Kategoria:
moje-miasto
Żeby nie było, że tylko wyjeżdżam oglądać dekoracje świąteczne za granicę, dziś przygarść zdjęć z Poznania: dekoracje restauracji, jarmark na Placu Wolności, ślizgawka i światełka na Starym Rynku i Placu Kolegiackim. Świątecznie odziany hydrant chyba z Rynku Łazarskiego. Był Ice Festival, ale akurat byłam w Berlinie, a potem wszystko się roztopiło.
W roli drobnego dodatku - detale chaotycznej, ale bardzo radosnej choinki. Na dole powiesiłam plastikowe bombki, bo Pani Pyza lubiła świąteczne drzewka i zwykle dokonywała zniszczeń tam, gdzie łapa sięgała.
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela luty 8, 2026
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Chodzenie ciągle tymi samymi ścieżkami mnie uspokaja, a nie nudzę się, bo za każdym razem jest inaczej. Słońce, chmury, roślinność, sąsiedzkie koty, ciągle przemalowywany parkan na Malinowej (już jest nowy, ale to w kolejnym odcinku), mgła i kolor. To mój roczny raport z ubiegłego roku na dzielni, dużo kilometrów w nogach i dużo myśli w głowie.
GALERIA ZDJĘĆ oraz archiwalia: 2023, 2022 i 2021.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota grudzień 6, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
[18.10.2025]
Jeszcze jakiś czas temu w parku Wilsona straszyły zaniedbane budynki, dawniej należące do AWF-u. Minęło 50 strzałów znikąd, zamiast opuszczonych szarych betonowych klocków wynurzył się w pełnej, przedwojennej krasie, Betonhaus - dawny pawilon wystawowy Wschodnioniemieckiej Wystawy Przemysłu, Rzemiosła i Rolnictwa z 1911. W środku mieści się bistro Petit Paris, o którym niedawno wspominałam, pub Medusa, pomieszczenia konferencyjno-eventowe, spa, luksusowa siłownia, kwiaciarnia i inne. Przez eklektyczny łącznik można przejść do butikowego kompleksu mieszkaniowego, zwanego Perfumiarnią i zabudowań dawnego browaru; miejsca te dostępne są też od ulicy Śniadeckich. Miałam mieszane uczucia co do wpuszczenia w tkankę parku luksusowego osiedla, ale na plus - nie jest grodzone oraz naprawdę zgrabnie wpisuje się w okolicę, nie blokując niczego odwiedzającym park. Spacer fotograficzny zorganizowała moja ulubiona grupa Igerspoznan_.
GALERIA ZDJĘĆ oraz zdjęcia innych uczestników spaceru na Instagramie.
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek listopad 17, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 1 komentarz
- Skomentuj
Ustaliłam sobie pewien rytm - w poniedziałek do biura i do restauracji, a młodzieży nawynos. We wtorek, czwartek i sobotę gotuję w domu, ale w sobotę rano śniadanie. W środę i piątek co się nawinie, ale zwykle też z dostawą do domu. Mam zestaw pewniaków, o których już pisałam (kolejność dowolna): Yetztu, Brzask, Południe, Taj India, Niezły Meksyk, Mykonos, Ratajska, Bankcook, Why Tai, Do Środka, Tapasta, Pyra Bar… A poniżej lista nowych miejsc, które odwiedziłam w tym roku, wszystko za swoje, niesponsorowane, ale oczywiście chętnie będę reklamować za posiłek!
- Niebiańska - Tarasy Cytadeli, świetne miejsce na kawku i ciastko po spacerze.
