Tag:
photowalk
[9/26.07.2020]
Uprzedzając pytania - nie, to nie błąd w nazwie. W zbudowanym w 1927-28 roku kompleksie parkowo-rekreacyjnym mieściła się ochronka dla dzieci; jej funkcję przejął dziś mieszczący się tam Młodzieżowy Dom Kultury. Spacer zorganizowany przez SARP odbył się pod patronatem firmy Demiurg[1], która wyremontowała wszystkie obiekty i uporządkowała teren. Nie byłam tam przed remontem, więc nie umiem porównać postępu - na pewno jest gładko i czysto z zachowaniem oryginalnej architektury. Niestety, po drodze przyszła pandemia, więc nie było hucznego otwarcia, planowanych nasadzeń i uruchomienia zabytkowej fontanny. Szkoda, ale i tak można się wybrać na spacer, zwłaszcza że da się tam dojechać Wartostradą. Zdjęcia robiłam w deszczu (na spacerze) i w słońcu (dziś o poranku, przy okazji porannych zakupów na giełdzie kwiatowej przy Drodze Dębińskiej.
GALERIA ZDJĘĆ.
[1] Której nazwa nieustannie budzi u mnie podziw zmieszany z leciutką nutką szydery. Bob Budowniczy spotyka Ojca Stworzyciela.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lipiec 26, 2020
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[9/26.07.2020]
Uprzedzając pytania - nie, to nie błąd w nazwie. W zbudowanym w 1927-28 roku kompleksie parkowo-rekreacyjnym mieściła się ochronka dla dzieci; jej funkcję przejął dziś mieszczący się tam Młodzieżowy Dom Kultury. Spacer zorganizowany przez SARP odbył się pod patronatem firmy Demiurg[1], która wyremontowała wszystkie obiekty i uporządkowała teren. Nie byłam tam przed remontem, więc nie umiem porównać postępu - na pewno jest gładko i czysto z zachowaniem oryginalnej architektury. Niestety, po drodze przyszła pandemia, więc nie było hucznego otwarcia, planowanych nasadzeń i uruchomienia zabytkowej fontanny. Szkoda, ale i tak można się wybrać na spacer, zwłaszcza że da się tam dojechać Wartostradą. Zdjęcia robiłam w deszczu (na spacerze) i w słońcu (dziś o poranku, przy okazji porannych zakupów na giełdzie kwiatowej przy Drodze Dębińskiej.
GALERIA ZDJĘĆ.
[1] Której nazwa nieustannie budzi u mnie podziw zmieszany z leciutką nutką szydery. Bob Budowniczy spotyka Ojca Stworzyciela.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela lipiec 26, 2020
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[4.07.2020]
Mam takie miejsca w Poznaniu, które omijam, bo zawsze pośpiech i gdzie indziej, ale tęsknie rzucam okiem i myślę, że może kiedyś. Skorzystałam z organizowanego przez SARP do Parku Szelągowskiego, żeby wreszcie się przespacerować wzdłuż Warty od Cytadeli. Sam Szeląg to już tylko wspomnienie po popularnym miejscu spacerowo-wypoczynkowym XIX-wiecznego Poznania, nie ma ani strzelnicy Bractwa Kurkowego, ani restauracji, gdzie 5 tysięcy osób na trzech tarasach mogło uczestniczyć w rozrywkach (wojna była). Z nowszych obiektów można zobaczyć modernistyczny Dom Weterana i współczesne centrum kulturalne - Ogród Szeląg. I wrócić Szelągowską, wzdłuż pięknych domków na skarpie przy Cytadeli.
