Puchacz
Jeśli kotek wygnie trochę uszki do tyłu i otworzy szeroko oczka, wygląda jak puchacz. Efekt znika po wybuchnięciu śmiechem lub wyjęciu aparatu.
Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Jeśli kotek wygnie trochę uszki do tyłu i otworzy szeroko oczka, wygląda jak puchacz. Efekt znika po wybuchnięciu śmiechem lub wyjęciu aparatu.
Jeśli kotek wygnie trochę uszki do tyłu i otworzy szeroko oczka, wygląda jak puchacz. Efekt znika po wybuchnięciu śmiechem lub wyjęciu aparatu.
Jeśli kotek wygnie trochę uszki do tyłu i otworzy szeroko oczka, wygląda jak puchacz. Efekt znika po wybuchnięciu śmiechem lub wyjęciu aparatu.
Dobre, dobre, dobre. Dexter to serial o psychopatycznym mordercy. Ale sympatycznym. Wprawdzie nocami biega z piłą łańcuchową i na żywca tnie ludzkie ciała, ale na okoliczność łagodzącą można mu policzyć to, że zabija tylko złych ludzi. Ludzi, którzy mimo tego, że robią rzeczy bardzo złe, chodzą wolni i mogą dalej krzywdzić innych z braku dowodów lub dobrego adwokata i precedensów. A na tym Dexter również się świetnie zna, bo w dzień pracuje w policji jako ekspert analiz krwi. Dzięki "prywatnej praktyce" ma wiedzę z pierwszej ręki o tym, jak powstają rozpryski krwi podczas odcinania rączki lub nóżki, więc dla wydziału policji jest cennym nabytkiem. Prywatnie Dexter ma jeden problem - nie czuje nic. Jest miłym, uśmiechniętym i dowcipnym mężczyzną, ale poza zwykłą sympatią nie odczuwa głębszych uczyć, nawet do swojej dziewczyny - Rity czy przyrodniej siostry.
Dexter jest adoptowany i wszystkiego, co umie, nauczył go ojczym, policjant Harry, który zdawał sobie sprawę z krwawych skłonności syna. Przyrodnia siostra, Debora, również pracuje w policji i nagle oboje znajdują się w środku śledztwa dotyczącego psychopaty, który zostawia malowniczo upozowane i wykrwawione zwłoki z wyraźnym komunikatem dla Dextera. Dexter oczywiście podejmuje wyzwanie, bo wyczuwa w mordercy bratnią duszę.
Oprócz serialu mozna nabyć drogą kupna (na Allegro tanio) dwie książki Jeffa Lindsaya o dobrym Dexterze - "Demony dobrego Dextera" i "Dekalog dobrego Dextera". Na podstawie obu postał pierwszy sezon, ale niektóre wątki z książek nie pojawiły się w serialu i vice versa. Książki są bardziej spójne, każda opowiada o innej sprawie wielokrotnego mordercy, z którym wydział śledczy w Miami musi sobie radzić. W serialu więcej jest o postaciach drugoplanowych - kubańskiej s.e.k.sownej komendant LaGuercie, nieco zboczonym patologu Matsuko, nieszczęśliwym w małżeństwie Angelu Batiście, tajemniczym sierżancie Doakesie czy dziewczynie Dextera - rozwódce Ricie.
W planach sezon drugi, a jesienią tego roku - trzecia książka (na razie za granicą). Dla fanów "Six Feet Under" - rolę Dextera gra młodszy z braci Fisher, gej David.
Inne tego autora:
#17-18
Dobre, dobre, dobre. Dexter to serial o psychopatycznym mordercy. Ale sympatycznym. Wprawdzie nocami biega z piłą łańcuchową i na żywca tnie ludzkie ciała, ale na okoliczność łagodzącą można mu policzyć to, że zabija tylko złych ludzi. Ludzi, którzy mimo tego, że robią rzeczy bardzo złe, chodzą wolni i mogą dalej krzywdzić innych z braku dowodów lub dobrego adwokata i precedensów. A na tym Dexter również się świetnie zna, bo w dzień pracuje w policji jako ekspert analiz krwi. Dzięki "prywatnej praktyce" ma wiedzę z pierwszej ręki o tym, jak powstają rozpryski krwi podczas odcinania rączki lub nóżki, więc dla wydziału policji jest cennym nabytkiem. Prywatnie Dexter ma jeden problem - nie czuje nic. Jest miłym, uśmiechniętym i dowcipnym mężczyzną, ale poza zwykłą sympatią nie odczuwa głębszych uczyć, nawet do swojej dziewczyny - Rity czy przyrodniej siostry.
