Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Pogratulować TVN-owi

... który wepchnął Martynę Wojciechowską na szczyt Everestu jako trzecią Polkę. Szkoda, że nie wymienili nazwisk tych, którzy zginęli, tachając sprzęt za Martyną.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 30, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Gerald Durrell - Zoo w walizce

Jakoś tak się ostatnio składa, że trafiam na książki o Afryce. W "Zoo" Durrell opisuje wyprawę do Afryki po zwierzęta do planowanego przez niego zoo. Zoo jeszcze nie ma, ale będzie. Za to od dnia przyjazdu do Afryki pojawia się mnóstwo zwierząt, przynoszonych przez przyjaznych Kameruńczyków. Główna część wyprawy ma miejsce w Bafut, gdzie rządzi dobry Fon. Bardzo sielankowa wizja Afryki chwilę po kolonializmie, bez walk plemiennych, złowrogiej cywilizacji, z tradycją, dobrocią i gościnnością.

Inne tego autora:

#26

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panowie, 2006, podroze - 0 komentarzy - Skomentuj


Gerald Durrell - Zoo w walizce

Jakoś tak się ostatnio składa, że trafiam na książki o Afryce. W "Zoo" Durrell opisuje wyprawę do Afryki po zwierzęta do planowanego przez niego zoo. Zoo jeszcze nie ma, ale będzie. Za to od dnia przyjazdu do Afryki pojawia się mnóstwo zwierząt, przynoszonych przez przyjaznych Kameruńczyków. Główna część wyprawy ma miejsce w Bafut, gdzie rządzi dobry Fon. Bardzo sielankowa wizja Afryki chwilę po kolonializmie, bez walk plemiennych, złowrogiej cywilizacji, z tradycją, dobrocią i gościnnością.

Inne tego autora:

#26

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Zły dłużnik, zły

Gazownia przysłała mi ponaglenie do zapłaty za styczniową fakturę, której jednak nie doliczyli do marcowej, jak mi wynikało z rachunku (nie żebym go rozumiała). Wzruszyli mnie przy okazji, bo wyszło, że mam niedopłatę z listopada 2004. W wysokości 0,02 zł. Fear The Gazownia!

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 0 komentarzy - Skomentuj


Zły dłużnik, zły

Gazownia przysłała mi ponaglenie do zapłaty za styczniową fakturę, której jednak nie doliczyli do marcowej, jak mi wynikało z rachunku (nie żebym go rozumiała). Wzruszyli mnie przy okazji, bo wyszło, że mam niedopłatę z listopada 2004. W wysokości 0,02 zł. Fear The Gazownia!

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Alexander McCall Smith - więcej "Kobiecej Agencji"

W zasadzie cały cykl to jedna książka o przygodach mmy Ramotswe, rozpoczynających się od "Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1", gdzie agencja powstaje, pojawiają się pierwsze sprawy i znajomi - sekretarka mma Makutse i zaprzyjaźniony właściciel warsztatu samochodowego rra Matekoni. Sprawy, które rozwiązuje pani detektyw, nie są kryminalne, a psychologiczne, bo w psychologii kobiety są dobre. Mimo mojego wrodzonego i pieczołowicie pielęgnowanego cynizmu, podobało mi się - książki są ciepłe, pełne szacunku, zrozumienia, sympatii i uczucia do ludzi, do Afryki i świata. Nie trzeba gumowej opaski z napisem WWJD, żeby postępować uczuciwie i zgodnie z Biblią. Tak jak u Guareschiego, dobrzy są nagradzani, a źli - nie czują się najlepiej i kiedyś zrozumieją, że robią źle.

Inne tego autora.

#25

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - Kategoria: Czytam - Tagi: panowie, 2006, kryminał - 0 komentarzy - Skomentuj


Alexander McCall Smith - więcej "Kobiecej Agencji"

W zasadzie cały cykl to jedna książka o przygodach mmy Ramotswe, rozpoczynających się od "Kobiecej Agencji Detektywistycznej Nr 1", gdzie agencja powstaje, pojawiają się pierwsze sprawy i znajomi - sekretarka mma Makutse i zaprzyjaźniony właściciel warsztatu samochodowego rra Matekoni. Sprawy, które rozwiązuje pani detektyw, nie są kryminalne, a psychologiczne, bo w psychologii kobiety są dobre. Mimo mojego wrodzonego i pieczołowicie pielęgnowanego cynizmu, podobało mi się - książki są ciepłe, pełne szacunku, zrozumienia, sympatii i uczucia do ludzi, do Afryki i świata. Nie trzeba gumowej opaski z napisem WWJD, żeby postępować uczuciwie i zgodnie z Biblią. Tak jak u Guareschiego, dobrzy są nagradzani, a źli - nie czują się najlepiej i kiedyś zrozumieją, że robią źle.

Inne tego autora.

#25

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 29, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Banki SSĄ, a nie S.A.

Pekaosa ot tak sobie "zniknęło" stałe zlecenie, które zasilało nasze drugie konto w BPH. W efekcie mam niezapłaconą ratę kredytu mieszkaniowego, dostałam list z pogróżkami i/oraz, że jak nie zapłacę, to w ryj, nie wspominając o tym, że z braku środków nie poszła rata za aparat i BPH nie mógł naliczyć opłat, co pewnie też się na stanie konta odbije. Dodatkowo przelew wysłany w czwartek 25.05 z Pekaosa nie doszedł w piątek 26.05 do wieczora na konto w BPH. Nie wiedziałam, że banki też leżą krzyżem pod Benedyktem...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 27, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj


Banki SSĄ, a nie S.A.

Pekaosa ot tak sobie "zniknęło" stałe zlecenie, które zasilało nasze drugie konto w BPH. W efekcie mam niezapłaconą ratę kredytu mieszkaniowego, dostałam list z pogróżkami i/oraz, że jak nie zapłacę, to w ryj, nie wspominając o tym, że z braku środków nie poszła rata za aparat i BPH nie mógł naliczyć opłat, co pewnie też się na stanie konta odbije. Dodatkowo przelew wysłany w czwartek 25.05 z Pekaosa nie doszedł w piątek 26.05 do wieczora na konto w BPH. Nie wiedziałam, że banki też leżą krzyżem pod Benedyktem...

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota maj 27, 2006

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj