Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Następną razą głowę postradam

Dwa dni temu wsiadłam do samochodu obcego faceta, stojącego pod Fabryką tylko dlatego, że miał ciemny kolor (samochód, nie facet) i stał zaparkowany w tym miejscu, co zwykle TŻ parkuje. Marka się już nie zgadzała. Facet siedzący w samochodzie też, bo zaprotestował uprzejmie, kiedy otworzyłam drzwi.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek listopad 23, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Coincidence - Historyjki windziane »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.