Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Kategoria: moje-miasto

O błyszczącym i zwisającym

Od kilku lat Stary Browar świętuje okolice Bożego Narodzenia (okolice, bo dekoracje wjeżdżają w połowie listopada) dość hucznie. Wcześniej zdarzały się figurki jelonków czy bałwanków, ale tak od chyba 2017 jest bardziej na bogato - zwisa, powiewa, obraca się w prądach powietrznych i zdecydowanie się błyszczy. Najskromniej było oczywiście AD 2020, kiedy to nie było wiadomo, czy znowu nie nastąpi WTEM zamknięcie wszelkich przybytków komercjalizmu poza spożywczakami, za to na każdym ze sklepów pojawiły się znaczące kartki z informacją, ile osób może wejść do środka i że w maseczkach. Nie byłam dobrym prorokiem, kartki i reglamentacja wejść szybko zniknęła, podobnie jak wspomnienie o pandemii.

2017 2018 2019 2020 2021 2022

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota grudzień 10, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


O kolorach

[4.06.2022]

... których aktualnie nie ma. Rok temu napisałam na Facebooku: "Wstaję, ciemno. Pracuję, ciemno. Kończę pracę, ciemno. To nie jest to, czego oczekuje od życia dziewczyna". Niestety, nic się nie zmieniło, wszystko jedno, czy 8, 13 lub 15. I zimno, wiatr kąsa w paluszki. Zaprowadzę więc Was do czerwca w poznańskim Ogrodzie Botanicznym, kiedy to narzekałam, że upiornie gorąco.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek grudzień 5, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


Triumf koloru

[13.10.2022]

Pewnego październikowego dnia zabrałam U. na lancz, ale żeby nie było, że tylko ziemniak, poszłyśmy też na wystawę grafik do CK Zamek. Sama wystawa może nie specjalnie wyrafinowana artystycznie, bo większość tych grafik jest znana i egzystuje gdzieś na obrzeżach świadomości, również w postaci nadruków na rzeczach, ale jest bardzo ciekawa technicznie. XIX-wieczny druk wielokolorowy był procesem mozolnym i wymagającym ogromnej precyzji, przygotowywanie matryc do druku była pracą ręczną, więc ówczesne traktowanie tej dziedziny sztuki użytkowej jako zwykłego kawałka reklamy jest niesprawiedliwe. Owszem, była to produkcja masowa, ale niewiele egzemplarzy dotrwało do naszych czasów, ze względu na to, że się zwyczajnie zużyły czy zostały wyrzucone, wszak to tylko druki, a nie ręka mistrza (de Toulouse-Lautreca, Muchy, Rachou, Ransona, Carriere'a czy Muncha). Trudne do fotografowania, wszystkie za szybkami, warto zobaczyć na żywo - można jeszcze do 11 grudnia.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota grudzień 3, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


O tym, że ten listopad

[2018-2022]

... kiedyś musi minąć. Bo serio, może z trzy dni było słońce. Poza tym było mniej lub bardziej szaro. A, śnieg był raz, było miło wtedy. Niechętnie wychodzę z domu, zdarza mi się jechać autem na dystansie dwóch kilometrów, bo jest mi za zimno, żeby pójść na spacer i wrócić ze sprawunkami, nawet niewielkimi. Męczy mnie konieczność zakładania na siebie 30 sztuk odzieży. Jestem bardzo rozczarowana światem w listopadzie. Więc, dla odreagowania, będzie o jeziorze Strzeszyńskim, gdzie regularnie kąpiemy się latem. Jest plaża, cudowne zachody słońca, ciepła woda, trochę zupełnie odjechanej sztuki, można popływać na rowerze wodnym (czego jeszcze nie udało mi się ogarnąć, bo zwykle jeździmy wieczorami, żeby nie było aż takich tłumów). I nawet na widok samych zdjęć zaczynam się uśmiechać (*smiles in Polish*).

