Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Ładne rzeczy

Z pewnym niepokojem oczekuję na weekend z jego wielkim zamieszaniem logistyczno-porządkowym. W międzyczasie odchwaszczam kolejną zaniedbaną grządkę kuchenną. Od lat zalegały mi w kuchni stare sztućce z odzysku, na plastikowym wieszaku. Używane głównie do mieszania w garnkach i bardzo awaryjnie, jak już wszystkie inne były brudne; wstydliwie schowane za maszynę do pieczenia chleba. Od dawna chodziłam dookoła ślicznych, kolorowych i uroczo niekompletnych sztućców, ale cały czas tłumaczyłam sobie, że tamte jeszcze sprawne. Ostatnio jednak, przygnieciona szarością za oknem, dodatkowo też zmotywowana przez H., kliknęłam. Wybaczam kurierowi nawet to, że obudził naszą trójkę po ciężko wypracowanym śnie o 9:25, bo otwierając pudełko czułam się jak siedmiolatka, która dostała paczkę z cukierkami[1].

[1] Cukierki były w pudełku opisanym cyrylicą, przesłane z zaprzyjaźnionej podstawówki gdzieś pod Moskwą. Nietypowe kształty, śliczne papierki, nieznane smaki. Nic to, że skończyło się rozstrojem żołądka u połowy klasy. I tak było warto.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek marzec 2, 2010

Link bezpośredni - Kategorie: Fotografia+, Przydasie - - 16 komentarzy - Skomentuj

« The Boondock Saints II: All Saints Day - Postapocaliptic »

Komentarze

Felinity
Przeurocze i wdzięczne do focenia (wręcz jak niezbędnik dla foodpornowców) :)
Zuzanka
Nie ukrywam, że m.in. dlatego kupiłam. Mam przyjemne i wygodne sztućce DATA z IKEI, ale słabo wychodzą na zdjęciach.
Tores
Śliczności... I widzę moją ulubioną zieloną w białe kropki!
Pru
Miałam nadzieję, że ktoś inny o to zapyta:))) Ale gdzie się takie fajne kupuje?
Zuzanka
Pru, Ty leniwcu:-P http://www.studioindygo.pl/744.html
wonderwoman
moim faworytem jest ta w truskawki - ale to pewnie przez tą ciągnącą się zimę
silver
Truskawki to zuo. Od truskawek się tyje. I nikt mi nie wmówi, że to nie od truskawek, tylko od bitej śmietany w której pływają ;)



Zuzanka, jak Ty to robisz, że ze zwykłej pierdoły (z całym szacunkiem dla sztućców ;) ) potrafisz zrobić fajną fotę?
ikar
Są ABSOLUTNIE piękne!

I niech ktoś mi powie, że zakupy nie poprawiają humoru :P



A w ogóle powinnaś studioindygo powinno kupić od Ciebie te zdjęcia, bo to co maja na stronie, to... wymaga uruchomienia duzej wyobraźni.



No i nie wiem czy nie powinnam być teraz trochę zła... bo moje sztućce z IKEA także są kompletnie niefotogeniczne...

:)
zofia
a te sztucce to sa tak zupełnie bez kompletu? Czy da sie w nich znaleźć nóż, łyżkę i widelec w jeden wzorek? ;) ... to tak z ciekawości pytam..... a wygladaja bardzo wiosennie :D
Zuzanka
@Zofia, zupełnie bez. Zastanawiam się, czy ktoś sprytny wziął 16 kompletów i przemiksował.



@Ikar, dziękuję. Liczę, że jak będziecie kupować, to dostanę procent od sklepu ;-) (yeah, right ;-))



@Silver, to ciężka praca jest. Ty lepiej zapytaj, ile zdjęć zrobiłam, zanim.
zofia
hihi, mozliwe ze przemiksował ;) Co i tak mogło nie byc łatwe, bo tak dość ładne są te sztućce... w sensie każdy z osobna... i nawet komplet standardowy jednego z nich byłby całkiem ciekawy.... Wiec zakladam ze znalezienie 16 fajnych kompletow nie jest prosta sprawą ;) .... w kazdym razie "pomieszny" komplet ma zdecydowanie +10 z atrakcyjności :DD
stardust
Cudne!! A ja tez mam komplet "codziennych" sztuccow z IKEA:)) Swionteczne z Oleida czy cus podobnego, ale nigdy mi sie ich nie chce wyciagac, wiec sa bardzo swiateczne:))
Zuzanka
U mnie są codzienno-świąteczne. DATA bardziej elegancka, a takie starsze, co to już nie pamiętam, jak się nazywają, jako zapasowe. Codziennie i tak biorę co podleci, bo mam wymieszane w szufladzie. Przyznam się też z niejakim wstydem, że mam kilka elementów zastawy z Rosenthala i myję je w zmywarce ;-)
silver
Jeśli to efekt ciężkiej pracy to się domyślam ile, ale jeśli takie są efekty to warto :)
Tajna podczytywajka
Witam,



Czy jesteś zadowolona z tych cudnych sztućców? Nie czernieją albo "cuś" w tym stylu? Można je zmywać w zmywarce?



P.S. Jestem zachwycona Twoimi kociakami:) Piękne!!
Zuzanka
Zmywam w zmywarce (wszystko zmywam ;->), śladów nie widać. Jedynym dziwnie się zachowującym jest widelec w jabłuszka, bo woda wchodzi między warstwy i pojawia się rosa. Ale nic się złego nie dzieje.



Dziękuję w imieniu kotów :-)

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.