przeszłości oraz prowokacji; w finale ginie tytułowy kozioł oraz niewinny pies.

Autor używa języka dość kwieciście, przez co pojawiają się karkołomne konstrukcje typu “[autobus] stary sfatygowany klekot, marzący o rencie inwalidzkiej”, siano w materacu wydaje dźwięk przypominający “szepty zaszytej w płótno łąki”. Niestety, weny mu nie starcza do wymyślenia personaliów bohaterów (poza drobnymi wyjątkami), przez co czyta się całość dość topornie.

Się pali: kenty i carmeny.
Się pije: soplicę ze sklepu PKO.

[1] A to jakaś nowość. Trzeźwi myśliwi.

Inne z tego cyklu, inne tego autora.

#91

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 23, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


P. D. James - Niewinna krew

18-letnia Philippa zgłasza wniosek o odtajnienie jej dokumentów adopcyjnych; wie, że jest adoptowana, ale jej przybrani rodzice nie chcą o tym mówić. Jej zebrane z półsłówek i wspomnień wyobrażenie, że jest córką służącej i nieznanego ojca, a po śmierci matki adoptował ją owdowiały mąż dziedziczki, rozsypuje się, kiedy dowiaduje się, że jej rodzicami byli przestępcy: ojciec porwał i zgwałcił 13-letnią dziewczynkę, a matka ją zabiła. Ojciec umarł w więzieniu, matka - skazana na dożywocie - wychodzi niebawem, bo amnestia. Zła na przybranych rodziców - sztywnego profesora socjologii Maurice’a i zdominowaną przez niego Hildę, skupioną tylko na gotowaniu - odwiedza matkę i proponuje jej wspólne mieszkanie na trzy miesiące[1], zanim pójdzie na studia. Chce poznać swoją przeszłość, poznać matkę, zrobić coś dobrego, a przede wszystkim odciąć się od przybranych rodziców.

Drugim wątkiem jest zemsta. Ojciec zamordowanej przed 10 laty dziewczynki, szykuje się do zabicia wychodzącej z więzienia morderczyni, bo obiecał to zmarłej już żonie. Rzuca pracę, sprzedaje dom, melinuje w zapyziałym (choć, jak to u James, urokliwym i pełnym ciepła) hoteliku, po zgubieniu w metrze matki z córką, przez wiele dni śledzi jej przybraną rodzinę, żeby wreszcie odkryć, gdzie obie kobiety mieszkają i zebrać się na odwagę, żeby wejść tam z nożem.

I jak złego słowa nie powiem na temat budowania napięcia, bo to autorka robi doskonale, tak finał całej opowieści jest absolutnie niewiarygodny. Philippa odkrywa, że avr mbfgnłn nqbcgbjnan cb zbeqrefgjvr, n xvyxn yng jpmrśavrw, ob wrw zngxn wą mnavrqoljnłn, n anjrg xemljqmvłn, co ją ubodło o wiele bardziej niż to, że jej matka zabiła dziecko, po awanturze wraca więc, żeby odkryć, że zngxn cbcrłavłn fnzboówfgjb (pb cynabjnłn bq jlwśpvn m jvęmvravn), n avrfmpmęfal zśpvpvry ceóobjnł mnovć whż glyxb mjłbxv fnzboówpmlav. Gorzej, Philippa zaprzyjaźnia się z mężczyzną, który przez lata planował zabicie jej biologicznej matki, a momentem katharsis jest dla niej cówśpvr qb łóżxn m cemloenalz bwprz, xgóertb jpmrśavrw młncnłn an mqenqmvr, nyr cbzótł wrw jlśyvmtnć fvę m mnemhgh b zbeqrefgjb. Dlaczego?!

[1] I tu mi niestety dramatycznie siada zarówno logika, jak i klimat. Nawet biorąc pod uwagę, że zbuntowana 18-latka nie ma za wiele rozsądku, to i tak jej zachowanie uznaję za co najmniej dziwne. Philippa nie zadaje żadnych pytań o przeszłość, wystarcza jej enigmatyczna relacja spisana przez matkę w więzieniu (że “musiała to zrobić” dla męża, ale i dla dziewczynki, która nie mogła “po tym” żyć oraz że niewiele pamięta); owszem, zadaje sobie pytanie, czemu matka nie wspomina o niej w opisie zbrodni (wszak powinna być gdzieś tam obecna), ale nie zaprząta sobie tym pięknej główki. Niespełna trzy miesiące pojednania matki z córką są sielankowe - odnawianie mieszkania, radosne zakupy używanych mebli i ubrań, wspólna praca w rodzinnej restauracji rybnej z miłymi ludźmi, wspólne zwiedzanie Londynu - pikniki w parkach i wzruszenia przed obrazami w muzeum, nieledwie trzymając się za rączki i śpiewając, popołudnia przed telewizorem. Matka, morderczyni dziecka, po 10 latach w więzieniu (gdzie czytała klasykę literatury angielskiej[2], dzięki czemu ma o czym rozmawiać z przeintelektualizowaną córką), prześladowana przez współwięźniarki, jest tylko trochę ostrożna i milcząca, ale doskonale wpasowuje się we wspólne życie, a nawet w tajemnicy robi córce sweterek na drutach. Brakuje tylko tęczy nad pejzażem.

[2] W książce pojawia się dwukrotnie nazwisko "Austin" zamiast "Austen", więc Bieber+2.

Inne tej autorki tutaj.