Jak się dobrze przyjrzycie, to znajdziecie mnie na zdjęciach w artykule na tenpoznan.pl.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa lipiec 8, 2020
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[4.07.2020]
Mam takie miejsca w Poznaniu, które omijam, bo zawsze pośpiech i gdzie indziej, ale tęsknie rzucam okiem i myślę, że może kiedyś. Skorzystałam z organizowanego przez SARP do Parku Szelągowskiego, żeby wreszcie się przespacerować wzdłuż Warty od Cytadeli. Sam Szeląg to już tylko wspomnienie po popularnym miejscu spacerowo-wypoczynkowym XIX-wiecznego Poznania, nie ma ani strzelnicy Bractwa Kurkowego, ani restauracji, gdzie 5 tysięcy osób na trzech tarasach mogło uczestniczyć w rozrywkach (wojna była). Z nowszych obiektów można zobaczyć modernistyczny Dom Weterana i współczesne centrum kulturalne - Ogród Szeląg. I wrócić Szelągowską, wzdłuż pięknych domków na skarpie przy Cytadeli.
Jak się dobrze przyjrzycie, to znajdziecie mnie na zdjęciach w artykule na tenpoznan.pl.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu środa lipiec 8, 2020
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Hotel Sheraton był pierwszym poznańskim pięciogwiazdkowym hotelem (od 2006 do 2008, kiedy otwarto Blow Up Hall 50 50 i Hotel City Park Residence), postrzeganym jako szczyt luksusu i powiew wielkiego świata. Dzięki spotkaniu fotograficznym zorganizowanym przez team @Instapoznan mogłam zajrzeć do środka; nie tylko do lobby, gdzie odbyłam kiedyś jedną z dziwniejszych rozmów o pracę (long story short, jakby nie kryzys 2008, pewnie byłabym CIO albo innym trzyliterowym skrótem).
Absurdalnie, najbardziej imponującym miejscem jest wspomniane lobby hotelowe. Basen i SPA na jednej z wyższych kondygnacji to miejsce ciekawe, ale takie zwykłe (klasy Term maltańskich), zaś apartament prezydencki jest duży (100 m2), ale poza tym wygląda jak większość pokoi hotelowych.
Apartament prezydencki
Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan8 na instagramie (jak widać, przepuściłam okazję spaceru numer 7, na poznańską Arenę).
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 23, 2018
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Hotel Sheraton był pierwszym poznańskim pięciogwiazdkowym hotelem (od 2006 do 2008, kiedy otwarto Blow Up Hall 50 50 i Hotel City Park Residence), postrzeganym jako szczyt luksusu i powiew wielkiego świata. Dzięki spotkaniu fotograficznym zorganizowanym przez team @Instapoznan mogłam zajrzeć do środka; nie tylko do lobby, gdzie odbyłam kiedyś jedną z dziwniejszych rozmów o pracę (long story short, jakby nie kryzys 2008, pewnie byłabym CIO albo innym trzyliterowym skrótem).
Absurdalnie, najbardziej imponującym miejscem jest wspomniane lobby hotelowe. Basen i SPA na jednej z wyższych kondygnacji to miejsce ciekawe, ale takie zwykłe (klasy Term maltańskich), zaś apartament prezydencki jest duży (100 m2), ale poza tym wygląda jak większość pokoi hotelowych.
Apartament prezydencki
Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan8 na instagramie (jak widać, przepuściłam okazję spaceru numer 7, na poznańską Arenę).
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 23, 2018
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Świeżo po powrocie z ciepłych krajów wspięłam się na wieżyczkę pawilonu 11 Międzynarodowych Targów Poznańskich, chociaż aura nie nastrajała - wiało, palce grabiały i brakowało tylko zamarzającej mżawki do kompletu. Oczywiście - było warto mimo szarego nieba i dalekiego wspomnienia po słońcu. Z wejściem na wieżyczkę pewnie nie jest tak łatwo, bo wymaga wpuszczenia przez osobę upoważnioną (tu gorąco pozdrawiam zarówno "naszego człowieka" na Targach i ekipę #instapoznan), za to - jeśli będziecie mieli okazję - warto zajrzeć do Sali Ziemi przy okazji jakiegoś wydarzenia artystycznego, bo sala jest bardzo wzrokowo ciekawa (oraz nie wieje).
Wieżyczka na pawilonie 11
Sala Ziemi
GALERIA ZDJĘĆ.
Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan6 na instagramie.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 18, 2017
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Świeżo po powrocie z ciepłych krajów wspięłam się na wieżyczkę pawilonu 11 Międzynarodowych Targów Poznańskich, chociaż aura nie nastrajała - wiało, palce grabiały i brakowało tylko zamarzającej mżawki do kompletu. Oczywiście - było warto mimo szarego nieba i dalekiego wspomnienia po słońcu. Z wejściem na wieżyczkę pewnie nie jest tak łatwo, bo wymaga wpuszczenia przez osobę upoważnioną (tu gorąco pozdrawiam zarówno "naszego człowieka" na Targach i ekipę #instapoznan), za to - jeśli będziecie mieli okazję - warto zajrzeć do Sali Ziemi przy okazji jakiegoś wydarzenia artystycznego, bo sala jest bardzo wzrokowo ciekawa (oraz nie wieje).
Wieżyczka na pawilonie 11
Sala Ziemi
GALERIA ZDJĘĆ.
Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan6 na instagramie.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota listopad 18, 2017
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[15.10.2017]
Spacery z aparatem, organizowane przez Instapoznan, sprawiają mi mnóstwo przyjemności, chociaż - jak na przykład tutaj - oznaczają bardzo pracowity dzień. Ponad 3 godziny fotografowania z przerwą na śniadanie to jak dniówka przerzucania węgla (albo i trzy, doliczając czas spędzony przed monitorem), ale zostają po tym w głowie świetne widoki, niektóre nawet i na zdjęciach.
Z zewnątrz budynek przy Młyńskiej 12 nie zdradza swojego ogromu, ale po chwili błądzenia w środku dociera do mnie, że jest ogromny - zajmuje ćwierć kwartału między ulicami Młyńską i Nowowiejskiego. Ma prawie 130 lat, ale dzięki drobiazgowemu remontowi udało mu się niedawno przywrócić jego całą świetność z czasów, kiedy zaprojektował go architekt Oskar Hoffman. W środku mieszczą się biura i kilka restauracji, z dodatkową przestrzenią na dachu budynku, skąd z chyba 5. piętra rozciąga się obłędny widok na centrum miasta. Jednak centralnym punktem, który absolutnie wart jest zobaczenia, jest spiralna klatka schodowa, zakończona przeszkleniem na suficie. Warto zwrócić uwagę na niesamowitą konsekwencję stylistyczną: sztukaterie, stolarka, liternictwo, kolorystyka - wszystko jest spójne i przemyślane.
GALERIA ZDJĘĆ. Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan5 na instagramie.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 15, 2017
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[15.10.2017]
Spacery z aparatem, organizowane przez Instapoznan, sprawiają mi mnóstwo przyjemności, chociaż - jak na przykład tutaj - oznaczają bardzo pracowity dzień. Ponad 3 godziny fotografowania z przerwą na śniadanie to jak dniówka przerzucania węgla (albo i trzy, doliczając czas spędzony przed monitorem), ale zostają po tym w głowie świetne widoki, niektóre nawet i na zdjęciach.
Z zewnątrz budynek przy Młyńskiej 12 nie zdradza swojego ogromu, ale po chwili błądzenia w środku dociera do mnie, że jest ogromny - zajmuje ćwierć kwartału między ulicami Młyńską i Nowowiejskiego. Ma prawie 130 lat, ale dzięki drobiazgowemu remontowi udało mu się niedawno przywrócić jego całą świetność z czasów, kiedy zaprojektował go architekt Oskar Hoffman. W środku mieszczą się biura i kilka restauracji, z dodatkową przestrzenią na dachu budynku, skąd z chyba 5. piętra rozciąga się obłędny widok na centrum miasta. Jednak centralnym punktem, który absolutnie wart jest zobaczenia, jest spiralna klatka schodowa, zakończona przeszkleniem na suficie. Warto zwrócić uwagę na niesamowitą konsekwencję stylistyczną: sztukaterie, stolarka, liternictwo, kolorystyka - wszystko jest spójne i przemyślane.
GALERIA ZDJĘĆ. Dodatkowo, jeśli chcecie zobaczyć zdjęcia zrobione przez resztę uczestników, a warto - przejrzyjcie tag #poznajpoznan5 na instagramie.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 15, 2017
Link bezpośredni -
Tag:
photowalk
- 0 komentarzy
- Skomentuj