Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Jednym ze skutków ubocznych prawie trzech lat spacerów po wsi i osiedlu jest znajomość z większością właścicieli psów. Taki sąsiad z klatki obok ma owczarka berneńskiego. Wielkie, ogromne, piękne bydlę. Pies, nie sąsiad. Spotykam sąsiada rano, nieustająco zachwycam się tym, że bestia za każdym razem jest większa, coraz bardziej kudłata i dalej niesamowicie przyjacielska. "No rośnie jeszcze, rośnie. Ale wie pani, co najgorsze? Zaczął mi latać za sukami!".
Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.