#85

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 8, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


P. D. James - Niewinna krew

18-letnia Philippa zgłasza wniosek o odtajnienie jej dokumentów adopcyjnych; wie, że jest adoptowana, ale jej przybrani rodzice nie chcą o tym mówić. Jej zebrane z półsłówek i wspomnień wyobrażenie, że jest córką służącej i nieznanego ojca, a po śmierci matki adoptował ją owdowiały mąż dziedziczki, rozsypuje się, kiedy dowiaduje się, że jej rodzicami byli przestępcy: ojciec porwał i zgwałcił 13-letnią dziewczynkę, a matka ją zabiła. Ojciec umarł w więzieniu, matka - skazana na dożywocie - wychodzi niebawem, bo amnestia. Zła na przybranych rodziców - sztywnego profesora socjologii Maurice’a i zdominowaną przez niego Hildę, skupioną tylko na gotowaniu - odwiedza matkę i proponuje jej wspólne mieszkanie na trzy miesiące[1], zanim pójdzie na studia. Chce poznać swoją przeszłość, poznać matkę, zrobić coś dobrego, a przede wszystkim odciąć się od przybranych rodziców.

Drugim wątkiem jest zemsta. Ojciec zamordowanej przed 10 laty dziewczynki, szykuje się do zabicia wychodzącej z więzienia morderczyni, bo obiecał to zmarłej już żonie. Rzuca pracę, sprzedaje dom, melinuje w zapyziałym (choć, jak to u James, urokliwym i pełnym ciepła) hoteliku, po zgubieniu w metrze matki z córką, przez wiele dni śledzi jej przybraną rodzinę, żeby wreszcie odkryć, gdzie obie kobiety mieszkają i zebrać się na odwagę, żeby wejść tam z nożem.

I jak złego słowa nie powiem na temat budowania napięcia, bo to autorka robi doskonale, tak finał całej opowieści jest absolutnie niewiarygodny. Philippa odkrywa, że avr mbfgnłn nqbcgbjnan cb zbeqrefgjvr, n xvyxn yng jpmrśavrw, ob wrw zngxn wą mnavrqoljnłn, n anjrg xemljqmvłn, co ją ubodło o wiele bardziej niż to, że jej matka zabiła dziecko, po awanturze wraca więc, żeby odkryć, że zngxn cbcrłavłn fnzboówfgjb (pb cynabjnłn bq jlwśpvn m jvęmvravn), n avrfmpmęfal zśpvpvry ceóobjnł mnovć whż glyxb mjłbxv fnzboówpmlav. Gorzej, Philippa zaprzyjaźnia się z mężczyzną, który przez lata planował zabicie jej biologicznej matki, a momentem katharsis jest dla niej cówśpvr qb łóżxn m cemloenalz bwprz, xgóertb jpmrśavrw młncnłn an mqenqmvr, nyr cbzótł wrw jlśyvmtnć fvę m mnemhgh b zbeqrefgjb. Dlaczego?!

[1] I tu mi niestety dramatycznie siada zarówno logika, jak i klimat. Nawet biorąc pod uwagę, że zbuntowana 18-latka nie ma za wiele rozsądku, to i tak jej zachowanie uznaję za co najmniej dziwne. Philippa nie zadaje żadnych pytań o przeszłość, wystarcza jej enigmatyczna relacja spisana przez matkę w więzieniu (że “musiała to zrobić” dla męża, ale i dla dziewczynki, która nie mogła “po tym” żyć oraz że niewiele pamięta); owszem, zadaje sobie pytanie, czemu matka nie wspomina o niej w opisie zbrodni (wszak powinna być gdzieś tam obecna), ale nie zaprząta sobie tym pięknej główki. Niespełna trzy miesiące pojednania matki z córką są sielankowe - odnawianie mieszkania, radosne zakupy używanych mebli i ubrań, wspólna praca w rodzinnej restauracji rybnej z miłymi ludźmi, wspólne zwiedzanie Londynu - pikniki w parkach i wzruszenia przed obrazami w muzeum, nieledwie trzymając się za rączki i śpiewając, popołudnia przed telewizorem. Matka, morderczyni dziecka, po 10 latach w więzieniu (gdzie czytała klasykę literatury angielskiej[2], dzięki czemu ma o czym rozmawiać z przeintelektualizowaną córką), prześladowana przez współwięźniarki, jest tylko trochę ostrożna i milcząca, ale doskonale wpasowuje się we wspólne życie, a nawet w tajemnicy robi córce sweterek na drutach. Brakuje tylko tęczy nad pejzażem.

[2] W książce pojawia się dwukrotnie nazwisko "Austin" zamiast "Austen", więc Bieber+2.

Inne tej autorki tutaj.

#85

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 8, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 20-21

Ryszard Szczerba Ślad prowadzi w przeszłość #020

Spis osób:

  • major Tadeusz Nowakowski (42) - elegancki, siwieje
  • porucznik Jan Walczak - ekspert laboratorium kryminalistycznego
  • porucznik lekarz Jerzy Stanisławski - spóźnia się, ale warto na niego poczekać
  • kapitan Bolesław Jastrzębowski - zwany Tyczką, bo wysoki i chudy
  • major Zygmunt Józefiak - zastępca Nowakowskiego, niebawem się żeni
  • Władysław Szyszka - SOK-ista ze Szczecina, w 1946 zaginął
  • Alfred Kurczbach - pół Polak, pół Niemiec, zdecydowanie bydlę
  • major Władysław Kowalski - przyjaciel Józefiaka ze szkoły oficerskiej, z Bydgoszczy
  • Marysia - sekretarka Kowalskiego
  • “Stary” (40) - szef Józefiaka i Nowakowskiego, lubi konkret i podpieranie się faktami
  • Helena - flama Józefiaka, absolwentka ASP, nie za ładna, ale zgrabna i inteligentna
  • Władysław Machyński - właściciel nadmorskiej kawiarni i pokojów do wynajęcia
  • Stara Cecylia - po 50., prowadzi dom Machyńskiemu
  • Jankowski - pechowy kolejarz w złym czasie i miejscu
  • sierżant Franciszek Madej - komendant posterunku w nadmorskiej miejscowości

