Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Good girls go to heaven, bad girls go to Berlin

Quote of the day: Za każdym razem, kiedy robię kiepskie zdjęcie, wiem, że wystarczy zrobić z tego instagram i będzie sztuka.

Starszy człowiek głośno kichnął, z okolicznych straganów rozległo się gromkie "Gesundheit!" i śmiech. Stoliki z latarniami, grzane wino, zupa marchewkowo-imbirowa, curry wursty, precle i bezglutenowe ciasteczka migdałowe. Szklane kule z figurkami w środku. Zręcznie wyrzynane z drewna eko-ozdoby z nieodłącznym motywem świąt. Nie wiem, jak po niemiecku jest "ho ho ho", ale jarmark pod pałacem w Charlottenburgu to chyba kwintesencja świąt.

A Maj wszystko przespał w samochodzie, albowiem sen to zdrowie.



Pałac w Charlottenburgu nagle pokrył się warstwą śniegu; kiedy wyjeżdżałam z Poznania, było -6 i czarne drogi. Od Odry był już śnieg, white christmas i jingle bells. Świat z pocztówki.

GALERIA ZDJĘĆ.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek grudzień 24, 2012

Link bezpośredni - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+, Maja - Tagi: berlin, niemcy - 3 komentarze - Skomentuj

« P. D. James - Zmysł zabijania / Z nienaturalnych przyczyn - Eva »

Komentarze

kaczka
Entenzelt!
wonderwoman
nie wiem o jakich kiepskich zdjęciach piszesz...
Zuzanka
@wonderwoman, tych, co mam na dysku ;-)

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.