hanka czwartek, 5 lipca 2007, 14:43 z przeciwnej strony niż zaparcie? (tak, wszelkimi środkami bronię się przed alternatywą)
Felinity czwartek, 5 lipca 2007, 14:43 Dorosłe jesteście, nie bójcie się powiedzieć, że chodzi o czopki z herbaty zalewane wrzątkiem ;-]
Stworek piątek, 6 lipca 2007, 12:33 Niedługo pewnie ktoś zacznie sprzedawać torebki suszonych zaparć do zaparzania, które będzie można wrzucać wrogom do herbaty. :)