Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Dziś będę okropna i opowiem dowcip

Po mszy z kościoła wychodzą dwie staruszki i rozpoczynają rozmowę. Pierwsza mówi:
- Pani, ta dzisiejsza młodzież to taka niewychowana, a jak się ubierają, a jak klną, za naszych czasów...
Na to druga:
- Pani, pani to jeszcze nic. Wczoraj wieczorem wracam od wnuczki i wchodzę do jednej windy, a do drugiej młoda para. Jeszcze się drzwi nie zamknęły ich windy, a słyszę: jak zgasisz światło, to wezmę do buzi. Pani, SZKŁO ŹRĄ!

Tak, wiem, powinno być "wykręcisz żarówkę", wiem.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota czerwiec 18, 2011

Link bezpośredni - Kategoria: Różne - - 7 komentarzy - Skomentuj

« A dziś - A jutro »

Komentarze

diesel
buahaha, dołączę się :)

Kobietę chcą ukamieniowac . Jezus zjawił się przed tłumem i mówi: "Kto z was jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem"



Nagle nadlatuje ogromny Kamień i uderza kobietę w głowę. Dead.



Jezus odwraca się i mówi: "Mamo, wqurwiasz mnie, czasami rzygać mi się chce!"
Baronowa
Dlaczego Żydzi nie są czarni?

No bo, kurwa, bez przesady!
memody
Chodzi o kształt żarówki ;-)
Zuzanka
@Memody, czy muszę literalnie i wprost napisać, że dowcip był spalony?
niesluch
@diesel: ja tylko tak, w kwestii formalnej. U nas w Kongresówce, w ubiegłym wieku dowcip kończył się tak: "mówiłem żeby się mamusia nie wpier....ła?". #przprszm
y
Wisi Jezus na krzyżu otoczony straza. Podnosi głowe patrzy w tłum i resztka sił woła:

- Piotrze...

Piotr się zerwał leci do Jezusa ale strażnicy go złapali i go okładają bez litości.

Jezus znów podniósł głowę i wola:

- Piotrze...

Piotr jakoś się wytargał i biegnie dalej ale znów go dopadli, złamali mu nogę i wyrwali rękę.

Jezus znowu:

- Piotrze...

Piotr cudem doczołgał się do krzyża i mówi:

- Tak, Panie mój??

- Twoja chałupę stad widać!
Stworek
Był facet, który nazywał się Wilson i miał fabrykę sprzętu żelaznego: śrubki, gwoździe, nakrętki, łopaty, grabie itp. Postanowił zatrudnić gościa od reklamy, żeby nakręcił mu film reklamujący jego gwoździe. Ten przychodzi po tygodniu i pokazuje mu film, a tam rzymski żołnierz przybija gwoździami Jezusa do krzyża, pod spodem napis "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson wpada w szał, mówi, że nie może czegoś takiego puścić w TV itp., że jego by ukrzyżowali za taki film itp. Gość obiecuje przyjść za tydzień z innym filmem, na którym ma nie być Rzymianina krzyżującego Jezusa.

Po tygodniu gościu przychodzi i pokazuje film. A tam ukrzyżowany Jezus i żołnierz stojący obok z założonymi rękami, i napis: "Gwoździe Wilsona utrzymają wszystko". Wilson się wściekł, że znowu nie może tego puścić w TV itp., że chce filmu ale bez ukrzyżowanego Jezusa - bez Jezusa w ogóle.

Facet od reklamy zrobił kwaśną minę i poszedł. Wraca za tydzień i pokazuje trzeci film, na którym widać górkę i kawałek pola. Chwila ciszy... Nagle zza górki wybiega jakiś gość w łachmanach, długie włosy, zaniedbany itp. Zbiega z tej górki i przez pole biegnie oglądając się co chwilę do tyłu. Chwila ciszy... Wybiegają rzymscy żołnierze i biegną za nim przez to pole. Jeden się zatrzymuje przy kamerze i dysząc mówi:

- Gdybyśmy mieli gwoździe Wilsona...

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.