W ruinach spalonej kamienicy przy Czerniakowskiego podczas oczyszczania gruzowiska robotnicy znajdują zwłoki. Niby z wojny, sądząc po znalezionych śladach, ale porucznik Walczak ma przeczucie, że nie. Po analizie znalezionej broni wychodzi, że wydano ją w 1945 roku niejakiemu Szyszce, SOK-iście ze Szczecina, który zaginął rok później. W ubraniu jest też reszta kenkarty na nazwisko Kurzbach, co daje nowy trop milicji. Kurzbach, mieszkaniec Bydgoszczy, “wykarmiony polskim chlebem” Niemiec, był tuż przed i na początku wojny bardzo aktywnym polakożercą, po czym - jak wielu mu podobnych - zniknął w wojennej zawierusze. Czy milicja odkryje po 20 latach, kim tak naprawdę był denat - Szyszką, Kurzbachem czy kimś zupełnie innym? Oczywiście, że tak.

Bawiąc-uczyć: krótka historia dysproporcji w traktowaniu mniejszości polskiej przez Niemców przed II wojną światową (prześladowani) i mniejszości niemieckiej w Polsce (największe możliwe swobody i przywileje, dzięki czemu mogli organizować się we wspierających Hitlera ugrupowaniach). Dodatkowo - na czym polega odtwarzanie wyglądu człowieka metodą superprojekcji (oraz na podstawie niespotykanie wysokiego wzrostu, w końcu co za problem przesiać wszystkich mężczyzn po 50-tce).

Się pali: klubowe.
Się pije: koniak (bo dobry na serce oraz na pobudzenie) oraz Mackenzie’s Regal Ruby Port (dla uczczenia przełomu w śledztwie).
Złote myśli: “Upór jest jednak najtańszym surogatem ludzkiego charakteru”. “Heraklit mawiał, że charakter człowieka jest jego przeznaczeniem”.

Inne tego autora:

Sław Ankwicz - Kto zamknął drzwi #021

Spis osób:

  • Zygmunt Błażejczak - inwentaryzator, zwany też lustratorem, atrakcyjny
  • Stefania Narkowska - zastępczyni kierownika, krępa, ale dba o siebie i może się podobać
  • Kazimierz Krumłowicz - kierownik sklepu, potencjalny samobójca
  • Mariola (Marysia) Krumłowiczówna - córka, studentka trzeciego roku historii, krnąbrna
  • Eugenia Krumłowiczowa - mało zatroskana wdowa, atrakcyjna blondynka
  • kapitan Jerzy Rembisz - przystojny w mundurze, ale sztywny
  • doktor Zabliszyn - lekarz milicyjny, ma rżący śmiech, ale jest dobrym fachowcem
  • porucznik Stanisław Dyląg - podwładny kapitana, ale też i przyjaciel
  • Joanna Mirowska - dziennikarka, wszędzie węszy sensacje, żona Rembisza
  • panna Krysia - sekretarka Rembisza
  • Zenon Prucicki - kierownik największego w mieście sklepu konfekcyjnego, starszy, ale zadbany
  • Antoni Stychura - właściciel warsztatu ślusarskiego, absztyfikant Krumłowiczowej
  • Władek - współlokator Błażejczaka, z musu kinoman
  • Wanda Zalska - ekspedientka ze sklepu denata, szantażystka-amatorka
  • Feliks Gruszczyk - elegant w stylu ulicznym, narzeczony Wandy, backup przy szantażu
  • porucznik Jan Szlich - w grubych wypukłych okularach, wyglądający raczej na księgowego
  • Barbara Klimek - absolwentka technikum handlowego
  • Tadeusz Mycielski - narzeczony Barbary, pracuje w emalierni
  • Franek Dziwisz - robi u Stychury, co mu każą i nie zadaje pytań

Abstrahując od treści, jakie tu są pyszne podtytuły rozdziałów!

Rozdział I: w którym pani Stefanii faluje pierś, a inwentaryzator Błażejczak zaczyna spodziewać się nieprzyjemności.

Rozdział IV: w którym silny mężczyzna nie umie podjąć decyzji (chociaż sporo wie), a słaba kobieta bierze na siebie ciężar odpowiedzialności (mimo że niewiele rozumie)
.

Ktoś wysyła anonim, sugerując, że kierownik sklepu Krumłowicz malwersuje mienie i defrauduje pieniądze z handlu uspołecznionego. Centrala deleguje inspektora, który jednak nie wykrywa żadnych nieprawidłowości, za to budzi przyspieszony oddech u pani Stefanii. Następnego dnia o poranku kierownik sklepu zostaje znaleziony martwy, teoretycznie mógł zapomnieć wyłączyć kuchenkę gazową w stresie remanentu, ale jednak przyczyną śmierci okazuje się uderzenie w głowę. Milicja rozpytuje i w rodzinie (bo inspektor jest zaangażowany z córką denata), i w samym sklepie, bo nic się nie trzyma kupy - zamordowany był hazardzistą, żona go nie kochała, ale manka w sklepie według inspektora nie było. Istotne okazuje się być kilka bluzeczek z bistoru oraz dodatkowy zestaw kluczy.

Się pali: ekstra mocne, tzw. płaskie.

Się pije: martini, cinzano (potencjalnie).

Inne z tego cyklu tutaj.

