Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

O tym, jak bohaterka zrobiła za dużo zdjęć

... i kiedy już wróciłam do domu, stwierdziłam, że chyba przesadziłam. Więc dziś jedno, z ptasiego targu na Ile de la Cite.

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek maj 1, 2012

Link bezpośredni - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+ - Tagi: francja, paryz - 4 komentarze - Skomentuj

« O tym, jak bohaterce zrobiło się przykro - O tym, jak bohaterce się poprawiło (dzień przedostatni) »

Komentarze

Yazhubal
Zeberka?

czy jakos tak chyba?



bardzo wrzaskliwe pocieszne ptaszki.



Bedzie wiecej fotografii z tego targu?
Zuzanka
@Yazhubal, będzie. Tylko nie dziś. Praniem trzeba pożonglować.
Ania M.
Śliczne ptaszki - w tej swojej wielości. I wiesz, zdjęcie jest jednocześnie wesołe i smutne.

(I coś źle wpisuję? Bo mi się nie dodaje. Mam nadzieję, że w końcu nie doda się trzy razy).
Barbarella
Ta kreskówka Pixara "For the birds", jak żywa!

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.