Tak zupełnie znienacka znalazłam się przy rondzie Starołęka, pod szkieletem starej hali fabrycznej. Nie wlazłam w krzaki głębiej tylko dlatego, że byłam tam w innym celu, w eleganckich pantofelkach, a krze świeżo namokły po rzęsistym deszczu. Podobno zaraz obok jest obleśna stacja transformatorowa, co brzmi jak muzyka dla mojego obiektywu. Może jestem bardziej romantyczna niż myślałam, bo widzę urocze wieżyczki Eiffla zamiast.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 24, 2010
Link bezpośredni -
Kategorie:
Fotografia+, Moje miasto -
- 3 komentarze
- Skomentuj
Tak zupełnie znienacka znalazłam się przy rondzie Starołęka, pod szkieletem starej hali fabrycznej. Nie wlazłam w krzaki głębiej tylko dlatego, że byłam tam w innym celu, w eleganckich pantofelkach, a krze świeżo namokły po rzęsistym deszczu. Podobno zaraz obok jest obleśna stacja transformatorowa, co brzmi jak muzyka dla mojego obiektywu. Może jestem bardziej romantyczna niż myślałam, bo widzę urocze wieżyczki Eiffla zamiast.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 24, 2010
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Z panią M. idzie mi coraz lepiej (mimo że mówi do mnie w osobie trzeciej, na zmianę z "pani Małgosiu", co jednak mi nie przeszkadza, bo mówi też "pani Ewo"). Jakoś poruszam się po mieście, po łuku już nie zabijam słupków stojących po obu stronach pasa, umiem ruszać pod górkę, a samochód gaśnie mi tylko kilka razy. I w nagrodę dostałam od miasta gustowną ruinkę.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 24, 2010
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje prawo jazdy -
- 1 komentarz
- Skomentuj
Z panią M. idzie mi coraz lepiej (mimo że mówi do mnie w osobie trzeciej, na zmianę z "pani Małgosiu", co jednak mi nie przeszkadza, bo mówi też "pani Ewo"). Jakoś poruszam się po mieście, po łuku już nie zabijam słupków stojących po obu stronach pasa, umiem ruszać pod górkę, a samochód gaśnie mi tylko kilka razy. I w nagrodę dostałam od miasta gustowną ruinkę.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 24, 2010
Link bezpośredni -
Kategoria:
Moje prawo jazdy -
- 1 komentarz
- Skomentuj
Z panią M. idzie mi coraz lepiej (mimo że mówi do mnie w osobie trzeciej, na zmianę z "pani Małgosiu", co jednak mi nie przeszkadza, bo mówi też "pani Ewo"). Jakoś poruszam się po mieście, po łuku już nie zabijam słupków stojących po obu stronach pasa, umiem ruszać pod górkę, a samochód gaśnie mi tylko kilka razy. I w nagrodę dostałam od miasta gustowną ruinkę.
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek sierpień 24, 2010
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 23, 2010
Link bezpośredni -
Kategoria:
Fotografia+ -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 23, 2010
Link bezpośredni -
Kategoria:
Fotografia+ -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek sierpień 23, 2010
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Kłębimy się po łóżku z Majem i Mateuszem lat 4. Pytam uprzejmie Maja, czy mogę ugryźć ją w śliczną stopkę. Wtrąca się Mateusz: "Mnie też możesz ugryźć". No to ugryzłam.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 22, 2010
Link bezpośredni -
Kategorie:
Różne, Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Kłębimy się po łóżku z Majem i Mateuszem lat 4. Pytam uprzejmie Maja, czy mogę ugryźć ją w śliczną stopkę. Wtrąca się Mateusz: "Mnie też możesz ugryźć". No to ugryzłam.
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela sierpień 22, 2010
Link bezpośredni -
Kategorie:
Różne, Maja -
- 0 komentarzy
- Skomentuj