Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Deszczowo, bzowo, konwaliowo

Ostatnio wąchamy. Wszystkie gałązki, które dają się podciągnąć na wysokość małego noska. Najsłabiej pachną te z podwójnymi kwiatami. Jeszcze trzeba opanować odruch wtykania wszystkiego do ust, ale już bliżej niż dalej.

I jak co roku - cieszę się, że są konwalie. Nawet jeśli pada. Bo na padanie wystarczy mieć kolorowy parasol.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek maj 14, 2010

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Transformers 2 - 15 maja »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.