Według google analitycs, top hits mojego joggera. No miejcież litość:
Keyword/Source[Medium] Visits P/Visit
1. 5ex ze zwierzętami 61 1.56
2. 5ex ze zwierzetami 15 1.53
6. 5ex ze zwierzetami 4 1.00
7. 5ex ze zwierzakami 3 3.33
8. dziwki z rosji 3 2.00
9. 5ex ze zwierzentami 3 1.33
10. filmy o pedałach 2 1.00
12. 5ex zwierzętami 2 1.00
15. 5ex ze zwierzetami 2 1.00
17. 5ex z zwierzetami 2 1.00
18. 5ex ze zwierzetami 2 1.00
19. 5ex z zwierzętami 2 1.00
21. 5ex ludzi ze zwierzętami 1 1.00
28. 5ex z trupami 1 1.00
30. 5ex kobiet ze zwierzetami zdjęcia 1 2.00
31. bartosz skóra 5ex 1 1.00
32. 5ex z zwierzĘtami 1 2.00
33. śmieszne filmy o lesbijkach 1 4.00
35. 5ex laski w magazynach 1 1.00
37. smieszny 5ex 1 1.00
41. 5ex w biurze fotki 1 1.00
43. junior gej 1 1.00
45. filmy 5ex ze zwierzetami 1 4.00
46. ładna sekretarka 1 1.00
49. erotyczne zabawy ze zwierzętami 1 3.00
50. kłykciny 1 1.00
51. 5exs ze zwierzetami 1 1.00
52. 5ex ze zwierzetami filmy 1 2.00
55. pani zapłaci za 5ex 1 1.00
56. 5ex w koninie 1 1.00
58. 5ex filmy ze zwierzetami 1 1.00
59. "5ex ze zwierzętami 1 1.00
62. 5ex momenty z filmow 1 1.00
64. 5ex.ze,zwierzetami 1 1.00
65. satanistka 1 3.00
68. ludzie i 5ex ze zwirzetami 1 1.00
71. w klasztorze 5ex 1 1.00
75. czarno bialy 5ex 1 1.00
77. "5ex ze zwierzętami" 1 1.00
81. jestem satanistką 1 3.00
83. 5ex ze zwierzetami 1 1.00
84. świat według bundych porno 1 1.00
85. 5ex ze zwierzĘtami 1 2.00
87. 5ex ze zwierzĘtami fotki 1 1.00
88. 5ex w filmie 1 2.00
91. jestem trans5exualistą 1 1.00
92. 5ex prywatnie filmy 1 4.00
93. polskie filmy 5ex ze zwierzetami 1 1.00
95. 5ex pan z zwierzetami 1 1.00
96. 5ex opowiadania przemoc 1 1.00
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek listopad 30, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Nie podobało mi się. Film może egzystować jako zbiór filmików na Youtube, bo niektóre sceny są świetne ("He's a rapist. You naughty, naughty", walenie konia przed wystawą z manekinami czy sceny z sąsiadem), ale jako całość jest niesmaczny, chamski i przegięty. Ok, przyznam się, że na odbiorze przeważyła scena, jak nagi Borat (z wymoderowanym przyrodzeniem) bije się nago z potwornie grubym facetem. Ale głównie nie podoba mi się jedno - stylistyka jackassa i "wkręcanie" ludzi. W efekcie jest głupio i wychodzi bucówa. Mam szczerą nadzieję, że przynajmniej w wiosce w Rumunii, w której kręcił film, powiedział ludziom (przez odpowiednio wiernego tłumacza): "Słuchajcie, kręcimy film, pokażemy, że wyglądacie jak opóżnieni w rozwoju, cały świat będzie się z was śmiał. Wchodzicie w to?".
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 26, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Oglądam -
- 1 komentarz
- Skomentuj
Nie podobało mi się. Film może egzystować jako zbiór filmików na Youtube, bo niektóre sceny są świetne ("He's a rapist. You naughty, naughty", walenie konia przed wystawą z manekinami czy sceny z sąsiadem), ale jako całość jest niesmaczny, chamski i przegięty. Ok, przyznam się, że na odbiorze przeważyła scena, jak nagi Borat (z wymoderowanym przyrodzeniem) bije się nago z potwornie grubym facetem. Ale głównie nie podoba mi się jedno - stylistyka jackassa i "wkręcanie" ludzi. W efekcie jest głupio i wychodzi bucówa. Mam szczerą nadzieję, że przynajmniej w wiosce w Rumunii, w której kręcił film, powiedział ludziom (przez odpowiednio wiernego tłumacza): "Słuchajcie, kręcimy film, pokażemy, że wyglądacie jak opóżnieni w rozwoju, cały świat będzie się z was śmiał. Wchodzicie w to?".
