Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Po deszczu pachnie oliwnik

A ja kompulsywnie zjadam wafle ryżowe. Nie mam truskawek. Bo zjadłam, a nowych nie kupiłam, bo jak poszłam do sklepu, to było zamknięte i wisiała karteczka, że przez kwadrans nieczynne, bo jest dostawa lodów. I tak się zastanawiam, czy Majut walący w drzwi i krzyczący gromko "NIE BA! NIE BA!" im w tej, hehe, dostawie nie przeszkodził.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwiec 2, 2011

Link bezpośredni - Kategoria: Fotografia+ - - 1 komentarz - Skomentuj

« O dwóch pieprzonych Kopciuszkach i ziarnkach styropianu - Follow the rainbow »

Komentarze

Boska
a wiesz, w nefach.... :):):)

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.