Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Rozmowy przed kinem

Ona - platynowy blond, różowe oprawki okularów, ubrana w coś cudacznego typu góra od kombinezonu, zapinana pod samą szyję i dżinsy z ozdóbkami.
On - nie pamiętam, taki nijaki.
Stoją za mną w kolejce po naczosy i popcorn i dyskutują. Słodko, oboje pełni wzajemnej sympatii. "To ja kupię za moje, co chcesz, skarbie", "Dla mnie to, co zwykle. Jak bierzesz za swoje, to ja potem kawę nam kupię" i inne takie okolicznościowe pierdołasy. Zamówili, czekają, ja zbieram portfel, kwitki i naczosy i kątem ucha słyszę dialog:

On: Tylko idź jeszcze się wyszczać i wysrać, żebyś w czasie filmu nie latała.

Kurtyna.

Reakcji onej nie zarejestrowałam, ale chyba była pozytywna.

Napisane przez Zuzanka w dniu poniedziałek maj 7, 2007

Link bezpośredni - - 0 komentarzy - Skomentuj

« Ciepło - Ogradzamy się »

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy.

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.