#84 (przeczytałam też dla porządku EW019).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 3, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 20-21

Ryszard Szczerba Ślad prowadzi w przeszłość #020

Spis osób:

  • major Tadeusz Nowakowski (42) - elegancki, siwieje
  • porucznik Jan Walczak - ekspert laboratorium kryminalistycznego
  • porucznik lekarz Jerzy Stanisławski - spóźnia się, ale warto na niego poczekać
  • kapitan Bolesław Jastrzębowski - zwany Tyczką, bo wysoki i chudy
  • major Zygmunt Józefiak - zastępca Nowakowskiego, niebawem się żeni
  • Władysław Szyszka - SOK-ista ze Szczecina, w 1946 zaginął
  • Alfred Kurczbach - pół Polak, pół Niemiec, zdecydowanie bydlę
  • major Władysław Kowalski - przyjaciel Józefiaka ze szkoły oficerskiej, z Bydgoszczy
  • Marysia - sekretarka Kowalskiego
  • “Stary” (40) - szef Józefiaka i Nowakowskiego, lubi konkret i podpieranie się faktami
  • Helena - flama Józefiaka, absolwentka ASP, nie za ładna, ale zgrabna i inteligentna
  • Władysław Machyński - właściciel nadmorskiej kawiarni i pokojów do wynajęcia
  • Stara Cecylia - po 50., prowadzi dom Machyńskiemu
  • Jankowski - pechowy kolejarz w złym czasie i miejscu
  • sierżant Franciszek Madej - komendant posterunku w nadmorskiej miejscowości

W ruinach spalonej kamienicy przy Czerniakowskiego podczas oczyszczania gruzowiska robotnicy znajdują zwłoki. Niby z wojny, sądząc po znalezionych śladach, ale porucznik Walczak ma przeczucie, że nie. Po analizie znalezionej broni wychodzi, że wydano ją w 1945 roku niejakiemu Szyszce, SOK-iście ze Szczecina, który zaginął rok później. W ubraniu jest też reszta kenkarty na nazwisko Kurzbach, co daje nowy trop milicji. Kurzbach, mieszkaniec Bydgoszczy, “wykarmiony polskim chlebem” Niemiec, był tuż przed i na początku wojny bardzo aktywnym polakożercą, po czym - jak wielu mu podobnych - zniknął w wojennej zawierusze. Czy milicja odkryje po 20 latach, kim tak naprawdę był denat - Szyszką, Kurzbachem czy kimś zupełnie innym? Oczywiście, że tak.

Bawiąc-uczyć: krótka historia dysproporcji w traktowaniu mniejszości polskiej przez Niemców przed II wojną światową (prześladowani) i mniejszości niemieckiej w Polsce (największe możliwe swobody i przywileje, dzięki czemu mogli organizować się we wspierających Hitlera ugrupowaniach). Dodatkowo - na czym polega odtwarzanie wyglądu człowieka metodą superprojekcji (oraz na podstawie niespotykanie wysokiego wzrostu, w końcu co za problem przesiać wszystkich mężczyzn po 50-tce).

Się pali: klubowe.
Się pije: koniak (bo dobry na serce oraz na pobudzenie) oraz Mackenzie’s Regal Ruby Port (dla uczczenia przełomu w śledztwie).
Złote myśli: “Upór jest jednak najtańszym surogatem ludzkiego charakteru”. “Heraklit mawiał, że charakter człowieka jest jego przeznaczeniem”.

Inne tego autora:

Sław Ankwicz - Kto zamknął drzwi #021

Spis osób:

  • Zygmunt Błażejczak - inwentaryzator, zwany też lustratorem, atrakcyjny
  • Stefania Narkowska - zastępczyni kierownika, krępa, ale dba o siebie i może się podobać
  • Kazimierz Krumłowicz - kierownik sklepu, potencjalny samobójca
  • Mariola (Marysia) Krumłowiczówna - córka, studentka trzeciego roku historii, krnąbrna
  • Eugenia Krumłowiczowa - mało zatroskana wdowa, atrakcyjna blondynka
  • kapitan Jerzy Rembisz - przystojny w mundurze, ale sztywny
  • doktor Zabliszyn - lekarz milicyjny, ma rżący śmiech, ale jest dobrym fachowcem
  • porucznik Stanisław Dyląg - podwładny kapitana, ale też i przyjaciel
  • Joanna Mirowska - dziennikarka, wszędzie węszy sensacje, żona Rembisza
  • panna Krysia - sekretarka Rembisza
  • Zenon Prucicki - kierownik największego w mieście sklepu konfekcyjnego, starszy, ale zadbany
  • Antoni Stychura - właściciel warsztatu ślusarskiego, absztyfikant Krumłowiczowej
  • Władek - współlokator Błażejczaka, z musu kinoman
  • Wanda Zalska - ekspedientka ze sklepu denata, szantażystka-amatorka
  • Feliks Gruszczyk - elegant w stylu ulicznym, narzeczony Wandy, backup przy szantażu
  • porucznik Jan Szlich - w grubych wypukłych okularach, wyglądający raczej na księgowego
  • Barbara Klimek - absolwentka technikum handlowego
  • Tadeusz Mycielski - narzeczony Barbary, pracuje w emalierni
  • Franek Dziwisz - robi u Stychury, co mu każą i nie zadaje pytań

Abstrahując od treści, jakie tu są pyszne podtytuły rozdziałów!

Rozdział I: w którym pani Stefanii faluje pierś, a inwentaryzator Błażejczak zaczyna spodziewać się nieprzyjemności.

