Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Pomysłowy Dobromir

Puszka z napojem gazowanym włożona do zamrażalnika wygląda po dwóch dniach spektakularnie. I dość rozlegle.

PS Puszka postawiona pionowo przeżyła. Puszka połozona ukośnie wybuchła.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek wrzesień 14, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


O niebezpieczeństwach korzystania z podwójnego nazwiska...

... czyli przyszła do Zuzy paczka za pobraniem.

Przezornie poszłam wczoraj do nowych dziewcząt w recepcji, przedstawiłam się z nazwiska napaczkowego, powiedziałam, że paczka będzie do zapłacenia, że jestem wypłacalna i jak będzie, to mają zadzwonić. Dziewczę zapisało nazwisko i telefon na karteczce.

Dziś przechodząc mimo, zobaczyłam inną paczkę (z przecenionym Deaverami, nowym Maylem, nową Mayes i innymi drobiazgami z KKKK), ucieszyłam się, oznajmiłam, że to do mnie i biorę. Lasia popatrzyła na mnie, zabłysło chwilowe zrozumienie i zwierzyła się, że właśnie zwróciła paczkę za pobraniem, adresowaną do mnie, ponieważ była za pobraniem. Wykonałam rybkę, po czym okazało się, że lasia zaczęła od poszukania mnie w intranecie, gdzie jestem pod inną literką niż nazwisko napaczkowe, nie znalazła i uznała, że mnie tu nie ma.

Teraz rozpoznaję mroczny świat poczty, która paczki zleca firmie kurierskiej z Komornik, przy czym zlokalizowanie miejsca pobytu paczki jest dość nietrywialne.

PS Pani od jogi powiedziała dzisiaj, że wszyscy w czerwcu będą umieli stanąć na głowie. Yeah, right. Czy to podpada pod groźbę karalną?

PPS Mam owadzi sexapil. Ja nie plantacja moli odzieżowych, to muchy latem. Jak nie muchy, to owocówki. Ostatnio okazało się, że owocówki uwielbiają płyn do mycia sedesu, którym zalałam na noc porcelitowy przybytek. Wzruszające.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek wrzesień 13, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 5 komentarzy - Skomentuj


O niebezpieczeństwach korzystania z podwójnego nazwiska...

... czyli przyszła do Zuzy paczka za pobraniem.

Przezornie poszłam wczoraj do nowych dziewcząt w recepcji, przedstawiłam się z nazwiska napaczkowego, powiedziałam, że paczka będzie do zapłacenia, że jestem wypłacalna i jak będzie, to mają zadzwonić. Dziewczę zapisało nazwisko i telefon na karteczce.

Dziś przechodząc mimo, zobaczyłam inną paczkę (z przecenionym Deaverami, nowym Maylem, nową Mayes i innymi drobiazgami z KKKK), ucieszyłam się, oznajmiłam, że to do mnie i biorę. Lasia popatrzyła na mnie, zabłysło chwilowe zrozumienie i zwierzyła się, że właśnie zwróciła paczkę za pobraniem, adresowaną do mnie, ponieważ była za pobraniem. Wykonałam rybkę, po czym okazało się, że lasia zaczęła od poszukania mnie w intranecie, gdzie jestem pod inną literką niż nazwisko napaczkowe, nie znalazła i uznała, że mnie tu nie ma.

Teraz rozpoznaję mroczny świat poczty, która paczki zleca firmie kurierskiej z Komornik, przy czym zlokalizowanie miejsca pobytu paczki jest dość nietrywialne.

PS Pani od jogi powiedziała dzisiaj, że wszyscy w czerwcu będą umieli stanąć na głowie. Yeah, right. Czy to podpada pod groźbę karalną?

PPS Mam owadzi sexapil. Ja nie plantacja moli odzieżowych, to muchy latem. Jak nie muchy, to owocówki. Ostatnio okazało się, że owocówki uwielbiają płyn do mycia sedesu, którym zalałam na noc porcelitowy przybytek. Wzruszające.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek wrzesień 13, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Poradnik dla pań domu

Dokładają za pół ceny za zakupy w Empiku. Piękny, ilustrowany, z radami dla pań. Zapytałam panny kasowej, czy mają wersję dla panów, bo ja zasadniczo ogarniam.
"- Nie, ale wszystkie panie o to pytają."

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 9, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 4 komentarze - Skomentuj


Poradnik dla pań domu

Dokładają za pół ceny za zakupy w Empiku. Piękny, ilustrowany, z radami dla pań. Zapytałam panny kasowej, czy mają wersję dla panów, bo ja zasadniczo ogarniam.
"- Nie, ale wszystkie panie o to pytają."

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 9, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj




Taksóweczka czeka

Zamówiłam wczoraj taksówkę na 5:30-5:45. Właśnie zadzwoniła pani, że wprawdzie nie mają dla mnie taksówki, ale bynajmniej nie ICMPTZ, tylko zamówili taksówkę w innej firmie i za 10 minut podjedzie. Dasię.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek wrzesień 7, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj


Taksóweczka czeka

Zamówiłam wczoraj taksówkę na 5:30-5:45. Właśnie zadzwoniła pani, że wprawdzie nie mają dla mnie taksówki, ale bynajmniej nie ICMPTZ, tylko zamówili taksówkę w innej firmie i za 10 minut podjedzie. Dasię.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek wrzesień 7, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Moje motto na dziś

Dyrektor do pracownika:
- Panie, pan wszystko robi powoli - powoli pan myśli, powoli pisze, powoli mówi, powoli się porusza! Czy jest coś, co robi pan szybko?
- Tak, szybko się, kurwa, męczę...

O, już jestem zmęczona.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek wrzesień 6, 2007

Link bezpośredni - Kategoria: SOA#1 - - 1 komentarz - Skomentuj