Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Luty, mrok i wszechogarniająca burość

Ostatnie zdjęcie zrobiłam w niedzielę. Przez cały tydzień nie wzięłam aparatu do ręki. Suxx to be me.

Napisane przez Zuzanka w dniu sobota luty 16, 2013

Link bezpośredni - Kategoria: Z głowy, czyli z niczego - - 1 komentarz - Skomentuj

« Kinky Friedman - Elvis, Jezus i Coca-cola - Wywlekam starocie »

Komentarze

wonderwoman
ja dzisiaj się popłakałam, bo chciałam zrobić zdjęcie przy świetle dziennym. a to co było za oknem nie można nazwać światłem.

jakiś półmrok cholerny.

jedyna nadzieja, to dzisiejsza data. 16.02. Dwa tygodnie i marzec. Jeszcze tylko dwa tygodnie.

Damy radę.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.