Tag:
popularnonaukowe
Jak w poprzednich trzech częściach, krótka nowelka o Świecie Dysku przeplata się z zupełnie na serio wyjaśnieniami zjawisk fizycznych, które pojawiły się na styku realności i sf.
Część fikcyjna, pisana przez Pratchetta, opisuje awanturę o utworzony na Niewidocznym Uniwersytecie trzy tomy temu artefakt odwzorowujący Świat Kuli. Awanturę między magami, którzy uważali się za wyłącznych dysponentów swojego eksperymentu i Omnian, którzy - dość nietypowo jak na Dysk - uważali, że Ziemia jest kulą i życzyli sobie Świat Kuli mieć jako relikwię. Arbitrem oczywiście jest Patrycjusz Vetinari, ale do werdyktu wtrąca się również sam bóg Om.
Część naukowa, napisana przez duet biologa (Cohena) i matematyka (Stewarta) skupiona jest głównie na metodach badawczych, na ocenie rzetelności, powtarzalności i wpływie miejsca obserwacji na obserwację (np. czy jesteśmy w stanie zbadać trójwymiarową przestrzeń będąc obiektami dwuwymiarowymi lub zbadać wszechświat będąc w środku wszechświata). Opowiada o samej kreacji, teorii Inteligentnego Projektu i Wielkiego Wybuchu (i czy nie może być tak, że nowy wszechświat nagle wybuchnie w środku naszego salonu?), o najmniejszych cząsteczkach i czy naprawdę są najmniejsze, o tym, czy ludzkość jest wyjątkowa we wszechświecie oraz co robić z faktem istnienia bądź nieistnienia boga (i ilu ich jest).
Z przykrością muszę stwierdzić, że części naukowej nie zrozumiałam w całości (np. przestrzeni topologicznej, w tym przemiany filiżanki w pączek).
#42
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek kwiecień 28, 2015
Link bezpośredni -
Tag:
popularnonaukowe
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Jak w poprzednich trzech częściach, krótka nowelka o Świecie Dysku przeplata się z zupełnie na serio wyjaśnieniami zjawisk fizycznych, które pojawiły się na styku realności i sf.
Część fikcyjna, pisana przez Pratchetta, opisuje awanturę o utworzony na Niewidocznym Uniwersytecie trzy tomy temu artefakt odwzorowujący Świat Kuli. Awanturę między magami, którzy uważali się za wyłącznych dysponentów swojego eksperymentu i Omnian, którzy - dość nietypowo jak na Dysk - uważali, że Ziemia jest kulą i życzyli sobie Świat Kuli mieć jako relikwię. Arbitrem oczywiście jest Patrycjusz Vetinari, ale do werdyktu wtrąca się również sam bóg Om.
Część naukowa, napisana przez duet biologa (Cohena) i matematyka (Stewarta) skupiona jest głównie na metodach badawczych, na ocenie rzetelności, powtarzalności i wpływie miejsca obserwacji na obserwację (np. czy jesteśmy w stanie zbadać trójwymiarową przestrzeń będąc obiektami dwuwymiarowymi lub zbadać wszechświat będąc w środku wszechświata). Opowiada o samej kreacji, teorii Inteligentnego Projektu i Wielkiego Wybuchu (i czy nie może być tak, że nowy wszechświat nagle wybuchnie w środku naszego salonu?), o najmniejszych cząsteczkach i czy naprawdę są najmniejsze, o tym, czy ludzkość jest wyjątkowa we wszechświecie oraz co robić z faktem istnienia bądź nieistnienia boga (i ilu ich jest).
Z przykrością muszę stwierdzić, że części naukowej nie zrozumiałam w całości (np. przestrzeni topologicznej, w tym przemiany filiżanki w pączek).
#42
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek kwiecień 28, 2015
Link bezpośredni -
Tag:
popularnonaukowe
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Za pomocą ziemniaka i kilku metalowych wihajsterków można zmontować sobie urządzenie - kroker, za pomocą którego można iść na wschód albo na zachód. Na taką samą Ziemię, jak Podstawowa, ale inną - taką, na której w przeszłości ludzkość się nie rozwinęła. Między światami można przenosić wszystko, oprócz żelaza (to we krwi można). Ma to sporo konsekwencji - od politycznych do ogólnoludzkich; można zacząć życie od nowa, bez cywilizacji albo pojawić się z bombą w Izbie Gmin. A, i po przejściu między światami się wymiotuje przez kwadrans, więc nie warto robić tego za często.
Nie wszyscy potrzebują urządzenia, żeby się przenosić - Joshua Valiente przenosi się tak łatwo, jak oddycha. Ze względu na to zostaje zwerbowany przez korporację i wraz z reinkarnowanym w sztuczną inteligencję Tybetańczykiem, Lobsangiem (czuję silny wpływ Pratchetta) udaje się w niespotykaną podróż tak daleko, jak można. Na zachód.
Jak zawsze, zastanawiam się rozpoczynając kolejny tom spoza Świata Dysku, po co Pratchett pisze cokolwiek spoza tego uniwersum, ale zbliżając się do 3/4, już wiem. Tym razem rzecz jest o poszukiwaniu. Siebie, świata, sensu i celu wszystkiego. I w pewnym momencie złapałam się na tym, że myślę nad skonstruowaniem krokera, bo może i z naszego świata da się przejść na zachód. Albo na wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja.
Inne tego autora tu.
#8
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek luty 12, 2013
Link bezpośredni -
Tag:
popularnonaukowe
- 3 komentarze
- Skomentuj
Za pomocą ziemniaka i kilku metalowych wihajsterków można zmontować sobie urządzenie - kroker, za pomocą którego można iść na wschód albo na zachód. Na taką samą Ziemię, jak Podstawowa, ale inną - taką, na której w przeszłości ludzkość się nie rozwinęła. Między światami można przenosić wszystko, oprócz żelaza (to we krwi można). Ma to sporo konsekwencji - od politycznych do ogólnoludzkich; można zacząć życie od nowa, bez cywilizacji albo pojawić się z bombą w Izbie Gmin. A, i po przejściu między światami się wymiotuje przez kwadrans, więc nie warto robić tego za często.
Nie wszyscy potrzebują urządzenia, żeby się przenosić - Joshua Valiente przenosi się tak łatwo, jak oddycha. Ze względu na to zostaje zwerbowany przez korporację i wraz z reinkarnowanym w sztuczną inteligencję Tybetańczykiem, Lobsangiem (czuję silny wpływ Pratchetta) udaje się w niespotykaną podróż tak daleko, jak można. Na zachód.
Jak zawsze, zastanawiam się rozpoczynając kolejny tom spoza Świata Dysku, po co Pratchett pisze cokolwiek spoza tego uniwersum, ale zbliżając się do 3/4, już wiem. Tym razem rzecz jest o poszukiwaniu. Siebie, świata, sensu i celu wszystkiego. I w pewnym momencie złapałam się na tym, że myślę nad skonstruowaniem krokera, bo może i z naszego świata da się przejść na zachód. Albo na wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja.
Inne tego autora tu.
#8
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek luty 12, 2013
Link bezpośredni -
Tag:
popularnonaukowe
- 3 komentarze
- Skomentuj