Prezenty
Łatwo kupować ludziom, którzy się czymkolwiek interesują. Nie ma nic bardziej stresującego niż myślenie nad prezentami i odrzucanie 99% pomyslów bo: już mają, nie potrzebują, nie używają, nie interesuje ich... Świąteczny, kurde, nastrój.
Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Łatwo kupować ludziom, którzy się czymkolwiek interesują. Nie ma nic bardziej stresującego niż myślenie nad prezentami i odrzucanie 99% pomyslów bo: już mają, nie potrzebują, nie używają, nie interesuje ich... Świąteczny, kurde, nastrój.
No ja nie mogę :-> Żeby poznawać kogoś z pracy przez bloga? Ja rozumiem, społeczeństwo informatyczne. Ale nie prościej byłoby na kawie w biurowej kuchni?
Spora poczta, dużo okienek. Między okienkami 1-5 wisi tablica treści: "Do okienek 1-5 obowiązuje jedna kolejka". Między okienkami 6-7 wisi analogiczna tablica treści "Do okienek 6 i 7 obowiązuje jedna kolejka". Do okienek 1-5 nie było kolejki. Do okienek 6-7 była na ładne kilka osób. Każde z okienek 1-7 było opisane identycznie: Odbieranie i nadawanie paczek Wpłaty i wypłaty Przelewy Fax. I w każdym można było zrobić to samo. Podeszłam bez kolejki do okienka 4, odebrałam przesyłkę[1] i poszłam dalej nie rozumiejąc.
[1] No, odebrałam. Najpierw musiałam uspokoić panią, że ich nie pozwę, bo paczka była przez pocztę przepakowana z powodu że była źle zapakowana i się podarła. W środku były leżaczki dla kotów. Niepolecam. Nieporozumienie. Nietakt. Ładny leżaczek ze zdjęcia okazał się być prętem stalowym fi ileś, wygiętym w U z zaczepami, na którym była nasunięta nie obrębiona pochewka z czegoś futropodobnego. O co zakład, że wystawienie panu komentarza neutralnego zaoowocuje negatywem dla mnie?
Uważam, że to, co się dzieje z Kononowiczem, to żenada. Może i za nim stoją cwaniacy i to warto wykpić, ale śmianie się z faceta opóźnionego w rozwoju i nie posiadającego poczucia obciachu to jak kopanie szczeniaka. Żadna zasługa, a wstyd duży. Zwłaszcza jeśli śmieją się ludzie, których miałam za inteligentnych (tak, mam na myśli twórców "Szkła kontaktowego". Niesmaczne. Dziękuję za wypowiedź.
Ludzie, wojna będzie! Kładą chodnik z Podolanów do wsi. Przed wojną też kładli. Mieszkamy tutaj od 2001 roku. W 2003 posadzili latarnie wzdłuż drogi (mierząc odległości chyba centymetrem, bo jedna latarnia wypadła im jak raz na środku piaszczystej drogi wyjazdowej z osiedla, dołek już wykopali i chyba już przy samym montażu latarni ktoś zajarzył, że to może nie najszczęśliwsza lokalizacja). W 2006 pojawi się chodnik (do tej pory nie szło przejść suchą nogą przy deszczu, a latem nie zakurzyć się po kolana). Ciekawe, kiedy uda się przeciągnąć o 1 przystanek (jakieś 600-800 metrów) autobus miejski... Stawiam na 2012.
Kot czarno-biały został po części odszwiony, w piątek część druga. Trzymajcie kciuki, żeby się nie spruł, bo już nie ma na kocie skóry, żeby go zszyć...
Kot czarny w łazience uznał, że opakowane w folię gąbki do czyszczenia są łakomym kąskiem, zaczął obgryzać folię, po czym chyba trafił na coś, co mu nie smakowało, bo odsunął pychol z wyrazem ostatecznego zdegustowania i odsłoniętymi kłami. Wygląda mniej więcej jak ja - pękł mi kącik ust i wyglądam, jak permanentnie spływała mi strużka krwi.