Rozdział IV: w którym silny mężczyzna nie umie podjąć decyzji (chociaż sporo wie), a słaba kobieta bierze na siebie ciężar odpowiedzialności (mimo że niewiele rozumie)
.

Ktoś wysyła anonim, sugerując, że kierownik sklepu Krumłowicz malwersuje mienie i defrauduje pieniądze z handlu uspołecznionego. Centrala deleguje inspektora, który jednak nie wykrywa żadnych nieprawidłowości, za to budzi przyspieszony oddech u pani Stefanii. Następnego dnia o poranku kierownik sklepu zostaje znaleziony martwy, teoretycznie mógł zapomnieć wyłączyć kuchenkę gazową w stresie remanentu, ale jednak przyczyną śmierci okazuje się uderzenie w głowę. Milicja rozpytuje i w rodzinie (bo inspektor jest zaangażowany z córką denata), i w samym sklepie, bo nic się nie trzyma kupy - zamordowany był hazardzistą, żona go nie kochała, ale manka w sklepie według inspektora nie było. Istotne okazuje się być kilka bluzeczek z bistoru oraz dodatkowy zestaw kluczy.

Się pali: ekstra mocne, tzw. płaskie.

Się pije: martini, cinzano (potencjalnie).

Inne z tego cyklu tutaj.

#84 (przeczytałam też dla porządku EW019).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 3, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


John le Carré - Ludzie Smileya

Rzecz się dzieje już wyjaśnieniu sprawy podwójnego agenta w "Cyrku" (jak nazywany jest wewnętrznie brytyjski wywiad), wielokrotnie jest przywoływane jego nazwisko, więc dla uniknięcia wyjaśnienia tajemnicy warto czytać chronologicznie. Smiley, aktualnie na emeryturze, wraca do służby po tym, jak Władimir (zwany Generałem albo Czarodziejem, estoński dysydent), zgłasza się do wywiadu podobno z rewelacją, zostaje potraktowany niepriorytetowo, a następnie znaleziony martwy. Smiley podąża śladami Władimira, odkrywa zostawione przez niego dowody (tu wstaw detalicznie opisaną scenę wywoływania negatywu w amatorskich warunkach, wszak trust no one), czesze wykazy rozmów telefonicznych, jedzie do Szlezwiku-Holsztyna, gdzie trafia na kolejne zwłoki i wreszcie na informację, która sprawia, że sprawa staje się osobista - jego wrogiem jest Karla, rosyjski szpieg, którego nie udało mu się przed laty złamać. Na drugim planie pojawia się wątek Ostrakowej, również Estonki, która musiała opuścić rodzinny kraj z przyczyn politycznych, zostawiając tam córkę. Zmuszana do pracy szpiegowskiej, dostaje propozycję odzyskania córki; nie ufa jednak, że to naprawdę jej córka, a nie podstawiona agentka i donosi o wszystkim Czarodziejowi. Niedługo potem cudem unika śmierci w zamachu. Smiley trafia i do niej, dzięki czemu wreszcie udaje mu się doprowadzić do ostatniej, legendarnej akcji - znalezienia czegoś, na czym Karli zależy bardziej niż na pracy szpiega. Oczywiście robi to nieco wbrew sobie, bo musi posłużyć się metodami, z których słynny jest Karla (patrz niżej).

Nie wiem, naprawdę nie wiem, czego szukam w szpiegowskich książkach le Carré. Nudzą mnie, nie jestem w stanie śledzić niby znanych, ale jednak doskonale wymiennych i przezroczystych współpracowników Smileya. Gorzej, nie obchodzi mnie, czy karkołomna akcja, w której wywiad posuwa się do szantażu, oczywiście dla dobra sprawy, się uda. Na top listach kryminalnych jest jeszcze "Mała doboszka", ale ja już nie chcę czytać tego autora!

Inne tego autora.

#81

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 27, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


John le Carré - Ludzie Smileya

Rzecz się dzieje już wyjaśnieniu sprawy podwójnego agenta w "Cyrku" (jak nazywany jest wewnętrznie brytyjski wywiad), wielokrotnie jest przywoływane jego nazwisko, więc dla uniknięcia wyjaśnienia tajemnicy warto czytać chronologicznie. Smiley, aktualnie na emeryturze, wraca do służby po tym, jak Władimir (zwany Generałem albo Czarodziejem, estoński dysydent), zgłasza się do wywiadu podobno z rewelacją, zostaje potraktowany niepriorytetowo, a następnie znaleziony martwy. Smiley podąża śladami Władimira, odkrywa zostawione przez niego dowody (tu wstaw detalicznie opisaną scenę wywoływania negatywu w amatorskich warunkach, wszak trust no one), czesze wykazy rozmów telefonicznych, jedzie do Szlezwiku-Holsztyna, gdzie trafia na kolejne zwłoki i wreszcie na informację, która sprawia, że sprawa staje się osobista - jego wrogiem jest Karla, rosyjski szpieg, którego nie udało mu się przed laty złamać. Na drugim planie pojawia się wątek Ostrakowej, również Estonki, która musiała opuścić rodzinny kraj z przyczyn politycznych, zostawiając tam córkę. Zmuszana do pracy szpiegowskiej, dostaje propozycję odzyskania córki; nie ufa jednak, że to naprawdę jej córka, a nie podstawiona agentka i donosi o wszystkim Czarodziejowi. Niedługo potem cudem unika śmierci w zamachu. Smiley trafia i do niej, dzięki czemu wreszcie udaje mu się doprowadzić do ostatniej, legendarnej akcji - znalezienia czegoś, na czym Karli zależy bardziej niż na pracy szpiega. Oczywiście robi to nieco wbrew sobie, bo musi posłużyć się metodami, z których słynny jest Karla (patrz niżej).