- Start - Różana/Spadzista, kuchnia autorska, niestety rozczarowanie - drogo, bardzo długo się czeka na jedzenie przy prawie pustym lokalu, a dodatkowo bez efektu wow
- Kaprys na Smak - Taczaka 22, krótkie menu, pyszne i mam poczucie zaopiekowania
- Kawiarnia Kociak - Święty Marcin 28, zabytek PRL-u, galaretka z bitą śmietaną jak za dawnych lat
- Sisi - Szamarzewskiego 1, miejsce z potencjałem, niestety nie radzą sobie z ruchem - niepełne zamówienie, a robiony na chybcika Croque Madame był z jednej strony przypalony, z drugiej zimny, rozczarowanie
- Rex - rynek Łazarski 4, bardzo przyjemne śniadania i ciasta, krótkie menu
- Coś Breakfast & Prosecco - Żydowska 33, cudowne, jedno z niewielu miejsc, gdzie zjadłam jajka po turecku
- Bistro Charlotte - ul. Krysiewicza 3a/27, przyznam, że przylepiłam łatkę hipsteriady, ale jest pysznie i niedrogo, wbijam po poranną kanapkę z kozim serem, kiedy pracuję z biura
- Betonhaus - Śniadeckich 12B, tak, byłam obrażona na Petit Paris w Starym Browarze, bo obsługa przekiepska, ale absolutnie się przeprosiłam w lokalu w parku Wilsona, nie dość, że otoczenie, to jeszcze świetne śniadania i pieczywo
- TARG - Dolna Wilda 87, wprawdzie nie restauracja, ale co sobota targ rzemieślniczy - sery, oliwki, wędliny, pieczywo, warzywa od rolnika
Coś
Coś
Coś
Niebiańska / Brzask
Do Środka / Niebiańska
Yetztu
Yetztu / Południe
Kaprys na Smak
Kaprys na Smak / Kociak
Sisi
Sisi
Bistro Charlotte
Bistro Charlotte
Bistro Charlotte
Petit Paris - Betonhaus
Rex
Rex
Start
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela październik 26, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 5 komentarzy
- Skomentuj
[11.05.2025]
Po raz kolejny wybrałam się na spacer zorganizowany przez zdolnych dżentelmenów z @igerspoznan_ i po raz kolejny przespacerowałam się po Wildzie. Od szkoły przy Różanej przez Nowy Rynek, z przystankiem przy nowym muralu, przez rynek Wildecki i szpital Degi aż do Łęgów; spuśćmy zasłonę milczenia, że wyporność skończyła mi się przy rynku i nie dotrwałam do końca. Jak zawsze - warto, świetne towarzystwo, dużo inspiracji, podziwiam różnorodność spojrzeń i jeśli tylko pasuje mi termin, pcham się na następne spotkanie. Jeśli się wahacie - warto.
GALERIA ZDJĘĆ i zdjęcia innych uczestników spaceru z #instameet_fyrtelwilda.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek lipiec 1, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Opowiadałam już, co znajduję podczas spacerów na Dębcu, dzisiaj dla odmiany opowiem o ludziach. Bardzo słabo umiem w poznawanie ludzi, raczej jestem poznawana niż poznająca, więc nie jest dziwne, że mimo 10 lat mieszkania na dzielni, znam dosłownie kilka osób na tyle, żeby mówić “Dzień dobry”. Trochę więcej znam z tzw. widzenia, gdzie potrafię przypisać twarz do lokalizacji, ale się sobie nie kłaniamy. Oczywiście wyjątkowo nie pomaga, że mam prozopagnozję i żonę sąsiada od warsztatu rozpoznaję, kiedy się uśmiecha na mój widok, a tak to nie, bo jest z twarzy niepodobna do nikogo. Sporo osób rozpoznaję po zwierzętach - jest pani z trzema papillonami, jednego zwykle nosi na ręku; ze szpicem Abi (zapytałam o imię!) z kolei chodzą różne osoby - oczywiście nie wykluczam, że jest więcej identycznych szpiców, a ja je mylę. Rozpoznaję tzw. Dziwną Staruszkę od Czarnych Kotów, ale to łatwe, bo nie wychodzi z domu, tylko wygląda przez bramę garażu. Druga Dziwna Starsza Pani chodzi z kudłatym psem i z tabletem jako źródło dźwięku. Łatwo jest z sąsiadami przez płot, mają psy i kiedyś przeszłam na ty z K., która pracuje w Filharmonii. Dawno nie widziałam długowłosego pana, który mieszka na Wiśniowej i ma takiego miłego brązowego psa, co wygląda przez płot i nastawia się do głaskania. Nie do podrobienia jest sąsiad z poddasza, który wygląda, jakby miał maskę (okulary, sztuczny nos i wąsy), nastolatka nazywa go “panem incognito”. I to chyba tyle. A na Dębcu zachody słońca, kwiaty i kilka nowych murali.
