Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
Mówią wyraźnie, umieją świetnie opowiadać, robią co 45 minut przerwę, podczas której puszczają filmy (dziś zawiesiłam się po raz nie wiem który na bohaterze tragicznym - wiewiórze z "Ice Age"), o 15 wyjmują czekoladki i oznajmiają, że tego nam wszystkim potrzeba. Za oknem słońce przeplatane deszczem, a kto nie nosi aparatu, ten głuptas.

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.