Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu
W domu babci I. w kominku płonie ogień, radośnie podsycany przez Majuta aż do wyczerpania drewna. A w ogrodzie rudości, czerwienie, fiolety i brązy. Jeszcze jest ten kawałek jesieni, który motywuje do wyjścia przed 6 miesiącami Mordoru.

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.