pierwsze skojarzenie z Chimerą to herbata po rosyjsku ;-)
do czeskiej nie warto się wybrać?
Zuzanka
Jedzenie w czeskiej jest przyzwoite, ale ogólnie niespecjalnie mi się podobało. Dania rozbite są na elementy, więc oprócz np. mięsa trzeba sobie dokupić ziemniaczki czy inne surówki (i nagle się okazuje, że jest półtora raza drożej niż w karcie). Po części winię siebie, bo mogłam najpierw przeczytać w wikipedii, co to jest hermelin, zanim zamówię ;-)
autumn
hermelin smakowa? czy nie tknęłaś?
ja pewnie jakbym nie wiedziała to bym zjadła
Zuzanka
Nie smakował. Szczerze mówiąc, był ohydny. Spodziewałam się czegoś na ciepło, a nie kwaśnej marynaty. Moja wina, mogłam dopytać/doczytać. Dobra była zupa czosnkowa za to. TŻ jadł knedliki nadziewane mięsem, mówi, że przyzwoite. Ale głównie problem się chyba zasadzał na tym, że czeska kuchnia nie jest moją ulubioną.
iza
Ale zdjęcie piękne.
autumn
ooo, zupę czosnkową bym zjadła ;-) mnie też jakoś kuchnia czeska nie za bardzo smakuje