Menu

Zuzanka.blogitko

Ta ruda metalówa, co ma bloga o gotowaniu

Właściciele Yorków dziwni ale są

Pani właścicielka z dwoma córkami ciumka do pieska w poczekalni. A to o urojoniutkiej ciążuni, a to o tym, jaka piesek jest już duzia, a jaka była malutka. Na zmianę każe córkom wynosić psa na spacer, bo tu się denerwuje (piesek, nie pani). Po którejś rundzie jedna z córek stawia psa na podłodze. Pani właścicielka karci córkę i każe wziąć psa na ręce, bo "tu przecież psy chodzą, mogły zarazki zostawić".

Napisane przez Zuzanka w dniu wtorek czerwiec 5, 2007

Link bezpośredni - Kategorie: Koty, Różne - - 7 komentarzy - Skomentuj

« Ellis Peters - Pustelnik z lasu Eyton - Charles M. Schulz - Snoopy i kwestia stylu, Snoopy i sprawy życiowe »

Komentarze

paradox
..bo psie mikroby, jak wszystkim wiadomo, mogą spowodować powikłania urojonej ciąży. :>
wonderwoman
albo nie daj zajdzie w prawdziwą cionżę z jakimś przybłędą od tych walających się zarazków! Ty Zu normalnie nie jesteś życiowa :]

(ps. wg mnie york to nie pies. to taki prawie-pies)
anetka
będąc u wetki widziałam taką duuużą panią ( w stylu uwolnić orkę) i maniuniego yorka, który miał połamane obydwie przednie łapki. Doszłyśmy z mamą do wniosku, że najprawdopodobniej ta pani usiadła na swoją maskotkę ;)
hanka
Zapewniam Cię, że wolisz pańcię z urojoniutkim jorkiem niż pańcię ze wzdętym bassetem, która po podaniu psu piguły oddymającej kategorycznie odmawia wyjścia z poczekalni na trawniczek przed, gdyż jest pochmurno i jeszcze zacznie padać.
Zuzanka
Aww. Tak, wolę. Pani tylko śmieszna była.
oshin
Wolisz też raczej paniunie z duzią psinką śińćna, niż paniunię z duzią niunią śińćną – o popats niunia, jaka śińćna dzidzia tam.

Bo z paniuni od yorka można się zaśmiać, a z mamuni lepiej nie ;>

(yyyy, tak byłam na spacerze z młodym)
anetka
No zdecydowanie jednak pańcię z yorkiem ;D

Skomentuj

Ten formularz jest chroniony przez reCAPTCHA. Obowiązują Polityka prywatności i Warunki korzystania z usługi Google.