Dexter jest adoptowany i wszystkiego, co umie, nauczył go ojczym, policjant Harry, który zdawał sobie sprawę z krwawych skłonności syna. Przyrodnia siostra, Debora, również pracuje w policji i nagle oboje znajdują się w środku śledztwa dotyczącego psychopaty, który zostawia malowniczo upozowane i wykrwawione zwłoki z wyraźnym komunikatem dla Dextera. Dexter oczywiście podejmuje wyzwanie, bo wyczuwa w mordercy bratnią duszę.
Oprócz serialu mozna nabyć drogą kupna (na Allegro tanio) dwie książki Jeffa Lindsaya o dobrym Dexterze - "Demony dobrego Dextera" i "Dekalog dobrego Dextera". Na podstawie obu postał pierwszy sezon, ale niektóre wątki z książek nie pojawiły się w serialu i vice versa. Książki są bardziej spójne, każda opowiada o innej sprawie wielokrotnego mordercy, z którym wydział śledczy w Miami musi sobie radzić. W serialu więcej jest o postaciach drugoplanowych - kubańskiej s.e.k.sownej komendant LaGuercie, nieco zboczonym patologu Matsuko, nieszczęśliwym w małżeństwie Angelu Batiście, tajemniczym sierżancie Doakesie czy dziewczynie Dextera - rozwódce Ricie.
W planach sezon drugi, a jesienią tego roku - trzecia książka (na razie za granicą). Dla fanów "Six Feet Under" - rolę Dextera gra młodszy z braci Fisher, gej David.
Inne tego autora:
#17-18
Dobre, dobre, dobre. Dexter to serial o psychopatycznym mordercy. Ale sympatycznym. Wprawdzie nocami biega z piłą łańcuchową i na żywca tnie ludzkie ciała, ale na okoliczność łagodzącą można mu policzyć to, że zabija tylko złych ludzi. Ludzi, którzy mimo tego, że robią rzeczy bardzo złe, chodzą wolni i mogą dalej krzywdzić innych z braku dowodów lub dobrego adwokata i precedensów. A na tym Dexter również się świetnie zna, bo w dzień pracuje w policji jako ekspert analiz krwi. Dzięki "prywatnej praktyce" ma wiedzę z pierwszej ręki o tym, jak powstają rozpryski krwi podczas odcinania rączki lub nóżki, więc dla wydziału policji jest cennym nabytkiem. Prywatnie Dexter ma jeden problem - nie czuje nic. Jest miłym, uśmiechniętym i dowcipnym mężczyzną, ale poza zwykłą sympatią nie odczuwa głębszych uczyć, nawet do swojej dziewczyny - Rity czy przyrodniej siostry.
Dexter jest adoptowany i wszystkiego, co umie, nauczył go ojczym, policjant Harry, który zdawał sobie sprawę z krwawych skłonności syna. Przyrodnia siostra, Debora, również pracuje w policji i nagle oboje znajdują się w środku śledztwa dotyczącego psychopaty, który zostawia malowniczo upozowane i wykrwawione zwłoki z wyraźnym komunikatem dla Dextera. Dexter oczywiście podejmuje wyzwanie, bo wyczuwa w mordercy bratnią duszę.
Oprócz serialu mozna nabyć drogą kupna (na Allegro tanio) dwie książki Jeffa Lindsaya o dobrym Dexterze - "Demony dobrego Dextera" i "Dekalog dobrego Dextera". Na podstawie obu postał pierwszy sezon, ale niektóre wątki z książek nie pojawiły się w serialu i vice versa. Książki są bardziej spójne, każda opowiada o innej sprawie wielokrotnego mordercy, z którym wydział śledczy w Miami musi sobie radzić. W serialu więcej jest o postaciach drugoplanowych - kubańskiej s.e.k.sownej komendant LaGuercie, nieco zboczonym patologu Matsuko, nieszczęśliwym w małżeństwie Angelu Batiście, tajemniczym sierżancie Doakesie czy dziewczynie Dextera - rozwódce Ricie.
W planach sezon drugi, a jesienią tego roku - trzecia książka (na razie za granicą). Dla fanów "Six Feet Under" - rolę Dextera gra młodszy z braci Fisher, gej David.
Inne tego autora:
#17-18
"Seks w Brnie" oryginalnie nosi tytuł "Nuda w Brnie" i tak naprawdę ten tytuł lepiej opowiada, o czym jest film. Kilkuwątkowo opowiada o mieszkańcach pewnej kamienicy. Nieco opóźniona psychicznie Olga chce po raz pierwszy spróbować seksu z poznanym korespondencyjnie równie opóźnionym młodym Standą. Sąsiadki opowiadają jej, jak przez ten traumatyczny pierwszy raz przejść. Jedna z sąsiadek wyrywa w kawiarni, w której pracuje matka dziewczyny, znanego brneńskiego aktora i wygląda na to, że nie tylko młodzi tej nocy będą cieszyć się, że jest ciepło i nie marzną bez ubrania. Matka odmawia podrywającemu ją mężczyźnie i wraca do domu, przez co Olga musi się zdrowo nakombinować, bo Standa już za chwilę zadzwoni do drzwi. Inna pechowa dziewczyna poznaje chłopaka, który lubi, kiedy się go bije i wyzywa. Do rana wszystkie historie będą miały swój finał.