GALERIA ZDJĘĆ oraz archiwalia: 2022 i 2021.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 21, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Jak co roku, w Starym Browarze wyroiło kolorowymi zającami. 2023 to fluo duo - aksamitna magenta i oranż, 2024 - gładkie śliwka i jagoda (oraz powrót klasycznego browarowego fioletu), w tym roku zaś lime i ocean blue (oraz ukryta opcja dla tych, co zbierają punktu - mango). Nie mówię, że nie przytuliłabym kolejnego - w pokoju zstępnej stoi kilka - ale nie stoję w kolejkach i nie zbieram punktów.
GALERIA ZDJĘĆ i starsze: 2022, 2019-2021 i 2010-2018
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 29, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Nie wiem, ile kilometrów zrobiłam, robiąc regularne obchody dzielnicy. Z Łozowej przez kładkę nad torami do enklawy przy Trójcy Świętej i przez tory do cmentarza na Bluszczowej i po okolicy placu Lipowego z opcją przedłużenia do Saperskiej. Między blokami do parku Bambrów Poznańskich, a stamtąd na osiedle Dębina. Do fortu i z powrotem. Albo w ogóle się pokręcić tu i ówdzie, zaczepiając okoliczne koty. Trochę oszukiwałam - kwiatowy mural pochodzi z właśnie zamkniętej Giełdy Kwiatowej przy Drodze Dębińskiej, gdzie jednak udawałam się autem, a nie że #pieszopomieście, mam nadzieję, że wybaczycie.
GALERIA ZDJĘĆ oraz archiwalia: 2021.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 23, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
13.10.2023 - 9.03.2024
Witam Sz. P. w kolejnej notce, o którą nikt nie prosił, ale należy mi się jak kotu miska. Lubię patrzeć, jak się zmienia miasto, czy to w mikroskali pogody - w słońcu i deszczu, czy pór roku, czy w skali makro, kiedy coś znika, a coś innego powstaje. Nowe murale, nowe domy, nowy bruk i kot spotkany na spacerze.
GALERIA ZDJĘĆ i więcej kawałków Poznania:
listopad 2020 (1),
listopad 2020 (2),
listopad 2020 (3),
grudzień 2020 (4),
luty 2021 (5),
maj 2021 (6),
maj 2021 (7),
październik 2021 (8)
luty 2022 (9),
marzec 2022 (10),
październik 2022 (11),
styczeń 2023 (12),
kwiecień 2023 (13),
styczeń 2024 (14),
grudzień 2024 (15),
grudzień 2024 (16)
.
Napisane przez Zuzanka w dniu sobota marzec 15, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
O tym, czy człowiek swoje przeżył, mówi dla mnie to, że ma się Swoje Miejsca. Swoją piekarnię, restaurację z makaronem, ulubioną sałatkę, typ gąbki do mycia naczyń, stoisko z warzywami i drugie z kwiatami na ryneczku, palnik na kuchence i śniadaniownię, gdzie jest się witanym i można usłyszeć “No bez państwa to nie ma soboty”, kiedy przyjeżdżam z eloyem (albo sama) po odwiezieniu nastolatki na sobotni basen. Kiedyś miałam kartę VIP w “Republice Róż”, ale to było przed pandemią i teraz już nie wydają śniadań, więc rzadko bywam, za to od niedawna też jestem posiadaczką karty VIP w “Pyra Barze”, kto chce mnie dotknąć? Pozbierałam rozsypane z kilku ostatnich lat namiary na miejsca, gdzie jadam częściej i zupełnie epizodycznie, o niektórych pisałam, ale warto odświeżyć. I nie, to nie są wszystkie pod- i poznańskie restauracje i inne przybytki kulinarne, w których jadałam, wybór przypadkowy, niektóre zdjęcia są z 2020.