... ten coś popsuje. W ramach wywalania śmieci z Thunderbirdowego kosza usunęłam sam kosz. Nie można go zrobić od nowa, bo "jest" (mimo że go nie ma). Nie można nic skasować (chyba że z pominięciem kosza). Fear my hacker skillz. Naaa, za proste. Okazało się, że wystarczy wyjść i wejść (nie żebym sama na to wpadła).
Miałam się wyspać. Kot przyszedł i był namolny o 8 rano. Na tyle namolny, że TŻ obudził się, powiedział "Dałaś mu już jeść?", po czym poszedł spać. TŻ, nie kot. Kota musiałam wstać i nakarmić.
Mam znajomego. Lubię słuchać, co mówi o filmach. Mamy w zasadzie kompatybilny gust. Jeśli mówi, że film jest świetny, to będzie to na 100% crap nie do oglądania (ze szczególnym uwzględnieniem Marines, wilkołaków czy filmów klasy Resident Evil). Jeśli mówi, że kiepski - niewątpliwie będzie mi się podobał. "Osada" to potwierdza. Trzy czwarte filmu jest nudne jak flaki w zalewie (kolega opisuje to jako "dobre i niesamowite", a końcówka ratuje cały film i sprawia, że warto było obejrzeć (kolega twierdzi, że była spartolona).
Jak można nazwać tusz "Sky high curves"? No jak ja mam odpowiedzieć komuś, kto zapyta, czym pomalowałam oczy, że "kurwami wysokimi jak niebo"? No jak?
Mamy dwóch nowych. Jako że zostali przyzwoicie przedstawieni w mailu, kołorker rzucił "Witamy, witamy, a gdzie pączki?". Dzisiaj o 10 mail "Zapraszamy za 10 minut do kuchni na pączki". Poczułam się nieco sępiato. Kołorkerzy planują na następny raz piwo i świniobicie.
Wbrew obawom, kot zeżarł tabletkę z kawałkiem pieczonego indyka w maladze w sekund trzy, bez przemocy (więcej przemocy jest przy smarowaniu łysego maścią i rivanolem, kot twierdzi, że dzieje mu się okropna krzywda). Jestem przygotowana na następne tabletki - mam szynkę i pastę z makreli. Łysy placek się powiększa, ale mam szczerą nadzieję, że to oznaka zdrowienia.
W sklepie znalazłam czekoladkę Aero miętową. Miętowe zielone w środku dobre, czekolada dookoła mdławawa. W Totolotka nie wygrałam. Zrobiłam dokładnie tak, jak poprzednio (kupiłam los, nie sprawdziłam na www ani w tv, TŻ poszedł z kwitkiem do pani... i nic nie dostał). Wychodzi, że kluczem jest przypadek.
Idę oglądać Lost 3x01.
Wczoraj przed klatką schodowąc czyhał na mnie zwierz na literę p (pięć liter). Wielki jak koń, zwisał z klamki. Nie interesuje mnie, że padał deszcz, a pod klamką było sucho. Ba, nie interesuje mnie, że jeden p. zjada 500 much. Ja je sobie sama je zabiję. Proszę uprzejmie won z mojej klatki schodowej. Zapłaciłam i wymagam.
Kot posmarowany maścią obraził się, samo smarowanie przerodziło się we wrestling. Ten kot chyba tego nie lubi. A jutro przestanie lubic bardziej, bo wieczorem dostanie niesmaczną tabletkę, pierwszą z 12.
Citi przysłało mi snail maila:
W związku z brakiem Pani zgody na otrzymywanie informacji marketingowych, nie możemy przekazać Pani szczegółowych informacji na temat Loterii Promocyjnej. Jednocześnie mamy obowiązek poinformować, że jako Posiadacz Karty Kredytowej, biorąc udzial w Loterii, ma Pani możliwość wygrania ww. nagród.Wzruszyli mnie.