Nie wiem, naprawdę nie wiem, czego szukam w szpiegowskich książkach le Carré. Nudzą mnie, nie jestem w stanie śledzić niby znanych, ale jednak doskonale wymiennych i przezroczystych współpracowników Smileya. Gorzej, nie obchodzi mnie, czy karkołomna akcja, w której wywiad posuwa się do szantażu, oczywiście dla dobra sprawy, się uda. Na top listach kryminalnych jest jeszcze "Mała doboszka", ale ja już nie chcę czytać tego autora!

Inne tego autora.

#81

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 27, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 16-18

Barbara Gordon - Filiżanka czarnej kawy #016

Spis osób:

  • Matylda Krychowa - starsza pani, przyjezdna, wpada w panikę z konsekwencjami
  • sędzia Edward Murach - zamieszkały przy ul. 1. Maja 7, ma traumę z czasów wojny
  • Teresa Murachowa - lekarz, żona sędziego
  • Urszula Wirkusówna - pielęgniarka, sąsiadka Murachów z parteru, “trochę nudna, jak to stara panna”
  • Julian Blina - fryzjer z żoną piekielnicą, sąsiad Murachów
  • Aniela Blinowa - irytuje się, jak mąż ją zdradza, dyktatorka miejscowej opinii publicznej
  • Jurek Blina - 13-letni przyszły inżynier
  • Wacław Kociuba - dyskretny taksówkarz
  • Eustachy Solibor - kierownik miejscowej centrali ogrodniczo-nasiennej
  • doktor Piotr Lebioda - lekarz, a portkami świeci po lasach, bo zioła zbiera
  • Antoni Burnas - szuka sprawiedliwości pod wpływem alkoholu
  • Wojciech Burnas - brat Antoniego, bije żonę i dzieci, więc dostaje “niesprawiedliwy”[1] wyrok
  • Zdzisiek Fryda - kierowca ciężarówki, nie mógł nic zrobić
  • porucznik Socha - lokalny przedstawiciel władzy wykonawczej
  • Jasio - kierowca karetki
  • prokurator Brzeziński - daje sankcję
  • porucznik Andrzej Socha - zastępca komendanta powiatowego
  • niejaki Kalus - prowadzi nielegalny wyszynk
  • kapitan Józef Kozłowicz - ekipa z województwa, ale docenia wiedzę lokalną
  • doktor Niedziałek - szatańsko skrupulatny patolog
  • kapitan Roman Knapik - przełożony Sochy
  • doktor Sławomir Gawroński - ordynator szpitala powiatowego
  • Janina Skowrońska - siostra Matyldy Krychowej
  • Sierżant Grabek - umie rozmawiać z lokalnymi

Przerażona i spanikowana starsza dama wysiada na stacji w małym miasteczku. Jak się potem okazuje, spotyka się z sędzią, który ma misję wyjaśniania zbrodni hitlerowskich. Po wizycie wybiega wzburzona i wpada przypadkiem pod samochód; przypadkiem przechodzące żona sędziego i sąsiadka-pielęgniarka wiozą ją do szpitala, ale tam kobieta umiera. Nieszczęścia chodzą parami - znad łóżka umierającej Murachową wzywa do domu doktor Lebioda, zaalarmowany przez namolnego Burnasa, który przyszedł po raz kolejny prosić o zwolnienie brata z więzienia i zastał sędziego umierającego. Mimo prób reanimacji za pomocą kawy Lebioda stwierdza zatrucie atropiną i - wbrew prośbie Murachowej, która chce ograniczyć formalne problemy - zgłasza sprawę milicji. Milicja potwierdza zatrucie i odkrywa, że również Krychowa nie umarła na skutek odniesionych ran, ale przez przedawkowanie morfiny podanej w szpitalu. Milicja lokalna ze wsparciem z województwa przygląda się wnikliwie wszystkim odwiedzającym sędziego, grzebie w tragicznej przeszłości i wykrywa przestępcę.

[1]

Pan porucznik przecie Wojtusia zna i poświadczy: to dobry chłopak, tylko trochę krewki.
- Znam - warknął Socha przez zaciśnięte zęby. Nie brzmiało to zbyt pochlebnie dla Wojtusia.
- No właśnie. A jego baba to cholera, a nie kobita. Głodzi Wojtusia. Należały się jej baty. Kobita to musi chłopu dać jeść, może nie? W przeciwnym bądź razie, co z niej za ślubna małżonka? A ona go w łeb wałkiem i za drzwi. I za to chłopak teraz się przesiedzi. Krzywda...
Socha nie podzielał tego zdania:
- A wasz Wojtuś grosza złamanego od roku na dom nie dał. Dzieciaki obdarte i głodne by chodziły, żeby Wojciechowa nie pracowała. Może wasz Wojtuś nie wynosił z domu wszystkiego, co pod rękę mu wpadło i nie sprzedawał na wódkę z kumpelkami, co? Nie zaprzeczajcie, już ja dobrze wiem, jak było. Przesiedzi się, od wódki trochę odwyknie, a co w warsztacie zarobi, żona dostanie.
- Pan porucznik to całkiem jak nie mężczyzna, słowo daję. Żadnego wyrozumienia...

Się je: Sałatkę z papryki. Leniwe pierogi.
Się pali: carmeny, bułgarskie (z importu)

Inne tej autorki tutaj.