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 26, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Nudnawy. Z klimatem, ze ślicznymi krajobrazami, niezłymi aktorami, nawet ciekawie skonstruowaną akcją, ale nudny. Na początku jest trochę zakręcony przez zmienioną kolejność scen (reminiscencje mieszają się z tym, co się dzieje aktualnie). Przypadkiem ginie pewien Meksykanin. Jego przyjaciel nieco się wkurza, szuka winnego, a potem wraz z nim i trupem jedzie do rodzinnego miasteczka Melchiadesa w Meksyku. Dziwny. Nie jest zły, możliwe, że w kinie lepiej by się oglądało (albo wręcz przeciwnie), ale też trudno go nazwać całkiem dobrym.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 24, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Oglądam -
- 2 komentarze
- Skomentuj
Nudnawy. Z klimatem, ze ślicznymi krajobrazami, niezłymi aktorami, nawet ciekawie skonstruowaną akcją, ale nudny. Na początku jest trochę zakręcony przez zmienioną kolejność scen (reminiscencje mieszają się z tym, co się dzieje aktualnie). Przypadkiem ginie pewien Meksykanin. Jego przyjaciel nieco się wkurza, szuka winnego, a potem wraz z nim i trupem jedzie do rodzinnego miasteczka Melchiadesa w Meksyku. Dziwny. Nie jest zły, możliwe, że w kinie lepiej by się oglądało (albo wręcz przeciwnie), ale też trudno go nazwać całkiem dobrym.
Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 24, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
To książka o mnie, o Tobie i o tych wszystkich ludziach, którzy siedzą kilkanaście godzin dziennie przed monitorem, mają znajomych na drugim końcu Polski, mimo że nigdy ich nie widzieli i o wiele lepiej im idzie komunikacja za pomocą klawiatury. Książka to w zasadzie blog (tyle że bez komentarzy) o tym, jak wygląda życie programistów i geeków (i oczywiście programistek i geeketek), najpierw w kampusie Microsoftu, potem we własnej firmie. W zasadzie nie jest ważne, jak wyglądasz, ile masz lat i jakiej płci jesteś - ważne, co piszesz i co robisz (brzmi jak społeczeństwo idealne...). Trochę CyberJoli Dream, trochę dziennik z korporacji, trochę o tym, jak w świat superinfostrady wchodzą ludzie z innego pokolenia. I o życiu - trochę nudnym, monotonnym, takim, jakie ma większość informatyków.
Dużo celnych obserwacji na temat życia ludzi ery wieloczynnościowej, którzy jednocześnie pracują, odpisują na e-maile, myślą, czują i żyją tym, co do nich przez ekran monitora przychodzi. Inne książki Couplanda tak mi się nie podobały, do tej - jak widać - mam odpowiedni background.
Inne tego autora:
#75
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek listopad 23, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Czytam -
Tagi:
panowie, beletrystyka, 2006
- 3 komentarze
- Skomentuj
To książka o mnie, o Tobie i o tych wszystkich ludziach, którzy siedzą kilkanaście godzin dziennie przed monitorem, mają znajomych na drugim końcu Polski, mimo że nigdy ich nie widzieli i o wiele lepiej im idzie komunikacja za pomocą klawiatury. Książka to w zasadzie blog (tyle że bez komentarzy) o tym, jak wygląda życie programistów i geeków (i oczywiście programistek i geeketek), najpierw w kampusie Microsoftu, potem we własnej firmie. W zasadzie nie jest ważne, jak wyglądasz, ile masz lat i jakiej płci jesteś - ważne, co piszesz i co robisz (brzmi jak społeczeństwo idealne...). Trochę CyberJoli Dream, trochę dziennik z korporacji, trochę o tym, jak w świat superinfostrady wchodzą ludzie z innego pokolenia. I o życiu - trochę nudnym, monotonnym, takim, jakie ma większość informatyków.
Dużo celnych obserwacji na temat życia ludzi ery wieloczynnościowej, którzy jednocześnie pracują, odpisują na e-maile, myślą, czują i żyją tym, co do nich przez ekran monitora przychodzi. Inne książki Couplanda tak mi się nie podobały, do tej - jak widać - mam odpowiedni background.
