Powrót zwierzęcia wyprzedażowego
(Nudne i o zakupach).
Jest taka pora roku, kiedy tracę rozsądek (poza innymi okazjami, a że nie jestem specjalnie rozsądna...). To wtedy, kiedy w sklepach pojawiają się tabliczki z % i nie chodzi bynajmniej o wyszynk.
Dzisiejszym łupem padły:
- 4 koszulki z Muppet Show, kupione na siarczystej wyprzedaży w House (dwie dla mnie, dwie dla TŻ)
- czekoladki belgijskie Noble wygrzebane na wyprzedaży w Almie.
Łupem nie padły pantofelki Hush Puppies, albowiem nie znalazłam ich w Starym Browarze, a pewna byłam, że są.
W Totolotka nie wygrałam, więc wracam jutro do pracy. Może w koszulkach.
Poza tym się jeszcze nie wyspałam.

Napisane przez Zuzanka w dniu czwartek czerwiec 28, 2007
Link bezpośredni -
Kategorie:
Fotografia+, Przydasie -
- 4 komentarze
- Skomentuj
« Prezentowo
-
Z nałogów mi została Coca-cola i onanizm »
Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.