Remigiusz Szczęsnowicz - Zaczęło się w “Sybilli” #018

Spis osób:

  • Kulawy Janek - roznosiciel mleka, trochę pije, ale ma solidne podejście do biznesu
  • dozorca Wiktorzak - wspiera Janka
  • Zuzanna Waliszewska - denatka, pracowała w kawiarni/nocnym barze “Kaprys”
  • kapitan Koczwara - prowadzi śledztwo
  • inżynier Waliszewski - wyjechał 8 lat temu i nie wrócił
  • porucznik Maliniak - prawa ręka Koczwary
  • pani Krysia - barmanka, następczyni Waliszewskiej, bardzo dyskretna
  • brunecik w skórzanej kurtce - pan dobrze poinformowany
  • ciocia Jadzia - krewna Waliszewskiej
  • Józef Baczko - szatniarz z “Kaprysu”, sprzątał u Waliszewskiej
  • Katarzyna Marecka - właścicielka sklepu komisowego, więc zamożna
  • Edward Barański (32) - księgowy, podejrzany
  • Euzebiusz Gogol (40) - mechanik, podejrzany
  • Wacław Miętowicz (49) - inżynier-rolnik, podejrzany
  • Ireneusz Kulig (35) - literat, podejrzany
  • Hipolit Berestowski (45) - urzędnik, podejrzany
  • Zygmunt Berestowski (47) - urzędnik, podejrzany
  • Artur Śliwecki (30) - technik budowlany, podejrzany
  • Kazimierz Makowski (45) - rzemieślnik-jubiler, podejrzany
  • inżynier Romuald - kierownik “Kaprysu”
  • kapitan Rożek - kolega ze studiów Koczwary
  • Grzegorz Molski - instruktor k.o. ze Szklarskiej Poręby
  • porucznik Krystyna - wystawiona na wabia
  • porucznik Karaś - funkcjonariusz ze Szklarskiej

Sumienny mleczarz odnajduje zwłoki zamordowanej barmanki Waliszewskiej. Ktoś stuknął ją figurką kamiennego słonia, a liczne precjoza biżuteryjne i cenne futro wyparowały z mieszkania denatki. Milicja szuka mordercy i złodzieja coraz bardziej niechętnie, bo dama miała wielu znajomych w męskich kręgach. Zbrodniarz popełnia jednak błąd i dokonuje podobnej zbrodni w Łodzi, u zamordowanej Mareckiej znajduje się pierścionek poprzednio zamordowanej barmanki, co prowadzi do wniosku, że panie się znały. Na podstawie znalezionego u obu ofiar zdjęcia z pensjonatu “Sybilla” w Szklarskiej Porębie milicja typuje wśród kilkudziesięciu panów z turnusu podejrzaną ósemkę. Koczwara podróżuje więc po Polsce, przesłuchując podejrzanych i wspominając dawne sprawy i partyzancką przeszłość, np. reakcyjne bandy zabijające komunistów w Iłży (“Po wojnie z okupantem poszedł na jeszcze jedną wojnę, gorzką i smutną, bo bratobójczą, gdyż był przekonany, że zarówno oni spod znaku AL, jak i ci z AK mają takie samo prawo do Polski, do spokojnego życia i pięknych dziewczyn”).

Inne z tego cyklu tutaj.

#78 (przeczytałam też dla porządku EW017).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 13, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj


Ewa wzywa 07 16-18

Barbara Gordon - Filiżanka czarnej kawy #016

Spis osób:

  • Matylda Krychowa - starsza pani, przyjezdna, wpada w panikę z konsekwencjami
  • sędzia Edward Murach - zamieszkały przy ul. 1. Maja 7, ma traumę z czasów wojny
  • Teresa Murachowa - lekarz, żona sędziego
  • Urszula Wirkusówna - pielęgniarka, sąsiadka Murachów z parteru, “trochę nudna, jak to stara panna”
  • Julian Blina - fryzjer z żoną piekielnicą, sąsiad Murachów
  • Aniela Blinowa - irytuje się, jak mąż ją zdradza, dyktatorka miejscowej opinii publicznej
  • Jurek Blina - 13-letni przyszły inżynier
  • Wacław Kociuba - dyskretny taksówkarz
  • Eustachy Solibor - kierownik miejscowej centrali ogrodniczo-nasiennej
  • doktor Piotr Lebioda - lekarz, a portkami świeci po lasach, bo zioła zbiera
  • Antoni Burnas - szuka sprawiedliwości pod wpływem alkoholu
  • Wojciech Burnas - brat Antoniego, bije żonę i dzieci, więc dostaje “niesprawiedliwy”[1] wyrok
  • Zdzisiek Fryda - kierowca ciężarówki, nie mógł nic zrobić
  • porucznik Socha - lokalny przedstawiciel władzy wykonawczej
  • Jasio - kierowca karetki
  • prokurator Brzeziński - daje sankcję
  • porucznik Andrzej Socha - zastępca komendanta powiatowego
  • niejaki Kalus - prowadzi nielegalny wyszynk
  • kapitan Józef Kozłowicz - ekipa z województwa, ale docenia wiedzę lokalną
  • doktor Niedziałek - szatańsko skrupulatny patolog
  • kapitan Roman Knapik - przełożony Sochy
  • doktor Sławomir Gawroński - ordynator szpitala powiatowego
  • Janina Skowrońska - siostra Matyldy Krychowej
  • Sierżant Grabek - umie rozmawiać z lokalnymi

Przerażona i spanikowana starsza dama wysiada na stacji w małym miasteczku. Jak się potem okazuje, spotyka się z sędzią, który ma misję wyjaśniania zbrodni hitlerowskich. Po wizycie wybiega wzburzona i wpada przypadkiem pod samochód; przypadkiem przechodzące żona sędziego i sąsiadka-pielęgniarka wiozą ją do szpitala, ale tam kobieta umiera. Nieszczęścia chodzą parami - znad łóżka umierającej Murachową wzywa do domu doktor Lebioda, zaalarmowany przez namolnego Burnasa, który przyszedł po raz kolejny prosić o zwolnienie brata z więzienia i zastał sędziego umierającego. Mimo prób reanimacji za pomocą kawy Lebioda stwierdza zatrucie atropiną i - wbrew prośbie Murachowej, która chce ograniczyć formalne problemy - zgłasza sprawę milicji. Milicja potwierdza zatrucie i odkrywa, że również Krychowa nie umarła na skutek odniesionych ran, ale przez przedawkowanie morfiny podanej w szpitalu. Milicja lokalna ze wsparciem z województwa przygląda się wnikliwie wszystkim odwiedzającym sędziego, grzebie w tragicznej przeszłości i wykrywa przestępcę.