Stylizowany na lata siedemdziesiąte za pomocą czarno-białej taśmy, film jest bardzo przaśny i bardzo surowy w warstwie graficznej. Tak naprawdę trudno powiedzieć, czy mi się podobał, czy nie. Dziwny.
"Seks w Brnie" oryginalnie nosi tytuł "Nuda w Brnie" i tak naprawdę ten tytuł lepiej opowiada, o czym jest film. Kilkuwątkowo opowiada o mieszkańcach pewnej kamienicy. Nieco opóźniona psychicznie Olga chce po raz pierwszy spróbować seksu z poznanym korespondencyjnie równie opóźnionym młodym Standą. Sąsiadki opowiadają jej, jak przez ten traumatyczny pierwszy raz przejść. Jedna z sąsiadek wyrywa w kawiarni, w której pracuje matka dziewczyny, znanego brneńskiego aktora i wygląda na to, że nie tylko młodzi tej nocy będą cieszyć się, że jest ciepło i nie marzną bez ubrania. Matka odmawia podrywającemu ją mężczyźnie i wraca do domu, przez co Olga musi się zdrowo nakombinować, bo Standa już za chwilę zadzwoni do drzwi. Inna pechowa dziewczyna poznaje chłopaka, który lubi, kiedy się go bije i wyzywa. Do rana wszystkie historie będą miały swój finał.
Stylizowany na lata siedemdziesiąte za pomocą czarno-białej taśmy, film jest bardzo przaśny i bardzo surowy w warstwie graficznej. Tak naprawdę trudno powiedzieć, czy mi się podobał, czy nie. Dziwny.
"Seks w Brnie" oryginalnie nosi tytuł "Nuda w Brnie" i tak naprawdę ten tytuł lepiej opowiada, o czym jest film. Kilkuwątkowo opowiada o mieszkańcach pewnej kamienicy. Nieco opóźniona psychicznie Olga chce po raz pierwszy spróbować seksu z poznanym korespondencyjnie równie opóźnionym młodym Standą. Sąsiadki opowiadają jej, jak przez ten traumatyczny pierwszy raz przejść. Jedna z sąsiadek wyrywa w kawiarni, w której pracuje matka dziewczyny, znanego brneńskiego aktora i wygląda na to, że nie tylko młodzi tej nocy będą cieszyć się, że jest ciepło i nie marzną bez ubrania. Matka odmawia podrywającemu ją mężczyźnie i wraca do domu, przez co Olga musi się zdrowo nakombinować, bo Standa już za chwilę zadzwoni do drzwi. Inna pechowa dziewczyna poznaje chłopaka, który lubi, kiedy się go bije i wyzywa. Do rana wszystkie historie będą miały swój finał.
Stylizowany na lata siedemdziesiąte za pomocą czarno-białej taśmy, film jest bardzo przaśny i bardzo surowy w warstwie graficznej. Tak naprawdę trudno powiedzieć, czy mi się podobał, czy nie. Dziwny.
Na początku ponownie serdeczne gratulacje dla naszych dystrybutorów, którzy właśnie rzucili na rynek porcję czeskich DVD. Nic to, że większość z nich powstała 10-15 lat temu...
Czeska szkoła filmowa do mnie przemawia tym, że ma ładne obrazki. W przeciwieństwie do polskiej szkoły filmowej, gdzie albo jest o alkoholikach-policjantach, albo o młodych blokersach, da się pokazać coś, co dzieje się w ładnych okolicznościach przyrody, u niekoniecznie zwykłych i nudnych ludzi. Pisarz pracujący jako nauczyciel jest zatrudniony przez lokalnego czeskiego prywaciarza, żeby przeprowadził z jego córką warsztaty kreatywnego pisania. Okazuje się, że córka zasadniczo ma gdzieś, albowiem ma depresję i dni spędza leżąc nago w łóżku i popijając wino (z tych droższych, bo papę stać). Łatwo się domyślić, że pan nauczyciel, mimo że żonaty, budzi córkę prywaciarza z depresji w sposób ogólnie uznawany za słuszny od kilku tysięcy lat. Trochę o nastoletnim postrzeganiu świata i wielkich tragedii miłosnych, trochę o leczeniu kryzysu wieku średniego.
Film powstał na podstawie książki Michaela Viewegha. Sądząc z innych jego książek, lubi zakończenia nagłe i trochę przewrotnie odwracające sens całej historii. Tutaj wyszło na plus, mimo iż dość nie lubię historii kończących się [spojler-space] nyr gnx ancenjqę gb fvę avr mqnemlłb, ob jfmlfgxb cvfnem fbovr jlzlśyvł.
Inne tego autora: tu.