- Cukiernia Beza - Za Groblą 5/14. Bezy słodkie i wytrawne, można ze sobą, można na miejscu.
- Pyra Bar - Strzelecka 13. Wszystko z ziemniaka. Kiedyś jadałam placki ziemniaczane “Korsarz” z sosem z tuńczyka, ale już nie ma w ofercie, więc przerzuciłam się na zapiekankę z łososiem i porem “PyrSalomon”. PS Bierzcie małe porcje, duże są dla odważnych.
- Tapasta - Kwiatowa 3/3. Pasta fresca, czasem skuszę się na coś sezonowego, ale zwykle wracam do tagliatelle z chorizo i groszkiem. Oraz desery <3
- Szarlotta - Świętosławska 12. Śniadania.
- Plan - Za Groblą 2/1. Śniadania i ciasta, wegańskie i wegetariańskie, ale można domówić jajko. Poszłam w nagrodę po pierwszej mammografii (wszystko w porządku!).
- Brzask - rynek Wildecki 3a. Najlepsze śniadania.
- Ratajska Kuchnia i Wino - Osiedle Czecha 5a. Krótka karta, ale same pewniaki.
- Madara Ramen - Święty Marcin 43.
- Do Środka - ul. Śródka 6, azjatycka
- JemSushi - Krysiewicza K9. Nie jem sushi, ale mają ramen i curry.
- The Mexican - Kramarska 19. Uwaga na sernik - bywa wystrzałowy.
- Lavenda Cafe & Lunch - ul. Wodna 3/4, śniadania.
- Mai Pen Raj by Gotuyam - ul. Św. Marcin 34, azjatycka
- Monal - Głogowska 170. Indyjska.
- Bratanki Bistro & Bar - Różana 15/17. Węgierska.
- Kaferdam - Grobla 30. Śniadania, ciastka i kawa. Tłoczno.
- Tawerna Grecka Santorini - Woźna 9
- Coś do kavki - Poznańska 29A/6, Łęczyca. Śniadania i słodkie.
- Cafe Pomarańczarnia - Kwiatowa 11. Kawa i podobno śniadania.
- Ot.Warta - Piastowska 71, tuż przy osiedlu w stronę Warty albo Wartostradą. Latem śniadania.
- Bankcook - Św. Marcin 58/64 oraz Szamarzewskiego 17
- Niezły Meksyk - Różana 15. Meksykański street food, regularnie jadam.
- Tashi Momo - Wawrzywiaka 22/2. Tybetańska, autorskie menu. Raczej nie do częstego odwiedzania.
- Chilli Masala - Polna 40. Indyjska, bardzo przyjemna.
- Taj India - Wiankowa 3. Indyjska, numer jeden w Poznaniu.
- Pączuś i Kawusia - rynek Łazarski 8. Autorskie pączki, codziennie inne.
- Aksara - Szamarzewskiego 23. Balijska, smakuje jak w Azji.
- Yetztu Poznań Ramen Noodles - Krysiewicza 6. Najlepszy ramen.
Tapasta, tagliatelle z chorizo
Bistro Brzask
Jem Sushi
PyraBar
Niezły Meksyk
Beza
Taverna Santorini
Plan / Ratajska
Tashi Momo
Madara Ramen / Do Środka / Jem Sushi
Chilli Masala
Satorini / Coś do kavki / Ot.Warta
Yetztu
Niezły Meksyk / Yetztu / Aksara
Pączuś i Kawusia
GALERIA ZDJĘĆ.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela marzec 2, 2025
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje miasto -
- 3 komentarze
- Skomentuj