Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Budyń

Maja obudziła się po raz kolejny tej nocy, tym razem przed ósmą. Nakarmiłam ją, posadziłam w kocyku na kolanach, żeby wypuścić górą nadmiar powietrza. Maja przytuliła się do mnie, ja wtuliłam nos w jej włosy i tak siedziałyśmy sobie. Obie. Maja z zaangażowaniem mruczała swoje frazy składające się z modulowanych "mmm", "uuu" i "aaa", ja opowiadałam jej, co mi się śniło (lato, kamienica z ogrodem od frontu, idę robić zdjęcia, na squacie protestujący tańczą jak w La Boca, sielanka). A potem poszłyśmy spać jeszcze na godzinę.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek luty 18, 2010

Link bezpośredni - Kategoria: Maja - - 3 komentarze - Skomentuj

« Michael Connelly - Zagubiony blask - Jeff Lindsay - Dylematy Dextera »

Komentarze

havvah
Ty mi nie pisz, że się obudziła "po raz kolejny tej NOCY", bo to niemoralne tak opisywać godziny, w których inni już są po pierwszej korpokawie ;->
Zuzanka
Muszę się jakoś pocieszać. Jednym z moich ulubionych dźwięków o 7 rano w środku nocy są odgłosy sąsiada z góry, idącego do pracy ;-)
Tores
Rrrany, o 7 rano to rozumiem, ale moi sąsiedzi z góry wstają o 5.30 (!) i włączają coś, co brzmi jak odkurzacz (!!!). Uważam to za lekką przesadę, doprawdy.



A przytulić się i posłuchać, co ma dziecko do powiedzenia - bezcenne :D

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.