Trafiłam tu od Northern Sky zaciekawiona Twoją recenzją "Ukrainki". Mam ją jeszcze przed sobą, ale prawie wszystkie poprzednie Kosmowskiej połknęłam. Bardzo ją lubię :))
Moja mama też. No a tutaj zauważyłam, ze pracujemy po sąsiedzku ;):)))
Pozdrawiam serdecznie.
Zuzanka
Witaj, Izabelko :-) Pracujesz w niebieskim czy białym? (A Kosmowskiej którą najbardziej? Bo ja "Niebieski autobus" i "Bubę").
Izabelka
W niebieskim ;)
Kosmowskiej lubię bezgranicznie wszystkie :-D
Nawet ostatnio udało mi się wypożyczyć jej pierwsze dzieło "Głodna kotka". Pierwsza "Buba" jest świetna. A czytałaś "Myślinki"?
Zuzanka
@Izabelka, "Myślinek" nie czytałam, zbieram powoli te tomy, których mi brakuje.