Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Jestem z siebie dumna - cd.

Lat temu prawie dokładnie dwa pochwaliłam się zgubieniem świeżo przysłanej przez bank wizuchny. Dziś dla odmiany się pochwalę, że ją znalazłam. Piękną, dziewiczą, nie ruszaną. Leżała na stercie dokumentów na biurku TŻ, która to sterta jest - jak widać - najbardziej bezpiecznym i stabilnym miejscem u nas w domu.

PS Mówiłam, że nie koty? Mówiłam?

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek styczeń 5, 2009

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Mogę być paparazzi - Horoskop w google'u »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.