[1]

Pan porucznik przecie Wojtusia zna i poświadczy: to dobry chłopak, tylko trochę krewki.
- Znam - warknął Socha przez zaciśnięte zęby. Nie brzmiało to zbyt pochlebnie dla Wojtusia.
- No właśnie. A jego baba to cholera, a nie kobita. Głodzi Wojtusia. Należały się jej baty. Kobita to musi chłopu dać jeść, może nie? W przeciwnym bądź razie, co z niej za ślubna małżonka? A ona go w łeb wałkiem i za drzwi. I za to chłopak teraz się przesiedzi. Krzywda...
Socha nie podzielał tego zdania:
- A wasz Wojtuś grosza złamanego od roku na dom nie dał. Dzieciaki obdarte i głodne by chodziły, żeby Wojciechowa nie pracowała. Może wasz Wojtuś nie wynosił z domu wszystkiego, co pod rękę mu wpadło i nie sprzedawał na wódkę z kumpelkami, co? Nie zaprzeczajcie, już ja dobrze wiem, jak było. Przesiedzi się, od wódki trochę odwyknie, a co w warsztacie zarobi, żona dostanie.
- Pan porucznik to całkiem jak nie mężczyzna, słowo daję. Żadnego wyrozumienia...

Się je: Sałatkę z papryki. Leniwe pierogi.
Się pali: carmeny, bułgarskie (z importu)

Inne tej autorki tutaj.

Remigiusz Szczęsnowicz - Zaczęło się w “Sybilli” #018

Spis osób:

  • Kulawy Janek - roznosiciel mleka, trochę pije, ale ma solidne podejście do biznesu
  • dozorca Wiktorzak - wspiera Janka
  • Zuzanna Waliszewska - denatka, pracowała w kawiarni/nocnym barze “Kaprys”
  • kapitan Koczwara - prowadzi śledztwo
  • inżynier Waliszewski - wyjechał 8 lat temu i nie wrócił
  • porucznik Maliniak - prawa ręka Koczwary
  • pani Krysia - barmanka, następczyni Waliszewskiej, bardzo dyskretna
  • brunecik w skórzanej kurtce - pan dobrze poinformowany
  • ciocia Jadzia - krewna Waliszewskiej
  • Józef Baczko - szatniarz z “Kaprysu”, sprzątał u Waliszewskiej
  • Katarzyna Marecka - właścicielka sklepu komisowego, więc zamożna
  • Edward Barański (32) - księgowy, podejrzany
  • Euzebiusz Gogol (40) - mechanik, podejrzany
  • Wacław Miętowicz (49) - inżynier-rolnik, podejrzany
  • Ireneusz Kulig (35) - literat, podejrzany
  • Hipolit Berestowski (45) - urzędnik, podejrzany
  • Zygmunt Berestowski (47) - urzędnik, podejrzany
  • Artur Śliwecki (30) - technik budowlany, podejrzany
  • Kazimierz Makowski (45) - rzemieślnik-jubiler, podejrzany
  • inżynier Romuald - kierownik “Kaprysu”
  • kapitan Rożek - kolega ze studiów Koczwary
  • Grzegorz Molski - instruktor k.o. ze Szklarskiej Poręby
  • porucznik Krystyna - wystawiona na wabia
  • porucznik Karaś - funkcjonariusz ze Szklarskiej

Sumienny mleczarz odnajduje zwłoki zamordowanej barmanki Waliszewskiej. Ktoś stuknął ją figurką kamiennego słonia, a liczne precjoza biżuteryjne i cenne futro wyparowały z mieszkania denatki. Milicja szuka mordercy i złodzieja coraz bardziej niechętnie, bo dama miała wielu znajomych w męskich kręgach. Zbrodniarz popełnia jednak błąd i dokonuje podobnej zbrodni w Łodzi, u zamordowanej Mareckiej znajduje się pierścionek poprzednio zamordowanej barmanki, co prowadzi do wniosku, że panie się znały. Na podstawie znalezionego u obu ofiar zdjęcia z pensjonatu “Sybilla” w Szklarskiej Porębie milicja typuje wśród kilkudziesięciu panów z turnusu podejrzaną ósemkę. Koczwara podróżuje więc po Polsce, przesłuchując podejrzanych i wspominając dawne sprawy i partyzancką przeszłość, np. reakcyjne bandy zabijające komunistów w Iłży (“Po wojnie z okupantem poszedł na jeszcze jedną wojnę, gorzką i smutną, bo bratobójczą, gdyż był przekonany, że zarówno oni spod znaku AL, jak i ci z AK mają takie samo prawo do Polski, do spokojnego życia i pięknych dziewczyn”).

Inne z tego cyklu tutaj.

#78 (przeczytałam też dla porządku EW017).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 13, 2019

Link bezpośredni - Tag: kryminal - 0 komentarzy - Skomentuj