Inne tego autora:
#75
Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek listopad 23, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Spora poczta, dużo okienek. Między okienkami 1-5 wisi tablica treści: "Do okienek 1-5 obowiązuje jedna kolejka". Między okienkami 6-7 wisi analogiczna tablica treści "Do okienek 6 i 7 obowiązuje jedna kolejka". Do okienek 1-5 nie było kolejki. Do okienek 6-7 była na ładne kilka osób. Każde z okienek 1-7 było opisane identycznie: Odbieranie i nadawanie paczek Wpłaty i wypłaty Przelewy Fax. I w każdym można było zrobić to samo. Podeszłam bez kolejki do okienka 4, odebrałam przesyłkę[1] i poszłam dalej nie rozumiejąc.
[1] No, odebrałam. Najpierw musiałam uspokoić panią, że ich nie pozwę, bo paczka była przez pocztę przepakowana z powodu że była źle zapakowana i się podarła. W środku były leżaczki dla kotów. Niepolecam. Nieporozumienie. Nietakt. Ładny leżaczek ze zdjęcia okazał się być prętem stalowym fi ileś, wygiętym w U z zaczepami, na którym była nasunięta nie obrębiona pochewka z czegoś futropodobnego. O co zakład, że wystawienie panu komentarza neutralnego zaoowocuje negatywem dla mnie?
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek listopad 21, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Różne -
- 6 komentarzy
- Skomentuj
Spora poczta, dużo okienek. Między okienkami 1-5 wisi tablica treści: "Do okienek 1-5 obowiązuje jedna kolejka". Między okienkami 6-7 wisi analogiczna tablica treści "Do okienek 6 i 7 obowiązuje jedna kolejka". Do okienek 1-5 nie było kolejki. Do okienek 6-7 była na ładne kilka osób. Każde z okienek 1-7 było opisane identycznie: Odbieranie i nadawanie paczek Wpłaty i wypłaty Przelewy Fax. I w każdym można było zrobić to samo. Podeszłam bez kolejki do okienka 4, odebrałam przesyłkę[1] i poszłam dalej nie rozumiejąc.
[1] No, odebrałam. Najpierw musiałam uspokoić panią, że ich nie pozwę, bo paczka była przez pocztę przepakowana z powodu że była źle zapakowana i się podarła. W środku były leżaczki dla kotów. Niepolecam. Nieporozumienie. Nietakt. Ładny leżaczek ze zdjęcia okazał się być prętem stalowym fi ileś, wygiętym w U z zaczepami, na którym była nasunięta nie obrębiona pochewka z czegoś futropodobnego. O co zakład, że wystawienie panu komentarza neutralnego zaoowocuje negatywem dla mnie?
Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek listopad 21, 2006
Link bezpośredni -
- 0 komentarzy
- Skomentuj
Żadnych filmów o blokersach. Żadnych filmów o policjantach. Chcę ładne, ciepłe filmy o uczuciach, takie, jak Jasminum. Uwielbiam takie filmy, dziejące się w Nibylandzie, bo jest w nich ciepłe światło, kolory i muzyka, a po obejrzeniu świat wydaje się lepszy. Wprawdzie nie przepadam za Błęcką-Kolską (mam straszliwą awersję po ohydnie głupich i szkodliwych filmach z serii "Kogel-mogel"), ale kocham Gajosa ("kaczka, to sra"), Pieczkę i Ferencego. Niezła jest też 5-letnia aktorka, grająca małą Eugenię - mam awersję do dzieci w kinie polskim, bo zwykle drętwo recytują rolę jak na szkolnym apelu.
Do klasztoru, w którym mieszkają bracia pachnący kwiatami, przyjeżdża konserwatorka obrazów i jej 5-letnia córka. Oczywiście na odnowieniu obrazu się nie kończy, matka z dziewczynką zmieniają dużo w codziennym życiu braci. Przeorowi udaje się rozwiązać kilkusetletnią tajemnicę klasztoru (intryga lepsza od "Kodu Da Vinciego" :>), Nataszy stworzyć zapach, kilku ludziom ze sobą zejść, a jeden z braci zostaje świętym. No i jest świetna scena erotyczna z udziałem Bogusia Lindy (który notabene naprawdę dobrym aktorem jest i ma spory dystans do tego, jak jest postrzegany).
Napisane przez Zuzanka w dniu niedziela listopad 19, 2006
Link bezpośredni -
Kategoria:
Oglądam -
- 1 komentarz
- Skomentuj