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu środa listopad 30, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


Pierwszy śnieg

... spadł wczoraj. Dwa razy wpadłam w kontrolowany poślizg, bo musiałam pojeździć po mieście, jednak nie polecam. Dziś już wszystko się powoli roztapia, zdjęć nie mam, mam za to efekty całkiem ładnej niespodziewanej sesji z mgłą w roli głównej. Zamgliło się solidnie pewnej październikowej środy, kiedy jechałam do biura, przez co świat wyglądał jak zaprojektowany tylko w ramach pierwszego planu, zamiast drugiego było bliżej nieokreślone coś, czasem podświetlone słońcem gdzieś tam z góry. Stopniowo świat się wygenerował do końca, krańce wieżowców znów były ostre, a w pobliskim parku wróciły kolory.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 20, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 2 komentarze - Skomentuj


O wyprawach na Maltę

[maj 2018 - listopad 2022]

Zanim powiecie “Ale kiedy? Nic nie wspominałaś, że byłaś i to kilkukrotnie!”, niestety sama siebie rozczaruję, bo mówię o poznańskiej Malcie. Więc żadna egzotyka, ale i tak bardzo lubię. W studenckich czasach, kiedy mieszkałam w domu studenckim Politechniki Poznańskiej, to było moje ulubione miejsce na długie spacery, zwłaszcza w tym czasie, kiedy brak funduszy nie pozwalał na inne rozrywki (czytaj: często). Od tego czasu się sporo pozmieniało, na Malcie można nie tylko w spacery, ale i moim zdaniem najlepszą indyjską restaurację w Poznaniu, Ogród czasu, tor saneczkowy i narciarski, tor minigolfa, park linowy, kolejkę wąskotorową, karuzelę, Termy, Nowe Zoo czy ścieżkę w koronach drzew. Raz na kilka lat z Malty spuszczana jest woda, a na dnie znajdowane cudności (oczywiście dla wyrobionego widza); jeśli woda zostaje, widoki są przepiękne.

GALERIA ZDJEĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek listopad 14, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


Kawałki Poznania, odcinek 11

[marzec - maj 2022 + nieco archiwaliów]

Mam wrażenie, że mało wychodziłam na świat w tym roku. Przemykałam się do pracy, po zakupy, czasem - z rzadka - na spotkanie z przyjaciółmi; na pewno przez pierwsze miesiące miałam podświadomie poczucie "spotkanie z ludźmi = covid". Pierwszy raz od wczesnego 2020 byłam w kinie (na "Minionkach", niczego nie żałuję). Okolice pewnie te same, co w poprzednich epizodach spacerowych, jak chcecie sobie przypomnieć, podlinkowane są poniżej. Mało remontów, pewnie omijałam okolice, chociaż rozryty Święty Marcin się załapał.

Wilda Półwiejska latem / Pan Peryskop zimą Archiwalia znad Warty Warta / Plac Kolegiacki po remoncie Plac Wolności, przed remontem Wilda / Nowowiejskiego Księżyc i gwiazdy Bogdan Smoleń zimą i latem, można się przysiąść Rynek Łazarski, jeszcze niezasiedlony Plac Andersa, zima i lato Plac Kolegiacki 3 Maja w bramie / Nocny Targ Towarzyski Święty Marcin, w bramie

GALERIA ZDJĘĆ i poprzednie spacery: listopad 2020 (1), listopad 2020 (2), listopad 2020 (3), grudzień 2020 (4), luty 2021 (5), maj 2021 (6), maj 2021 (7), październik 2021 (8), luty 2022 (9) i marzec 2022 (10).

