Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Po schodkach w dół

Najpierw trzeba wiedzieć, dokąd iść. A iść trzeba na ulicę Mickiewicza 20. Kamienica przy Mickiewicza 20 jest narożna (róg Dąbrowskiego) i mieści chyba wszystko, co może mieścić, więc potem trzeba jeszcze wiedzieć, czego szukać.

J. mi powiedziała, więc wiedziałam - baru kawowego Brisman. I znalazłam. Doskonała kawa, na kawie namalowany mlekiem miś. I jak zwykle kawę piję czysto rozrywkowo, tak dziś nawet udało mi się wykrzesać z siebie chęć do pracy, więc sami rozumiecie (no dobrze, latte było wzmocnione drugą porcją espresso, ale i tak). Na półeczce znalazłam album z graffiti Banksy'ego; obrazki znam, ale świetne oprócz tego są teksty - o tym, że jeśli ktoś chce wprowadzać ład, to zostaje policjantem, a jak ktoś chce sprawić, że będzie ładniej - graficiarzem. I inne.

Kawę mi przygotowywała Rojes, robię hałas dla Rojes, bo to świetna kawa. I z misiem. A następnym razem zabieram Majuta i idziemy na kakao, bo też jest.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek wrzesień 7, 2012

Link bezpośredni - Kategorie: Fotografia+, Moje miasto - - 2 komentarze - Skomentuj

« Adaptacja, dzień 3. - Zygmunt Miłoszewski - Uwikłanie »

Komentarze

kaczka
Mysle, ze to jest miejsce, w ktorym winnysmy sie spotkac i porownac te kawalki medalionow ;-)
Marta mama Nikusia
Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)



http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.