Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Radzewice III

Za pierwszym razem powódź, za drugim rekordowe opady śniegu, a dziś zupełnie zwyczajnie. Mały I., starszy o 3/4 roku od Maja, to takie okno w przyszłość, przez które mogę zobaczyć moją córkę za jakiś czas. Fajna to wizja.

Napisane przez Zuzanka w dniu piątek czerwiec 24, 2011

Link bezpośredni - Kategorie: Listy spod róży, Fotografia+, Wielkopolska w weekend, Maja - Tagi: polska, radzewice - 1 komentarz - Skomentuj

« Drzwi do lata - Henning Mankell - Chińczyk »

Komentarze

wonderwoman
o matko, jakie ty piękne zdjęcia robisz!

(tak wiem, trochę bez zwiazku z treścią notki, ale nie mogę się napatrzeć)

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.