Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Phhh

Wziął się i kot obraził. Albowiem weterynarz zapakował go w kaftan na tyle ściśle, że jeszcze od powrotu z ko(n)troli nie udało mu się wysmyknąć. Goi się ładnie, temperatury ani infekcji nie ma, ale dopóki kot będzie próbował rozsznurować się na brzuchu tylną łapą, kaftanik zostaje.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek czerwiec 4, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Kinowo i popularnie - Nie do Poznania »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.