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 16, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


O tym, co zamiast parku

2020-2022

Od kiedy mieszkam na Dębcu, jednym z moich ulubionych miejsc spacerowych jest zabytkowy cmentarz przy Bluszczowej; wspominałam o nim przy okazji pierwszego dnia Wszystkich Świętych tutaj. Chodzę nie tylko 1 listopada, ale w zasadzie każdego innego dnia, zimą - bo nieskalany śnieg, wiosną - bo tu pierwsze przebiśniegi, barwinki i konwalie, latem - bo dmuchawce i jesienią - bo kasztany i liście. Chodzę też pogapić się na koty, których jest multum, karmicielki wspominały o kilkunastu; trudno je policzyć, bo większość jest czarna jak noc. Wygrzewają się na nagrobkach, zostawiają ślady na śniegu, przemykają się cicho w tle. Chodzę pogadać ze sobą, posiedzieć na ławce, oczyścić głowę. Pewnego letniego dnia tak sobie tę głowę czyściłam spacerując, że zapomniałam o tym, iż o 21 zamykana jest brama. Zatrzymajcie tę karuzelę śmiechu, płot wysoki i ze szpikulcami, wreszcie udało mi się wypukać starszego pana z plebanii, który mnie wypuścił, z przekąsem kiwając głową. Ja to umiem się bawić nawet na cmentarzu.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek październik 3, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 2 komentarze - Skomentuj


O jedzeniu

Kontynuując cykl kulinarnych podróży po mieście (i okolicach) - śniadania i obiady oraz słodkie, dorzucam aktualizację za 2022, wprawdzie rok się jeszcze nie skończył, ale zrobiłam plan nowej restauracji co miesiąc. Ciekawa jestem, ile z tych miejsc utrzyma się do następnego roku. Co ciekawe, nie przepadam za kuchnią azjatycką poza indyjską, a większość nowych dla mnie restauracji to właśnie taka kuchnia; dzieje się tak, że reszta rodziny lubi, a kapryśna nastolatka ostatnio upodobała sobie ramen, więc testujemy, gdzie dobry. Na liście nie ma Yetzu/Mikoyi, bo już o niej pisałam oraz zamawiamy tam raczej nawynos, podobnie nie ma Hum Hum, ale są dla odmiany zdjęcia poniżej. Rozczarowań trochę było - Whisky in the Jar zrobiła się zbyt przemysłowa (a menu w telefonie wywoływane QR-codem to pomyłka), a w "Co jak co" czekaliśmy na śniadanie ponad godzinę, mimo że tłumów nie było. Reszta nader, nie wypada nie polecić. Chętnie poznam Wasze typy, gdzie dobrze karmią.

Mai Pen Raj Mai Pen Raj Gruzińska Knajpka Yummy Punjaby Towarowa 35 Towarowa 35 Whisky in the Jar Lavenda Cafe & Lunch Hum Hum Do Środka / Hum Hum Cybina 13 Co jak co Warung Sumatra Szafoniera Cybina 13 Szybka Pyra (kaszanka / z gzikiem) Masiso

Adresy:

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 25, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj


O tym, co jeszcze się nie rozsypało

[20.08.2022]

(Nie, nie będzie o mojej wyremontowanej łazience, no chyba że chcecie).

Kiedyś można było w niektóre soboty na Targ Staroci, dziś Starą Rzeźnię można oglądać przy wyjątkowych okazjach, a i to nie wiadomo, jak długo, zanim się nie rozpadnie. Tym razem wyjątkową okazją była akcja pt. Zabytek Otwarty, więc - z K. i M. oraz niestety również z tłumem ludzi - poszłam obejrzeć, co z zabytku zostało. Nie wszędzie można było wejść, przewodnika mimo nagłośnienia niestety nie było słychać, upał oraz wspominałam, że tłumy ludzi? W połowie zwiedzania więc poddałam się i poszłam z dziewczynami na (bezalkoholowego) drinka do Orzo. Kilka zdjęć jest z pobliskiej równie zabytkowej uliczki o nietypowej nazwie Grochowe Łąki.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela wrzesień 11, 2022

Link bezpośredni - Kategoria: Moje miasto - - 0 komentarzy - Skomentuj